poniedziałek, 10 marzec 2014 08:56

Anna Antczak-Barzan: Grupy bojowe Unii Europejskiej niewykorzystaną szansą?

Oceń ten artykuł
(8 głosów)
euroarmy  dr hab. Anna Antczak-Barzan

Od lat toczy się debata nad tym, czy Unia Europejska może pretendować do miana mocarstwa cywilno-wojskowego. Elementem, który mógłby jej umożliwić osiągnięcie takiego statusu, są grupy bojowe. Aby móc samodzielnie angażować się w misje i operacje na świecie, Unia musi posiadać własne zdolności operacyjne. W tym celu z inicjatywy Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec opracowano koncepcję utworzenia europejskich grup bojowych (EU Battlegroups).

W artykule próbuję wskazać rolę, jaką mogłyby odgrywać grupy bojowe Unii Europejskiej w tworzeniu jej potencjału polityczno-wojskowego. W tym kontekście zasadne wydaje się omówienie następujących problemów:

– Jaki był cel powstania grup bojowych UE?

– Jakie zadania mają one realizować?

– Jak przedstawia się dotychczasowa działalność grup bojowych?

– Jaki jest wkład grup bojowych w budowanie potencjału Unii i umacnianie jej pozycji na arenie międzynarodowej?

Budowanie zdolności operacyjnych jest niezbędne zarówno do zwiększania potencjału militarnego (politycznego) Unii, jak i do kształtowania jej pozycji na arenie międzynarodowej. Istotnym elementem tego procesu powinny być sprawnie działające unijne grupy bojowe.

Geneza grup bojowych Unii Europejskiej

Podczas szczytu Rady Europejskiej w grudniu 1999 roku uznano, że istotny element zarządzania kryzysowego stanowią siły szybkiego reagowania. W rezultacie powstał dokument Europejski cel operacyjny 1999–2003 (Helsinki Headline Goal), w którym założono, że do 2003 roku zostaną utworzone europejskie siły szybkiego reagowania, liczące do 15 brygad, czyli 50–60 tys. żołnierzy, mające wykonywać zadania petersberskie. Siły miały być samowystarczalne, zdolne do przerzutu na odległość ponad 4 tys. km w ciągu 60 dni oraz do pozostania na teatrze przez rok. Aby zapewnić rotacyjność i odwód, trzeba byłoby zaangażować około 180 tys. żołnierzy.

Sukces unijnej operacji „Artemis” w Demokratycznej Republice Konga, którą przeprowadzono w 2003 roku i w której uczestniczyło około 1800 żołnierzy, oraz brak postępów w realizowaniu zapisów Europejskiego celu operacyjnego 1999–2003 skłonił do zainicjowania projektu unijnych grup bojowych. W 2004 roku zmodyfikowano Europejski cel operacyjny i opracowano Cel operacyjny 2010 (Headline Goal 2010). Na jego podstawie, z inicjatywy Wielkiej Brytanii, Francji i Niemiec, Sztab Wojskowy UE opracował wstępną koncepcję unijnych grup bojowych. W czerwcu 2004 roku zaakceptował ją Komitet Wojskowy UE, ale dopiero w 2006 roku przedstawiono dokument, w którym kompleksowo wyjaśniono ideę tworzenia grup bojowych. Pełną gotowość bojową osiągnęły one w 2007 roku i miały stanowić trzon europejskich sił szybkiego reagowania.

Rodzaje i zasady funkcjonowania unijnych grup bojowych

Istnieją dwa rodzaje grup – narodowe, formowane przez kraje tworzące tzw. motor Europy, czyli Francję, Wielką Brytanię, Hiszpanię i Włochy, oraz wielonarodowe, dowodzone przez państwo wiodące/ramowe (framework nation). Grupy te – mobilne, posiadające potencjał bojowy i zdolne do szybkiego przerzutu – mają być tworzone z ogólnego potencjału sił narodowych państw członkowskich [1]. Grupy powinny być gotowe do przerzutu w ciągu 5–10 dni od chwili wydania zgody na ich użycie przez Radę Unii Europejskiej, a zakres terytorialny ich działalności został ograniczony do 6 tys. km od Brukseli. Grupy powinny być zdolne do wykonywania zadań przez przynajmniej 30–120 dni. Skład grup bojowych UE od 2005 do 2016 roku, z planowanym włącznie, przedstawiono w tabeli 1.

Zgodnie z założeniami grupy te miały stanowić pierwszą i podstawową siłę wojskową, jaka pojawiałaby się w rejonie ogarniętym kryzysem. Ich głównym zadaniem byłoby stabilizowanie sytuacji (oznacza to, że mają one służyć jako tzw. entry force). Ponieważ grupy bojowe dysponują znacznym potencjałem bojowym, mają wykonywać najtrudniejsze zadania (m.in. prowadzić patrole, wystawiać posterunki, ochraniać wybrane obiekty), a także angażować się w działania o charakterze bojowym [2].

Tabela 1. Grupy bojowe Unii Europejskiej w latach 2005–2015

tab01_ABB
tab01b_ABB

* Niepotwierdzone.

Źródło: The Military Balance 2010, Routledge, Londyn 2010, s. 105; http://www.globalsecurity.org/military/world/europe/eu-battlegroups.htm [dostęp: 3 maja 2013]; http://www.bruxelles2.eu/defense-ue/defense-ue-droit-doctrine-politique/leplanningpourlesbattlegroupspour2011etapres.html [dostęp: 3 maja 2013].  

Swój udział w tworzeniu grup bojowych państwa członkowskie UE deklarują podczas konferencji koordynacyjnej ds. grup bojowych, której przewodniczy Komitet Wojskowy Unii Konferencje te są organizowane co pół roku. Z założenia planowanie odbywa się z pięcioletnim wyprzedzeniem, ale – jak wynika z praktyki – nie zawsze się to udaje. Państwa członkowskie mogą zaprosić do udziału w tworzeniu grupy bojowej inne państwa. Zaproszone państwo może wydzielić do grupy swoich żołnierzy, jednak nie może być państwem ramowym.

Skład grup bojowych

Nad działaniami grupy bojowej czuwa dowództwo operacyjne (Operations Headquarters). Nie jest ono wysyłane w rejon operacji ani nie stanowi części „pakietu” grupy bojowej. W rejonie misji bezpośrednie dowództwo nad grupą bojową sprawuje dowództwo sił (Force Headquarters), które może być tworzone na bazie dowództwa poziomu brygady. W jego strukturze znajduje się integralny sztab, system dowodzenia i łączności oraz, w zależności od potrzeb, niezbędne wzmocnienie (rys. 1).

Rys. 1. Zasadnicze elementy składowe grup

tab02_ABB

Źródło: Opracowanie własne autorki na podstawie: http://www.consilium.europa.eu/media/1222503/110106%20factsheet%20-%20battlegroups%20-%20version%207_en.pdf [dostęp: 20 marca 2013]

W składzie grupy bojowej znajdują się:

a) batalion zmechanizowany (mechanized infantry battalion), obejmujący:
– dowództwo batalionu (headquarters),
– kompanię dowodzenia (headquarters company),
– dwie kompanie zmechanizowane (mechanized infantry companies),
– kompanię lekkiej piechoty (light infantry company),
– kompanię logistyczną (logistic company);

b) pododdziały wsparcia bojowego (combat support), obejmujące:
– kompanię/baterię wsparcia ogniowego (fire support company/battery),
– pluton saperów (engineer platoon),
– pluton przeciwlotniczy (air defence platoon),
– pluton rozpoznawczy (reconnaissance platoon),
– pluton/zespoły wywiadu (intelligence platoon/teams),
– pododdział śmigłowców wsparcia ogólnego (helicopter support unit);

c) pododdziały zabezpieczenia logistycznego, medycznego i inne (combat service support), obejmujące:
– kompanię logistyczną (logistic company),
– pluton medyczny (medical platoon),
– pluton żandarmerii (military police platoon).

„Pakiet” grupy bojowej zawiera także elementy wspierające i zabezpieczające na poziomie operacyjnym i strategicznym (operational and strategic enablers), w których skład wchodzą następujące siły:

a) powietrzne, a w ich ramach:
– powietrzny transport strategiczny (strategic airlift),
– powietrzny transport taktyczny (tactical airlift),
– bezpośrednie wsparcie lotnicze (close air support),
– siły pozostające w lotniczym porcie załadowania (air port of departure units);

b) morskie, a w ich ramach:
– morski transport strategiczny (strategic sealift),
– siły powietrzne bazowania morskiego (carrier based air),
– siły pozostające w morskim porcie załadowania (sea port of departure units);

c) logistyczne, a w ich ramach:
– zabezpieczenie działań (combat service support),
– wsparcie w zakresie wyposażenia i sprzętu (equipment support),
– zabezpieczenie medyczne w rejonie działań (medical combat support);

d) wojska specjalne (special forces).

Grupy bojowe mogą wykonywać różne zadania, jednak pewnym ograniczeniem jest ich niewielka liczebność.

Proces decyzyjny dotyczący użycia grup bojowych

Decyzję o wysłaniu grupy bojowej w rejon operacji podejmuje Rada Unii Europejskiej. Ocenia ona, czy działania Unii są odpowiednie. W przypadku pozytywnej opinii Rada musi zatwierdzić koncepcję zarządzania kryzysowego (Crisis Management Concept – CMC), w której są określone cele polityczne, jakie Unia powinna osiągnąć, oraz cel samej operacji. Na tej podstawie Dyrekcja Generalna ds. Stosunków Zewnętrznych (RELEX) opracowuje plan działania (joint action) i budżet operacyjny. Gdy zostaną one zatwierdzone wraz z CMC, w ciągu pięciu dni są tworzone takie dokumenty, jak: koncepcja działania (Concept of Operations – CONOPS), plan operacyjny (Operational Plan – OPLAN) oraz zasady użycia siły (Rules of Engagement – ROE). Wyznaczane jest także dowództwo operacyjne dla grupy bojowej. Obecnie może je wydzielić pięć państw członkowskich: Niemcy, Francja, Wielka Brytania, Włochy i Grecja. Jeśli żadne z wymienionych państw nie jest zdolne do wyznaczenia tego dowództwa lub nie chce tego zrobić, Unia może użyć swego Centrum Operacyjnego (Operations Centre) w ramach Sztabu Wojskowego UE w Brukseli. Teoretycznie możliwe jest jeszcze trzecie rozwiązanie, mianowicie skorzystanie z postanowień umowy Berlin Plus i wykorzystanie struktur planowania i dowodzenia NATO, ale obecnie nie jest ono w ogóle brane pod uwagę przez państwa członkowskie Unii [3]. Po upływie pięciu dni Rada UE decyduje o rozpoczęciu operacji. Od tego momentu grupa bojowa ma nie więcej niż 10 dni na rozpoczęcie wykonania zadania w rejonie operacji (rys. 2).

Rys. 2. Schemat procesu decyzyjnego dotyczącego użycia grupy bojowej

tab03_ABB

* KZK – koncepcja zarządzania kryzysowego (Crisis Management Concept)

Źródło: Opracowanie własne autorki na podstawie: http://www.consilium.europa.eu/media/1222503/110106%20factsheet%20-%20battlegroups%20-%20version%207_en.pdf [dostęp: 20 marca 2013]

Zadania i cele funkcjonowania grup bojowych UE

Grupy bojowe mają wykonywać zadania wynikające ze Wspólnej Polityki Bezpieczeństwa i Obrony (WPBiO), czyli zadania petersberskie [operacje humanitarne i ratownicze, utrzymania pokoju (peacekeeping), zadania bojowe związane z operacjami zarządzania kryzysowego, z operacjami tworzenia pokoju (peacemaking) włącznie], a także zadania wynikające z europejskiej strategii bezpieczeństwa (zintegrowane działania rozbrojeniowe, operacje wsparcia państw trzecich w zwalczaniu terroryzmu, operacje wsparcia reformy sektora bezpieczeństwa oraz, szerszej, misji budowania instytucji państwowych).

Grupy bojowe mają przede wszystkim umożliwić UE samodzielne angażowanie się w misje i operacje na świecie oraz przyczynić się do zwiększenia jej zdolności operacyjnych. Powinno to doprowadzić do umocnienia pozycji Unii na arenie międzynarodowej w wyniku wzmocnienia środków hard power. Czy grupy rzeczywiście osiągnęły założone cele? A jeśli nie, to dlaczego? By odpowiedzieć na te pytania, warto zapoznać się z dotychczasowym realnym wykorzystaniem potencjału grup bojowych.

Rzeczywiste wykorzystanie grup bojowych UE

Od 2005 roku unijne grupy bojowe jako siły szybkiego reagowania pozostają w stanie gotowości do użycia podczas operacji prowadzonych w ramach unijnej polityki bezpieczeństwa i obrony, a od 2007 roku dwie grupy są w stałej gotowości przez cały czas. Dotychczas jednak żadna grupa bojowa nie została faktycznie wykorzystana w operacji prowadzonej przez Unię, mimo że państwa europejskie podjęły wiele działań w celu zbudowania i rozwoju swoich zdolności. Ponadto w kilku przypadkach użycie grup było wskazane, chociażby w 2008 roku podczas kryzysu w Darfurze, który spowodował destabilizację w państwach sąsiedzkich – w Czadzie i Republice Środkowoafrykańskiej [4]. Podjęto więc działania ukierunkowane na usprawnienie procedur użycia grup bojowych, tak by Unia mogła efektywnie wykorzystywać własne narzędzia. Część państw jest jednak przeciwna uznania idei szybkiego reagowania za wykładnię i podstawę funkcjonowania unijnych grup bojowych.

UE wprowadza także innowacyjne metody rozwoju zdolności (tab. 2), mające zapewnić optymalne wykorzystanie własnych możliwości i uzyskanie efektu synergii. Proces ten został zapoczątkowany podczas prezydencji francuskiej i zaowocował opublikowaniem „Deklaracji w sprawie wzmocnienia zdolności” w dziedzinie polityki bezpieczeństwa (Declaration on Strengthening Capabilities) 11 grudnia 2008 roku. Największe niedostatki nadal występują w dziedzinach transportu strategicznego i taktycznego, wywiadu i rozpoznania oraz ochrony wojsk.

Ambicją UE jest jednoczesne prowadzenie następujących działań:

– dwóch dużych misji stabilizacyjnych i rekonstrukcyjnych z zaangażowaniem 10 tys. żołnierzy oraz kontyngentu cywilnego przez co najmniej dwa lata;

– dwóch operacji przy użyciu sił szybkiego reagowania (wykorzystanie grup bojowych UE);

– ewakuacji trwającej krócej niż 10 dni;

– morskiej lub powietrznej operacji nadzorującej bądź przechwytywania;

– operacji cywilno-wojskowej o charakterze humanitarnym trwającej do 90 dni;

– około 12 misji cywilnych, w tym jednej dużej z zaangażowaniem do trzech tysięcy osób na kilka lat.

Tabela 2. Innowacyjne metody rozwoju zdolności

tab04_ABB

Źródło: The Military Balance 2010. Routledge, Londyn 2010, s. 108

Obecnie UE nie deklaruje udziału w misjach rozjemczych z wykorzystaniem siły. Choć uczestnictwo w tego rodzaju operacjach jest ambicją europejską, to jednak prowadzenie takich operacji uniemożliwiają niedostateczne zdolności bojowe.

Przyczyny słabości systemu

Potencjalne użycie grup bojowych w operacjach ekspedycyjnych jest znacznie ograniczone z powodu braku podstawowych zdolności (m.in. powietrznego transportu strategicznego, tankowania w powietrzu i rozpoznania satelitarnego [5]). Ponadto zauważalny jest brak dostatecznej woli państw członkowskich użycia tych grup oraz częsta praktyka zaangażowania jednostek przydzielanych do grup bojowych w inne inicjatywy, np. w ramach systemów narodowych lub NATO. Z drugiej strony dotychczas nie zaistniały wyraźne przesłanki do użycia unijnych grup bojowych, zostały one stworzone bowiem jako narzędzie reakcji Unii w razie poważnych kryzysów w jej najbliższym sąsiedztwie.

Aby usprawnić system, należałoby wprowadzić zmiany w samych zasadach wykorzystania grup, tzn. określić działania, w jakie mogłyby one być aktywnie zaangażowane, np. umożliwić ich udział w wymiarze cywilno-wojskowym zarządzania kryzysowego [6]. Wiązałoby się to z koniecznością zmian w systemie finansowania (poszerzenie obszarów finansowanych z mechanizmu Atena), a także wspierania przez rządy państw UE idei wspólnych zakupów oraz wspólnego wykorzystywania zdolności i zasobów (pooling and sharing), zwłaszcza w dziedzinie zabezpieczenia logistycznego. Istotne jest także pełne wykorzystanie możliwości Europejskiej Agencji Obrony w tym zakresie. Rządy państw UE powinny także rozwijać stałą współpracę strukturalną [7] (Permanent Structured Cooperation), która mogłaby się stać wzorem lub przynajmniej być pomocna w budowaniu nowych standardów, jakie miałyby obowiązywać grupy bojowe [8].

Wnioski

Utworzenie grup bojowych miało z jednej strony być motorem transformacji narodowych sił zbrojnych państw członkowskich UE, z drugiej zaś umożliwić Unii samodzielną reakcję na ewentualny kryzys (czy też inną sytuację wymagającą zaangażowania sił o charakterze ekspedycyjnym) w jej sąsiedztwie. Ten pierwszy cel został częściowo osiągnięty. Czy osiągnięto także drugi cel? Na to pytanie trudno odpowiedzieć jednoznacznie [9].

Grupy bojowe są małe i nie mogą podejmować działań w znacznej odległości od Europy, nie są więc zdolne do uczestniczenia w operacjach na dużą skalę (pod względem zarówno zasięgu terytorialnego, jak i rodzaju zadań). Oznacza to, że nie są również zdolne do uczestniczenia w klasycznych operacjach utrzymania pokoju (peacekeeping). Natomiast w przypadku operacji o charakterze przywracania pokoju mogą pełnić funkcję odwodu w razie eskalacji działań partyzanckich. Grupy bojowe powinny być zdolne do zapobiegania katastrofom humanitarnym bądź eskalacji konfliktu, do zapewniania bezpieczeństwa podczas wyborów oraz organizowania operacji ewakuacyjnych [10]. 

Warto także rozważyć zacieśnienie współpracy i koordynacji działań unijnych grup bojowych i Sił Odpowiedzi NATO (NATO Response Force), ponieważ ich zadania i cele w znacznym stopniu się pokrywają. Należałoby jedynie określić, jakie obszary działań grup bojowych UE i Sił Odpowiedzi NATO się nie pokrywają (różnice dotyczą tylko wielkości oraz składu sił). 

Utworzenie grup bojowych przesłoniło perspektywę tworzenia sił szybkiego reagowania zdolnych do prowadzenia operacji na większą skalę. Mimo że grupy są uznawane za sztandarowy instrument wojskowy Unii, to ich sposób funkcjonowania jest niezrozumiały, a potencjał niewykorzystany (także w sensie politycznym oraz jako instrument budowania potęgi na arenie międzynarodowej). 

System unijnych grup bojowych w obecnym kształcie jest dysfunkcjonalny. Użyteczność tych sił jest ograniczona, a ich pojawienie się nie rozwiązało problemu pozyskiwania jednostek wojskowych do misji w ramach Wspólnej Polityki Bezpieczeństwa i Obrony, które nie są operacjami szybkiego reagowania. Ostatecznie utworzenie grup bojowych nie przyczyniło się do wzmocnienia potęgi Unii w aspekcie wojskowym. Choć ich zdolności bojowe są znaczne i zostały one przeznaczone do operacji wymagających zapewnienia bezpieczeństwa, to nigdy nie zostały użyte. UE nie mogła więc udowodnić, że ma wspólny instrument wojskowy, który jest efektywny i daje jej możliwość samodzielnego reagowania na poważny kryzys. 

Większość państw członkowskich UE nie pała chęcią użycia grup do operacji w ramach WPBiO. Istnieje prawdopodobieństwo, że w przypadku poważnego kryzysu w bliskim sąsiedztwie Unii, niesprawdzone grupy mogłyby sobie nie poradzić, głównie z powodu ich niewielkiej liczebności. Operacje, w jakie mogłyby być zaangażowane unijne grupy bojowe, nie wpływają bezpośrednio na poziom bezpieczeństwa państw wydzielających siły, ale generują znaczne koszty, i to zarówno finansowe, jak i polityczne. Udzielenie zgody na użycie grup mogłoby zapoczątkować falę takich zaangażowań, a podjęcie kolejnych decyzji o użyciu tych sił byłoby już znacznie łatwiejsze. Ponadto część państw Unii (m.in. Holandia i Niemcy) uważa, że użycie grup w typowych operacjach w ramach WPBiO, czyli o charakterze humanitarnym lub doradczo-szkoleniowym, byłoby mało efektywne, zważywszy na dobre wyszkolenie i przygotowanie grup do wykonywania zadań w razie poważnych kryzysów. Znaczenie mają także wysokie koszty takiego zaangażowania [11]. 

Jednocześnie daje się zauważyć, że Stany Zjednoczone w mniejszym stopniu chcą się angażować w działania, co do których uważają, że UE powinna sama sobie poradzić (np. w Libii w 2011 roku). Konieczne wydaje się zatem zwiększenie zaangażowania Unii w sprawy międzynarodowe oraz wzięcie za nie większej odpowiedzialności. Niezbędne jest utworzenie sił zbrojnych, które będą pozostawały w dyspozycji Unii. Grupy bojowe mogą być pewnego rodzaju wskazówką, lecz na pewno nie matrycą. Ich funkcjonowanie w obecnym modelu bowiem się nie sprawdziło. 

Artykuł pochodzi z „Kwartalnika Bellona” nr 3/2013 (674), Wojskowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2013, s. 51-61, ISSN 1897-7065.

Fot. rickrozoff.wordpress.com

________________________________________________
1. B. Panek: Operacje reagowania kryzysowego w europejskiej polityce bezpieczeństwa i obrony. „Zeszyty Naukowe AON” 2007 nr 4(69), s. 119-125.
2. Vide: M. Terlikowski: Grupa bojowa Unii Europejskiej pod polskim dowództwem. „Biuletyn PISM” 2010 nr 3 (611), s. 2109.
3. Vide: C. Major, C. Mölling: EU Battlegroups: What Contribution to European Defence? „SWP Research Paper”, German Institute for International and Security Affairs, Berlin 2011, s. 16.
4. Por. The Military Balance 2010, Routledge, Londyn 2010, s. 104.
5. System Galileo miał osiągnąć zdolność operacyjną w 2008 roku, ale z powodu trudności finansowych termin ten został przesunięty. W 2010 roku ostatecznie zadecydowano, że będzie on uruchomiony dopiero w latach 2017–2018.
6. Wcześniej należałoby jednak utworzyć stałe struktury planowania i dowodzenia UE w zakresie cywilno-wojskowym (np. w Brukseli).
7. Mechanizm wprowadzony przez traktat lizboński, umożliwiający państwom członkowskim Unii Europejskiej, które spełniają wyższe kryteria zdolności wojskowych oraz zaciągnęły w tej dziedzinie większe zobowiązania, na pogłębioną współpracę w zakresie WPBiO.
8. Szerzej: C. Major, C. Mölling: EU Battlegroups…, op.cit., s. 28–33.
9. Szerzej: M. Hatzigeorgopoulos: The Role of EU Battlegroups in European Defence. „European Security Review” 2012 No. 56, s. 8.
10. Vide: B. Górka-Winter: Grupy bojowe Unii Europejskiej – koncepcja, proces formowania, perspektywy. „Biuletyn PISM” 2006 nr 69 (409), s. 1719.
11. Vide: M. Terlikowski: Grupa bojowa Unii Europejskiej…, op.cit., s. 2110.

Czytany 13584 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04