sobota, 24 grudzień 2011 09:21

Tomasz Skowronek: Atak na Iran A.D. 2012?

Oceń ten artykuł
(10 głosów)

nucl_2012  Tomasz Skowronek

Oczy świata ponownie zwróciły się na Bliski Wschód, a konkretnie na Iran i Izrael. Cały świat zastanawia się, czy Izrael, wraz ze Stanami Zjednoczonymi, zaatakują państwo o historii sięgającej 3 tys. lat wstecz? Ostatnimi miesiącami stosunki w trójkącie USA-Izrael-Iranem były dość napięte. 

W lipcu zabity został Darioush Rezaie, doktor i wykładowca fizyki jądrowej na jednej ze stołecznych uczelni. Nie wiadomo, czy Rezaie uczestniczył w programie wzbogacania uranu, czy też nie. Teheran oskarżył o zabójstwo Izrael i Stany Zjednoczone. Niedawno też Iran zestrzelił tajny szpiegowski amerykański samolot bezzałogowy. Teheran może teraz poznać słabe punkty technologii zwiadowczej i przeciwdziałać jej za pomocą własnego systemu obrony. Parviz Sarvari, przedstawiciel irańskiej rady narodowej, poinformował że jego kraj przeprowadzi wojskowe manewry mające na celu zamknięcie cieśniny Ormuz. Obszar ten to największy szlak transportu ropy na świecie. Gdyby władze Teheranu zdecydowały się na taką blokadę, ceny ropy zdecydowanie by wzrosły. Stany Zjednoczone nakładają sankcje na Iran, a Izrael grozi zbombardowaniem irańskich instalacji atomowych. Czy zatem Izrael i USA zaatakują Iran? Czy rok 2012 będzie rokiem ataku na Iran?

Wypowiedzenie wojny Iranowi byłoby czymś kompletnie irracjonalnym – z punktu widzenia Stanów Zjednoczonych. Wojna taka mogłaby przynieść tragiczne konsekwencje. Gdy Waszyngton planował inwazję na Irak i Afganistan, wojny te wydawały się dziecinnie proste do zrealizowania, a jednak przerodziły się w klęskę. Siła światowego terroryzmu znacznie wzrosła. Konflikty te okazały się bardzo kosztowne, a sytuacja polityczna w okupowanych krajach w ogóle się nie poprawiła. Premier Izraela Beniamin Netanjahu i prezydent Szymon Peres chcieliby jak najszybciej uderzyć Iran i zniszczyć reaktory atomowe. Wzorem dla nich ma być skuteczne bombardowanie takich instalacji z 1981 roku Iraku – tzw. "Operacja Opera". Był to udany rajd izraelskiego lotnictwa na iracki reaktor jądrowy Tammuz 1. Irak  wtedy nie zareagował odwetem. Jednak jest mało prawdopodobne, aby Iran nie zareagował siłą. 

Nie tylko Izrael jest za zbombardowaniem Iranu, ujawnione depesze Wikileaks informują między innymi o tym, że kraje arabskie (m.in Katar, Bahrajn) i sam król Arabii Saudyjskiej wzywały USA do zbombardowania Persów. Rijad naciskał na Waszyngton, by "położył kres irańskiemu programowi nuklearnemu" i "uciął głowę węża". Arabia Saudyjska konkuruje z Iranem o przewodnictwo w regionie, oba kraje dążą do uzyskania statusu mocarstwa regionalnego. Rijad, jak i Teheran, mają ogromne ambicje przewodzenia w regionie i są przekonane o własnej mocarstwowości. Do tego dochodzi jeszcze konflikt szyicko-sunnicki. Arabia Saudyjska nie chce, aby Iran w przyszłości uzyskał zdolności do wytworzenia broni nuklearnej. Tymczasem jeśli Teheran wyprodukuje broń atomową, uzyska gwarancję nietykalności oraz status największego mocarstwa na Bliskim Wschodzie – na co nie mogą pozwolić sobie chociażby władze Arabii Saudyjskiej. 

Nie wszyscy jednak dążą do konfrontacji z Iranem. Stany Zjednoczone które wielokrotnie groziły Teheranowi wojną, na chwilą obecną nie dążą do interwencji w regionie. Amerykański minister obrony Leon Panetta opowiedział się przeciwko militarnej akcji przeciwko temu państwu i wezwał Izrael do poprawy stosunków z Turcją, Egiptem i innymi państwami bliskowschodnimi, aby zapobiec wzrastającej izolacji. Według Panetta atak na Iran byłby mało skuteczny, gdyż opóźniłby irański program atomowy o najwyżej 2-3 lata. Przeciwko interwencji opowiada się również były szef Mossadu Meir Dagan. Według niego mogłoby to wywołać wojnę w regionie, nie prowadząc do zniszczenia programu nuklearnego Teheranu. Dagan twierdzi że uderzenie siłowe jest środkiem ostatecznym, "gdyby Izrael miał nóż przy gardle"

Zbrojna interwencja na Iran przyniosła by praktycznie same straty. Po pierwsze Stany Zjednoczone, jak i Izrael za konflikt z Iranem zapłaciłyby wysoką cenę. Stany Zjednoczone już prowadzą dwie wojny w regionie, które zakończyły się klęską. Trzecia wojna jest ostatnią rzeczą o jakiej marzą Amerykanie. Byłaby to operacja na znacznie większą skalę niż wojna w Iraku i Afganistanie. Taka interwencja spowodowałaby jeszcze większą dziurę w budżecie USA. Sam zaś prezydent Barrack Obama mógłby stracić szansę na reelekcję, bo społeczeństwo amerykańskie mogłoby nie wybaczyć trzeciej wojny na Bliskim Wschodzie i pogłębienia tym samym kryzysu budżetowego. 

Po drugie, prawdopodobieństwo zniszczenia wszystkich ośrodków nuklearnych w Iranie jest znikome. Instalacje atomowe z pewnością są bardzo dobrze zabezpieczone.

Po trzecie Iran na pewno odpowiedziałby siłą na atak zbrojny, Teheran ostrzelałby rakietami, główne bazy amerykańskie na Bliskim Wschodzie. Irańczycy nasilą zbrojenia i obiorą kurs wojenny. Nie wydaje się, by Teheran mogła załamać kilkutygodniowa akcja bombardowań lotniczych. Państwo to na pewno zachowa zdolność do odwetu rakietowego. Interwencja na Iran mogłaby spowodować również wzrost poparcia Irańczyków dla obecnych władz. 

Po czwarte to kwestie gospodarcze i kwestia ropy naftowej. Irańczycy mogliby zablokować cieśninę Ormuz. Przez tę cieśninę przepływa w tankowcach 40% eksportowanej ropy. Taka blokada z pewnością spowodowałaby znaczny wzrost cen tego nośnika energii. Blokada cieśniny jeszcze bardziej osłabiłaby i tak już przeżywające poważne trudności, gospodarki Europy i USA.

Zbrojna interwencja na pewno skutkowałaby również wieloma ofiarami śmiertelnymi, a na Bliskim Wchodzie mogłaby wybuchnąć długoletnia wojna. To właśnie po niej z jeszcze większą determinacją Iran tym bardziej będzie dążył do uzyskania broni atomowej. Stany Zjednoczone powinny powstrzymać Izrael przed „nieodpowiedzialną polityką” wobec Persów. Prawda jest taka, że nic, ani nikt nie jest w stanie powstrzymać Iranu od zbudowania bomby atomowej. Pakistan, Izrael czy Korea Północna w ukryciu weszły w posiadanie tego środka masowego rażenia. Nie dało się powstrzymać rządów tych krajów, więc dlaczego miało by się udać powstrzymać Iran?


Czytany 8639 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04