dr płk Eugeniusz Januła

Kampania wrześniowa 1939 roku doczekała się już wielu ujęć i opracowań. Z obu zainteresowanych stron oczywiście. Smutne jest to, że niektórzy historycy i politolodzy, szczególnie strony polskiej, nie umieją się wznieść ponad nacjonalizm i próbują rożnych sposobów, żeby kampanie lub jej poszczególne epizody na swój sposób upiększyć. W tym celu nawet próbuje się podsunąć czytelnikom oczywistą nieprawdę w rodzaju tej o rzekomej bohaterskiej obronie wieży spadochronowej w Katowicach. Szczególnie smutne jest to, że włożono w tę legendę konkretne osoby i nazwiska. Tłumaczenie, że zrobiono to w epoce PRL, kiedy gwałtownie szukano, na wzór zresztą radziecki bohaterów, a jak nie było rzeczywistych, to tworzono fikcyjnych, jest tylko częściowym i bardzo prymitywnym wytłumaczeniem.

Dział: Analizy

dr płk Eugeniusz Januła

5 sierpnia 1943 roku ostatecznie zakończyła się wielka bitwa pod Kurskiem. Po klęsce stalingradzkiej niemieckie dowództwo miało jeszcze nadzieję osłabić latem 1943 r. potencjał ofensywny Armii Czerwonej poprzez odcięcie dużej liczby oddziałów radzieckich w wybrzuszeniu kurskim. Dzięki likwidacji Łuku Kurskiego Niemcy skróciliby swoje linie obronne, zmniejszając w ten sposób przewagę liczebną Rosjan w krytycznych sektorach. Plan przewidywał złapanie oddziałów radzieckich w okrążenie poprzez zbieżne ataki oskrzydlające z północy i południa Łuku Kurskiego. Niemieckie dowództwo miało nadzieję, że powodzenie tej operacji przechyliłoby sytuację strategiczną na froncie wschodnim na ich korzyść.

Dział: Analizy

dr Justyna Hasij, płk dr Eugeniusz Januła

Naturalnym procesem dialektycznym jest to, że wraz z ukształtowaniem się cywilizacji, poszczególne grupy ludzkie, posiadając dobra materialne i budując swoje siedziby, dążyły w naturalny sposób do ochrony zarówno samych siebie, jak i własnych zasobów. Tym sposobem powstawały twierdze, zamki, grody, bastiony i wszelkie miejsca umocnione. Starano się w takim układzie wykorzystywać położenie naturalne, jak wzgórza czy zakola rzeczne, ale też prawdą jest, że szereg punktów umocnionych budowano w ważnych miejscach strategicznych bez względu na ukształtowanie terenu. Oczywiście nie można było zapominać o zagadnieniach podstawowych tj. dostępie do świeżej wody i możliwościach zaopatrzenia. Te aspekty można było częściowo rekompensować poprzez budowanie różnego rodzaju cystern czy też magazynów żywności. Znamiennym jest, że dzięki budowie punktów umocnionych w znaczący sposób poprawiano naturalne warunki obronności poszczególnych regionów. Ta ostatnia uwaga dotyczy zasadniczo prawie wszystkich epok.

Dział: Analizy
środa, 13 styczeń 2016 06:35

Eugeniusz Januła: Geopolityka oceanów

płk dr Eugeniusz Januła

W epoce postępującej globalizacji znaczenie przestrzeni oceanicznych jest swego rodzaju kluczem perspektywicznej cywilizacji. To właśnie na oceanach jako wysuniętych pozycjach, należy zapewnić bezpieczeństwo systemowe, jednocześnie gwarantując bezpieczeństwo żeglugi oraz racjonalny przebieg procesów ekonomicznych i ekologicznych.

Dział: Analizy

Tomasz Jankowski

W minionych tygodniach byliśmy świadkami kolejnego etapu walki z pomnikami w wydaniu polskich władz, tym razem na poziomie samorządu. Wojna ta wcale nie toczy się o pamięć czy „prawdę” – przeciwnie, jest próbą przeforsowania, na poziomie symboliki, konkretnej wizji polskiej obronności. Po demontażu Pomnika Braterstwa Broni w Warszawie, pomnika radzieckiego generała Iwana Czerniachowskiego czy skuciu Orła Białego (sic!) ze szkoły w świętokrzyskiem, przyszła kolej na Mielec. Z krajobrazu miasta zniknął właśnie pomnik postawiony ku pamięci radzieckim żołnierzom, którzy polegli w bitwie o miasto. I to też jest bezpośrednim powodem napisania tego artykułu, jako że jego autor w tej ostatniej miejscowości się wychował.

Dział: Komentarze

płk dr Eugeniusz Januła

Wrocław jako jedyne duże miasto na terenie III Rzeszy, bronił się praktycznie jeszcze po upadku Berlina. Były co prawda jeszcze inne enklawy, które armia niemiecka utrzymywała pod swoją kontrolą, jak przede wszystkim Norwegia, gdzie 350-tysięczna armia niemiecka, z gen. Nikolausem von Falkenhorstem na czele, w dalszym ciągu kontrolowała prawie cały kraj. Pozostawało też kilka francuskich portów atlantyckich z St. Naizare na czele, w których niemieckie U-boty znajdowały dalej schronienie. Porty te obsadzone przez liczne niemieckie garnizony były po prostu trudne do zdobycia. Natomiast na wschodzie bronił się stosunkowo długo także Głogów.

Dział: Komentarze

dr płk Eugeniusz Januła

Tradycyjnie już w okolicach kolejnych rocznic wybuchu II wojny światowej na Europejskim Teatrze Działań Wojennych, następują wspomnienia i refleksje a czasem i rozpamiętywania i spory na temat przyczyn klęski wrześniowej. Wydawałoby się, że już wszystko wiemy. Tymczasem pozostaje ważny, tyle ze nieco wstydliwy dla strony polskiej aspekt.

Dział: Analizy
sobota, 08 sierpień 2015 05:43

Ronald Lasecki: Nigdy więcej Hiroszimy!

Ronald Lasecki

Przypadająca w ostatnich dniach kolejna rocznica amerykańskiego ludobójstwa w Hiroszimie i Nagasaki w Polsce pozostała w zasadzie niezauważona. Nie dziwi to, gdyż w państwach klienckich Waszyngtonu nie mogą dać się słyszeć głosy, mogące podważać moralną legitymizację Pax Americana. Nawet, gdy takie głosy padają, są ignorowane i wszyscy udają że nikt nic nie słyszał, sygnalizowana zaś kwestia nie istnieje. Problem jednak nie został rozwiązany, choć zmienił się charakter i znaczenie składających się na niego elementów. Warto zmiany te zidentyfikować i zastanowić się, co dziś możemy zrobić, aby tragedia Hiroszimy i Nagasaki już się nie powtórzyła.

Dział: Analizy

dr płk Eugeniusz Januła

Francuski król Ludwik Filip nie należy absolutnie do wielkich monarchów tego kraju. Historycy oceniają go dość jednoznacznie jako drobnego intryganta i miernego polityka. Zrobił jednak w ciągu swego panowania przynajmniej jedną dobrą rzecz. Mianowicie powołał Legię Cudzoziemską… Rzeczywiście zarówno w latach 1830’, tj. wtedy, kiedy została powołana, jak i obecnie – Legia okazała się bardzo skutecznym instrumentem polityki.

Dział: Komentarze

Walentin Katasonow

Oczy całego świata zwrócone są dziś ku Grecji. Władze kraju trzymają za spust, którego pociągnięcie może spowodować rozpad europejskiej wspólnoty. Niewypełnienie zobowiązań w związku z obsługą długu państwowego, który wynosi już ponad 320 mld euro, może wywołać reakcję łańcuchową wśród europejskich właścicieli greckich papierów dłużnych. Problem niewypłacalności kraju zyskał jednak nowy wymiar: Ateny oświadczyły, że Niemcy winne są Grecji 9 mld euro za szkody poniesione w czasie I wojny światowej.

Dział: Analizy
Strona 1 z 3