wtorek, 30 kwiecień 2013 08:48

Robert Siudak: Palestyna a Międzynarodowy Trybunał Karny

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

palestinee_flag

alt

  Robert Siudak

Palestyńczycy kilkukrotnie podejmowali próby wejścia w różnoraki struktury międzynarodowe. W roku 1989 Organizacja Wyzwolenia Palestyny złożyła prośbę o członkowstwo w Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). W tym samym roku OWP zgłosiła do rządu Szwajcarii będącej depozytariuszem Konwencji Genewskich z roku 1949 chęć przystąpienia do nich. Na przeszkodzie tym planom wielokrotnie stawały Stany Zjednoczone.

Podczas 67 sesji Zgromadzenia Ogólnego (ZO) Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ), 29 listopada 2012 roku uchwalono rezolucje A/RES/67/19 zmieniającą status Palestyny. Z nie członkowskiego obserwatora przy ONZ stała się tym samym nie członkowskim państwem obserwatorem. Propozycję rezolucji przedłożyło 59 państw, wśród nich Palestyna, kraje Bliskiego Wschodu takie jak Jordania, Egipt, Arabia Saudyjska, Katar i Pakistan, ale także niezaangażowane bezpośrednio w konflikt bliskowschodni Chiny czy Brazylia.

Znaczące wydaje się, iż wśród krajów zgłaszających propozycję zmiany statutu Palestyny nie znalazło się żadne państwo europejskie oprócz Turcji. Głosowanie na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ poprzedziła debata na temat problemu palestyńskiego podczas której większość z mówców, z wyjątkiem Izraela i Stanów Zjednoczonych, poparła inicjatywę zmiany statusu Palestyny. Ostatecznie rezolucje A/RES/67/19 została przyjęta dzięki 138 głosom za, 9 przeciw, oraz 41 wstrzymującym się. Oprócz Izraela, przeciw rezolucji głosowały także Stany Zjednoczone, Kanada, Czechy, Panama, Wyspy Marshalla, Mikronezja, Palau oraz Nauru. Sukcesem Palestyny była nie tylko liczba krajów głosujących za, lecz także zachowanie państw europejskich. Tradycyjnie proizraelskie Niemcy wstrzymały się od głosu, tak samo jak Polska i Wielka Brytania. Francja, która w ostatnich latach przeorientowała swoją politykę bliskowschodnią, zagłosowała za rezolucją, wyrażając poparcie dla palestyńskich aspiracji. Także Włochy i Hiszpania poparły rezolucję, zaś głos wsparcia ze strony Rosji był tym ważniejszy, iż jest ona jednym z członków tak zwanego „Kwartetu Bliskowschodniego” (obok Stanów Zjednoczonych, Unii Europejskiej oraz ONZ). Dyskusja nad sprawą państwowości Palestyny oraz samo głosowanie okazało się dużym zwycięstwem dyplomacji palestyńskiej oraz pokazało alienacje USA i Izraela. Muhammad Abbas, prezydent Autonomii Palestyńskiej, odbudował swoją pozycję jako lider Palestyńczyków, nadwątloną przez rozłam pomiędzy Fatahem a Hamasem oraz bezsilność prezydenta podczas ostatniego konfliktu na linii IzraelStrefa Gazy.

Celem poniższego artykułu będzie odpowiedź na pytanie czy poza politycznym zwycięstwem Palestyńczyków, przyznanie statusu nie członkowskiego państwa obserwatora, daje im konkretne możliwości działania na arenie międzynarodowej. Czy kolejnym krokiem administracji Palestyńskiej może być przystąpienie do Międzynarodowego Trybunału Karnego, a jeżeli tak, to czy będzie to miało wymierny efekt, w postaci możliwości pozywania żołnierzy izraelskich obecnych na terytoriach palestyńskich.

Państwowość Palestyny – fakt czy postulat?

We wcześniejszych latach, jeszcze przed zmianą statusu, Palestyńczycy kilkukrotnie podejmowali próby wejścia w różnoraki struktury międzynarodowe. W roku 1989 Organizacja Wyzwolenia Palestyny złożyła prośbę o członkowstwo w Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). W odpowiedzi na to, Stany Zjednoczone, których składki w tym czasie wynosiły jedną czwartą całego budżetu WHO, zagroziły wstrzymaniem dotacji, jeżeli organizacja przyjmie Palestynę jako członka. Ostatecznie inicjatywa upadła, a samo WHO poprosiło Palestyńczyków o wycofanie prośby. Podobna sytuacja powtórzyła się przy sprawie członkowstwa Palestyny w UNESCO w roku 2011. Tym razem jednak, Palestyna została przyjęta jako 195 członek UNESCO, zaś Stany Zjednoczone, których składki stanowiły ponad jedną czwartą budżetu organizacji, wstrzymały dotacje.

W roku 1989 Organizacja Wyzwolenia Palestyny zgłosiła do rządu Szwajcarii będącej depozytariuszem Konwencji Genewskich z roku 1949 chęć przystąpienia do nich. Jak stanowi sam tekst konwencji, przystąpić do niej mogą jedynie państwa. Rząd Szwajcarii postawiony przed trudnym zagadnieniem określenia statusu Palestyny, nie zdecydował się na jednoznacznie wiążące rozwiązanie. W odpowiedzi na aplikację Palestyńczyków oznajmił, iż nie jest władny decydować o tym czy państwo palestyńskie istnieje czy też nie i dopóki sprawa państwowości palestyńskiej nie zostanie uregulowana w odpowiednich międzynarodowych ramach, rząd Szwajcarii, jako rząd jednego państwa, nie powinien podejmować decyzji która może tworzyć implikacje dla całej społeczności międzynarodowej.

Przytoczony przykład pokazuje, iż kluczową kwestią dla działalności Palestyńczyków na arenie międzynarodowej jest kwestia państwowości. Jej posiadanie, lub nie, determinuje dalsze możliwości działań prawno-międzynarodowych. Mimo, iż rezolucja ONZ zmienia status Palestyny, tytułując ją tym samym państwem, kwestia państwowości terytoriów Zachodniego Brzegu oraz Strefy Gazy jest bardziej skomplikowana. Głębsza analiza tego zagadnienia wydaje się być tematem na obszerniejszą pracę, dlatego też poniżej postaram się jedynie przedstawić w syntetycznym skrócie, zarówno argumenty sprzyjające uznaniu państwowości Palestyny jak i te podważające możliwość określenia terenów palestyńskich mianem państwa.

Klasyczne ujęcie niezbędnych cech i przymiotów państwa zawiera Konwencja z Montevideo (1933), która stwierdza, że „Państwo jako podmiot prawa międzynarodowego powinno posiadać następujące elementy: 1) stałą ludność 2)określone terytorium 3) władzę 4) zdolność do wchodzenia w relacje z innymi państwami.” Palestyna niewątpliwie spełnia powyższe wymagania. Posiada stałą ludność (ponad 4 miliony), określone terytorium (Zachodni Brzeg Jordanu oraz Strefa Gazy), władzę (Prezydent Muhammad Abbas, Premier Salam Fajjad) jak i zdolność do wchodzenia w relacje z innymi państwami (posiada relacje dyplomatyczne nawiązane ze 142 krajami oraz placówki dyplomatyczne na całym świecie).

Ponadto, 15 listopada 1988 roku przebywające na emigracji w Algierze Palestyńskie Zgromadzenie Narodowe ogłosiło Deklaracje Niepodległości, która proklamowała ustanowienie państwa Palestyńskiego na terytoriach Palestyńskich ze stolicą w Jerozolimie. Do dziś, ponad 114 krajów rozpoznało ów deklarację, przyjmując nowy podmiot państwowy do grona społeczności międzynarodowej. Także Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło 15 grudnia 1988 rezolucję 43/177, która potwierdzała rozpoznanie Palestyńskiej Deklaracji Niepodległości, a ponadto wyrażała potrzebę umożliwienia Palestyńczykom rozciągnięcia suwerennej władzy nad terytoriami palestyńskimi będącymi od 1976 roku pod okupacją.

John Quigley w jednej ze swoich prac zwraca również uwagę, że akty rozpoznania suwerenności narodu palestyńskiego, które miały miejsce w roku 1988, były jedynie aktami wtórnymi. Według powyższej tezy, były to akty jedynie deklaratywne, nie zaś konstytutywne, ponieważ rozpoznawały rzeczywistość która istniała od upadku Imperium Osmańskiego po I Wojnie Światowej. Quigley uważa, iż po upadku Imperium, które posiadało władzę suwerena nad swoimi terytoriami, w przypadku Palestyny, przejęli ją sami Palestyńczycy, co potwierdzać mają zapisy Traktatu Wersalskiego. Potwierdzać to ma także fakt, iż narzucony, także na terenie Palestyny, system mandatowy, znacznie różnił się od systemu kolonialnego na płaszczyźnie prawa państwa opiekuna do terenów nad którymi sprawował opiekę. Wielka Brytania która sprawowała władzę administracyjną nad mandatem, nie posiadała jednakowoż ani suwerennej władzy ani też możliwości bezpośredniej aneksji. Podobnie też, po 1948 roku Izrael, Egipt i Transjordania nie posiadały suwerennej władzy nad terenami Palestyny, a jedynie okupowały ją militarnie.

Co więcej sam Izrael nie rości sobie pełni suwerennych praw do terytoriów okupowanych od 1967 roku. Ponadto zgodnie z poglądem przyjętym przez ONZ (rezolucje Rady Bezpieczeństwa nr 242 i 338 oraz ZO nr 43/177) oraz MTS (opinia doradcza w sprawie legalnych konsekwencji budowy muru separacyjnego na terenach okupowanych) Izrael jedynie okupuje militarnie dane tereny a tym samym posiada jedynie tymczasowe prawo administrowania. Według prawa międzynarodowego, podczas gdy terytorium zagarnięte zostało siłą i pozostaje pod okupacją strony trzeciej, prawo suwerennej władzy, nawet gdy przebywa ona na emigracji lub nie ma pełni władzy nad terytorium, nie ulega zmianie.

Znaczącym wydaje się także fakt iż Palestyna występuje już jako państwo w niektórych organizacjach międzynarodowych. Przede wszystkim przez lata były to Liga Arabska oraz Islamska Organizacja Współpracy, ale od roku 2011 także UNESCO, a od 2012 ONZ.

Istnieje jednak szereg argumentów podważających uznanie Palestyny za państwo. Współcześni badacze państwowości zwracają uwagę na katalog pewnych prerekwizytów uzupełniający wymagania zapisane w Konwencji z Montewideo. James Crawford podkreśla niezbędną w tym wypadku niezależność i niepodległość, które według niego są niejako warunkiem wstępnym uznania danej jednostki za państwo. Wydaje się, że w przypadku Palestyny może być to problematyczne.

Kolejnym wątpliwym punktem przy rozpatrywaniu państwowości Palestyny jest brak jednej władzy zdolnej kontrolować cały teren jej podległy oraz mającej monopol na użycie siły i skutecznie go egzekwującą. Gdyby nawet ominąć kwestie terenów okupowanych na Zachodnim Brzegu przez wojsko Izraelskie oraz nielegalne osiedla żydowskie, pozostaje dalej problem dwuwładzy – rządów Hamasu w Strefie Gazy i Fatahu na Zachodnim Brzegu. Jednocześnie rząd z Ramallah reprezentuje całe terytoria palestyńskie, chociażby na forum ONZ. Ponadto głównym problemem podnoszonym przez Izrael w toku negocjacji pokojowych było występowanie niezależnych od władz Zachodniego Brzegu bojówek terrorystycznych których słaby aparat władzy nie jest w stanie okiełznać.

Problematyczną kwestią wydaje się także wielość deklaracji dotyczących ustanowienia, lub przyszłego ustanowienia państwa Palestyny. Deklaracja Niepodległości z roku 1988 nie była ani pierwszym ani ostatnim z aktów wydawanym przez Palestyńskich przywódców dotyczącym państwowości. Pierwsza deklaracja miała miejsce jeszcze w roku 1948, wydał ją urzędujący w Strefie Gazy zajętej przez Egipcjan, Rząd dla Całej Palestyny. Dotyczyła ona proklamacji Palestyny w granicach całego byłego mandatu Brytyjskiego ze stolicą w Jerozolimie. Ostatnia z takich proklamacji miała miejsce w roku 2009, kiedy to jedna z radykalnych islamistycznych organizacji ogłosiła powstanie Islamskiego Emiratu Arabskiego na terenie Strefy Gazy pod rządami Hamasu.

Biorąc pod uwagę wątpliwości pojawiające się przy określaniu statusu państwowego Palestyny, należy także zadać pytanie na ile 114 państw które uznały Palestyńską Deklaracje Niepodległości z 1988 roku zrobiło to de iure a na ile de facto.

Po nakreśleniu głównych „za” oraz „przeciw” uznania Palestyny za państwo w sensie prawno- międzynarodowym, dojść można do wniosku, iż ostateczna konkluzja zależy od zastosowanej metody analizy. Dlatego też, kwestia ta wydaje się być bardziej kwestią polityczną niż prawną. Należy jednak zauważyć, iż jeżeli rozpatrujemy kolejne możliwości działań prawno-międzynarodowych Palestyńczyków, to szczególnie ważną z praktycznego punktu widzenia jest dla nich rezolucja ONZ nadająca im status nie członkowskiego państwa obserwatora. Rozpoznanie to wydaje się być kluczowe w tej kwestii ze względu na to, iż ONZ jest największą organizacją międzynarodową, która posiada zarówno sieć organizacji wyspecjalizowanych, jak i powiązany z nią Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości, oraz w mniejszym stopniu zależny Międzynarodowy Trybunał Karny. Wydaje się więc, że w ślad za rozpoznaniem państwowości palestyńskiej przez ONZ, pójdzie także praktyka innych organizacji, paktów i konwencji międzynarodowych. Jeżeli zatem Palestyńczycy nie ugną się przed presją Izraela oraz Stanów Zjednoczonych i podejmą próbę zostania stroną Statutu Rzymskiego Międzynarodowego Trybunału Karnego ich zgłoszenie może zostać rozpatrzone pozytywnie.

Międzynarodowy Trybunał Karny

Międzynarodowy Trybunał Karny, powstały na mocy Statutu Rzymskiego z roku 1998, rozpoczął swoją jurysdykcję od 1 lipca 2002 roku. Stało się tak, ponieważ w samym Statucie, w artykule 126 punkcie 1, zapisano: „Niniejszy statut wchodzi w życie pierwszego dnia miesiąca po upływie sześćdziesięciu dni od dnia złożenia Sekretarzowi Generalnemu Organizacji Narodów Zjednoczonych sześćdziesiątego dokumentu ratyfikacji, przyjęcia, zatwierdzenia lub przystąpienia.” Stronami Statutu Rzymskiego jest 121 państw z całego świata, które tym samym uznają jurysdykcje Międzynarodowego Trybunału Karnego nad swoim terytorium oraz swoimi obywatelami. Trybunał jest pierwszym w historii stałym sądem który został powołany do osądzania pojedynczych jednostek (nie państw) oskarżonych o popełnienie „najpoważniejszych zbrodni międzynarodowych.” Jurysdykcja na podstawie Art. 5 Statutu Rzymskiego obejmuje: zbrodnię ludobójstwa, zbrodnie przeciwko ludzkości, zbrodnie wojenne, zbrodnie agresji. Pierwsze cztery przypadki zostały dookreślone i opisane już w tekście samego statutu, zaś ujęcie zbrodni agresji zostało zatwierdzone przez strony dopiero podczas konferencji rewizyjnej, która odbyła się w Ugandzie w roku 2010.

Co ważne jurysdykcją MTK mogą być objęte nie tylko państwa strony Statutu Rzymskiego, lecz zgodnie z Artykułem 12 punkt 2 i 3, także państwo które „uznało jurysdykcję Trybunału (…) w drodze deklaracji złożonej Sekretarzowi.” Pierwszym państwem, które uznało jurysdykcje MTK w wyżej wymienionym trybie, było Wybrzeże Kości Słoniowej. Mimo iż podpisało ono Statut, to nigdy go nie ratyfikowało. W roku 2003 przesłało natomiast do MTK deklaracje, zgadzając się na jurysdykcje Trybunału obejmującą zbrodnie popełnione na terytorium Wybrzeża Kości Słoniowej od 19 września 2002 roku. Autonomia Palestyńska także podjęła próbę złożenia podobnego oświadczenia. 22 stycznia 2009 roku złożyła deklaracje rozpoznającą jurysdykcje MTK na terytoriach palestyńskich nad zbrodniami popełnionymi od 1 lipca 2002 (czyli od wejścia w życie Statutu Rzymskiego). Celem Palestyńskich przywódców było poddanie pod jurysdykcje Trybunału działań izraelskich żołnierzy biorących udział w operacji „Płynny Ołów”, trwającej od końca 2008 roku w Strefie Gazy. Sekretarz MTS przyjął prośbę Palestyńczyków, niemniej ze względu na nierozwiązaną kwestię palestyńskiej państwowości, zrobił to „bez przesądzania o prawnej zasadności zastosowania Artykułu 12 paragraf 3” do ich deklaracji.

Ponadto, jako że MTK jest powiązany także z ONZ, występuje możliwość wykonywania jurysdykcji Trybunału nad państwami które ani nie są stroną Statutu Rzymskiego ani też nie złożyły chęci przyjęcia jurysdykcji. Zgodnie z artykułem 13 podpunkt b Trybunał może wykonywać jurysdykcje, jeżeli Rada Bezpieczeństwa ONZ na podstawie rozdziału VII Karty Narodów Zjednoczony zawiadomi Prokuratora o sytuacji wskazującej na popełnienie jednej lub więcej zbrodni. Ze względu na prawo weta jakie przysługuje w Radzie Bezpieczeństwa stałym członkom, w tym Stanom Zjednoczonym i Rosji, wydaje się jednak mało prawdopodobne aby sprawa konfliktu bliskowschodniego znalazła się w MTK przy zastosowaniu tego trybu.

Rezolucja ZO ONZ A/RES/67/19 przyznająca Palestynie status „państwa”, może być przełomowym momentem dla uznania jurysdykcji MTK nad terenami palestyńskimi. Palestyna może podjąć próbę podpisania Statutu Rzymskiego, złożyć jeszcze jedną deklarację chęci przyjęcia jurysdykcji, lub odwołać się do deklaracji z 2009 roku. Niemniej, nawet jeżeli w świetle nowego statusu Palestyny MTK przyzna jurysdykcje nad terenami palestyńskimi, pozostaje do rozwiązania kilka kluczowych problemów.

Pierwszym z nich jest problem z uznaniem początków danej jurysdykcji. Gdyby Palestyna podpisała i ratyfikowała Statut Rzymski sprawa byłaby stosunkowo prosta – zgodnie z Artykułem 11 byłaby to data wejścia w życie statutu w stosunku do danego państwa (w tym wypadku Palestyny). Jeżeli jednak Palestyńczycy zdecydowaliby się ustanowić jurysdykcje MTK za pomocą deklaracji, na co zezwala artykuł 12 paragraf 3, powstaje pytanie czy początek tej jurysdykcji odnosiłaby się do daty zawartej w deklaracji z 2009 roku (czyli do 1 lipca 2002), czy też może MTK wymagałby od Palestyny złożenia jeszcze jednej deklaracji. Gdyby Palestyna złożyła kolejną deklaracje zawierającą znów rok 2002 jako początek uznania jurysdykcji, MTK na swoje potrzeby musiałby ustanowić datę powstania państwa Palestyńskiego, i ustalić czy uznaje rok 1988 czy może 2012 za wiążący dla początków państwa, a co za tym idzie czy jurysdykcja MTK rozpoczyna się w roku 2002 czy dopiero 2012, po rozpoznaniu państwowości Palestyny przez ZO ONZ.

Zakładając iż MTK ostatecznie uzna Palestynę za państwo nad którym obowiązuje jego jurysdykcja, kolejną sporną kwestią pozostaje możliwość jurysdykcji nad obywatelami strony trzeciej, w tym wypadku Izraela, która nie jest ani stroną Statutu Rzymskiego ani też nie uznała jurysdykcji MTK. Pomimo, iż Izrael podpisał Statut, nigdy nie ratyfikował jego postanowień. Co więcej, w roku 2002, podczas gdy Statut zyskiwał moc wiążącą strony, Izrael wycofał swój podpis. Ostatecznie więc, nigdy nie był stroną Statutu.

Jedną z podstawowych zasad prawa międzynarodowego jest zasada Pacta Tertiis Nec Nocent Nec Prosunt, która określa, iż strony trzecie nie mogą zyskać ani praw, ani obowiązków wynikających z traktatów. Zasada ta potwierdzona w praktyce sądownictwa międzynarodowego została także zapisana w Konwencji Wiedeńskiej o prawie traktatów.

Ponadto należy pamiętać o doktrynie Monetary Gold ustanowionej przez Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości (MTS) w roku 1950 przy rozpatrywaniu sprawy Monetry Gold. Sprawa ta dotyczyła ponad 2 tysięcy kilogramów złota wywiezionych przez Niemców w roku 1943 z Rzymu. Po wojnie, ze względu na różne uwarunkowania zarówno Włochy jak i Albania rościły sobie prawo do odzyskania tego złota. Ponieważ Francusko-Brytyjsko-Amerykańska komisja do spraw zbadania tych roszczeń nie doszła do zadowalającego konsensusu, sprawa została przedłożone przez Włochy do rozpatrzenia MTS. Włochy w swej aplikacji skierowały sprawę przeciw Francji, Wielkiej Brytanii oraz Stanom Zjednoczonym. Ponieważ w tym czasie Albania nie podlegała pod jurysdykcję MTS, sąd jednogłośnie stwierdził, iż nie ma prawa zająć się sprawą, gdyż jego rozstrzygnięcie, nawet odnoszące się jedynie do państw objętych jurysdykcją MTS (Włoch, Wielkiej Brytanii, USA, Francji) wpłynie na sytuację państwa trzeciego, Albanii, nadając jej prawo do odzyskania złota lub też nie. Od tamtej pory doktryna Monetry Gold była stosowana przez MTS w wielu sprawach między innymi Larsen v. Hawaiian Kingdom czy sprawie Wschodniego Timoru.

Mając na uwadze powyższe dwie zasady ugruntowane w prawie międzynarodowym, należy pamiętać o odmienności MTK oraz przedmiotów jego jurysdykcji od MTS oraz wcześniejszych sądów czy arbitraży międzynarodowych. Wyroki MTK nie nakładają żadnych zobowiązań ani praw na państwa trzecie, gdyż tyczą się jedynie jednostek które dopuściły się zbrodni wymienionych w artykule 5, nie zaś całych państw. Wątpliwości pojawiają się jedynie przy oskarżeniach kierowanych pod adresem funkcjonariuszy państw trzecich, działających na terytorium państwa objętego jurysdykcją MTK. Podnoszone są głosy, iż wykonują oni polecenia służbowe będące ucieleśnieniem interesu państwowego, a co za tym idzie ich działania utożsamiane są z działaniem państwa i nie mogą stanowić przedmiotu jurysdykcji MTK, gdyż zabraniają tego wspomniane powyżej reguły. W tym miejscu należy jednak podkreślić, że jednym z głównych zadań MTK jest oddzielenie odpowiedzialności jednostkowej od odpowiedzialności państwa. Natomiast w praktyce trudno podejrzewać, aby jakiekolwiek państwo przyznało, iż dowódca wojskowy lub inny przedstawiciel państwa dopuścił się zbrodni wojennych, zbrodni przeciwko ludzkości lub ludobójstwa, spełniając interes narodowy kraju. Także praktyka międzynarodowa pokazuje, iż zarówno społeczność międzynarodowa jak i ONZ uznają możliwość objęcia jurysdykcją MTK żołnierzy państw trzecich przebywających na terytoriach krajów będących stronami Statutu Rzymskiego. Najjaskrawszym przypadkiem są Stany Zjednoczone które podpisały Statut lecz nie ratyfikowały go i podobnie jak Izrael wycofały swój podpis w roku 2002. W pierwszych latach po wejściu w życie Statutu Rzymskiego (2002-2004) USA zapewniło swoim żołnierzom stacjonującym na terytoriach państw uznających jurysdykcje MTK immunitet ONZ (dzięki rezolucjom RB). Jednocześnie USA podpisało wiele umów bilateralnych z krajami stronami Statutu Rzymskiego, zwalniających ich obywateli z możliwości jurysdykcji MTK nad nimi, gdy przebywają na terytoriach tych państw. Takie działania zarówno ONZ-tu jak i najważniejszych graczy międzynarodowych potwierdzają uznanie jurysdykcji MTK w analizowanych przypadkach.

Kluczową kwestią w omawianej materii wydaje się pytanie czy obywatele państw trzecich przebywający na terytorium kraju będącego stroną Statutu Rzymskiego (lub uznającego jurysdykcje MTK) podlegają nie tylko prawu karnemu danego państwa ale także jurysdykcji MTK. Aby odpowiedzieć na ów pytanie, należy ustalić, czy istnieje możliwość delegacji jurysdykcji karnej przez państwo na rzecz międzynarodowego trybunału, nad nie swoim obywatelem, bez uprzedniej zgody państwa pochodzenia. Wydaje się, że istnieje taka możliwość, co pokazują przykłady z przeszłości oraz aktualnie stosowana praktyka. Najczęściej spotykaną delegacją jurysdykcji karnej we współczesnych stosunkach międzynarodowych są traktaty i inne wiążące akty (np. Ramowa Decyzja Rady Unii Europejskiej z 13 grudnia 2002 na temat zwalczania terroryzmu) dotyczące zwalczania terroryzmu.

Ze względu na międzynarodowy charakter rozpatrywanych spraw, w większości przypadków zawierają one możliwość przekazania jurysdykcji karnej pomiędzy państwami, bez potrzeby zgody kraju pochodzenia oskarżonego. Ponadto w historii wielokrotnie występowały precedensy, podczas których kraje przekazywały swoją jurysdykcje karną do Trybunałów Międzynarodowych: Proces Norymberski, Karaibski Trybunał Sprawiedliwości, Międzynarodowy Trybunał do spraw byłej Jugosławii, Specjalny Trybunał dla sprawy Sierra Leone. Dwa ostatnie przykłady pokazują, iż niepotrzebna była zgoda państw trzecich, na objęcie ich obywateli przebywających na terenach byłej Jugosławii czy Sierra Leone jurysdykcją karną Trybunałów.

Pozostają jednak wątpliwości co do ograniczenia jurysdykcji MTK przy rozpatrywaniu przypadków osób objętych immunitetem. Zdania w tej kwestii są podzielone, także ze względu na istnienie dwóch przeciwstawnych normz jednej strony zasady gwarantującej immunitet ratione materiae, z drugiej zaś, rozwijana od II Wojny Światowej reguła uniwersalnej jurysdykcji obejmującej określone zbrodnie humanitarne. W świetle przekonujących badań i praktyki krajowych oraz międzynarodowych sądów wydaje się, że norma uniwersalnej jurysdykcji znosi immunitet ratione materiae. Norma uniwersalnej jurysdykcji deroguje moc immunitetu ratione materiae nie tylko dlatego, że jest normą rozwiniętą później w prawie międzynarodowym, ale także ze względu na poważne zastrzeżenia co do tego, czy popełnienie międzynarodowych zbrodni humanitarnych może być wpisane w zakres działalności oficjela objętych rzeczonym immunitetem. Przykładami takiego podejścia do problemu były zarówno proces Norymberski, proces Pinocheta, jak i proces Eichmanna. Ten ostatni przykład, procesu którego wyrok zapadł przed izraelskim Sądem Najwyższym pokazuje, iż sam Izrael uznaje nadrzędność reguł uniwersalnej jurysdykcji.

Dla palestyńskich przywódców jednym z najbardziej interesujących zagadnień poruszanych przez Statut Rzymski jest zbrodnia agresji. Ustalenia zawarte na 13 plenarnym spotkaniu stron Statutu Rzymskiego w Ugandzie w roku 2010, sprecyzowały zarówno czym jest zbrodnia agresji jak i zakres jurysdykcji MTK. W świetle tych ustaleń, Palestyna ani żaden inny kraj czy podmiot, nie będzie mógł pozwać Izraela za zbrodnie agresji popełnioną podczas którejkolwiek z akcji militarnych na terenach palestyńskich (czy to w przeszłości, czy też w przyszłości), dopóki Izrael nie zostanie stroną Statutu Rzymskiego. Sama definicja mówiąca o „użyciu sił zbrojnych jednego państwa przeciw innemu, bez zezwolenia jakie daje sytuacja samoobrony lub zgoda Rady Bezpieczeństwa”mogłaby stać się wiążąca w stosunku do niektórych akcji militarnych Izraela (choć należy pamiętać o podnoszonym przez Izrael czynniku samoobrony przed rakietami wystrzeliwanymi ze Strefy Gazy). Jednak już ograniczenia i obwarowania co do jurysdykcji MTK w omawianym wypadku , rozwiewają wszelkie wątpliwości. Zbrodnia agresji, w odróżnieniu od pierwszych trzech zbrodni artykułu 5 Statutu, została objęta specjalnymi przepisami jurysdykcyjnymi. Po pierwsze, każda strona Statutu ma możliwość tak zwanej opcji opt-out, czyli może złożyć deklaracje o nieprzyjmowaniu jurysdykcji MTK w związku z tą zbrodnią. Po drugie, MTK w kwestii zbrodni agresji posiada jurysdykcje zawężoną jedynie do stron Statutu Rzymskiego, bez możliwości jakichkolwiek odstępstw. Po trzecie, jurysdykcja MTK na tym polu wchodzi w życie gdy

1) co najmniej 30 państw stron ratyfikuje lub zaakceptuje Rezolucja RC/Res.6 i

2) nie wcześniej niż 2/3 państw stron przyjmie jurysdykcje MTK nad zbrodnią agresji, w każdej chwili po 1 stycznia 2017 roku.

Wydaje się zatem, iż nadzieje jakie pokładano w możliwości międzynarodowej kontroli zbrodni agresji, nieszybko spełnią się, zwłaszcza przy niechęci wielu kluczowych państw.

Podczas rozpatrywania jurysdykcji MTK należy także pamiętać o najważniejszej zasadzie działalności tego trybunału, a więc zasadzie komplementarności. Zawarta została w artykule 1 Statutu, który głosi, iż „Trybunał stanowi uzupełnienie krajowych systemów wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych.” Zgodnie z zapisami Statutu dopiero gdy zostanie uznany brak woli lub niemożność osądzenia sprawców przez sąd krajowy wtedy MTK może wykonać swą jurysdykcję. Ze względu na prawdopodobne i uzasadnione powołanie się Palestyńczyków na pobudkę niemożności wykonania jurysdykcji przez aparat sądowniczy Autonomii Palestyńskiej, w tym punkcie nie powinni napotkać oni problemów prawno-międzynarodowych.

Warto zwrócić także uwagę na stanowisko niektórych ekspertów prawa, którzy twierdzą iż możliwe jest pozwanie izraelskich żołnierzy przed MTK bez potrzeby rozstrzygania o statusie Palestyny oraz terytorialnym zasięgu jurysdykcji MTK. W styczniu 2013 roku przedstawiono taką możliwość podczas rozpatrywania sprawy Life Fire Zone 918. Sprawa ta poruszająca problem przymusowych wysiedleń palestyńczyków z terenów południowych wzgórz Hebronu ma swój początek jeszcze w latach osiemdziesiątych XX wieku, kiedy to izraelskie wojska ustanowiły na tych terytoriach strefę Life Fire Zone 918. Według doktryny militarnej Izraela, miał on zatem prawo wysiedlać miejscową ludność z ów strefy zmilitaryzowanej, jeżeli strategia działań wojskowych by tego wymagała. W roku 1999 Izrael nakazał wysiedlenie wiosek znajdujących się w strefie 918, co ostatecznie dokonało się także przy użyciu siły. Sąd Najwyższy Izraela rozpatrywał kilkukrotnie zażalenia wysiedlonych, przyznając czasowe zezwolenia na powrót. W toku sprawy Sąd nakazał także dostarczenie skorygowanego wniosku, powiększonego o ekspertyzę prawną. Ekspertyza taka została dostarczona 16 stycznia 2013 roku przez Stowarzyszenie Na Rzecz Praw Obywatelskich w Izraelu.

W swojej ekspertyzie Prof. Eyal Benvenisti, Yuval Shany oraz David Kremcher stwierdzili, iż zasada zawarta w Konwencji Genewskiej zakazująca wysiedlania siłą ludności znajdującej się na okupowanych przez państwo terytoriach, stała się prawem zwyczajowym międzynarodowym, a więc wiąże także państwa które nie są stronami konwencji. Eksperci zauważyli także, że zakaz wysiedlania w ów wypadku, jest jednym z przestępstw które obejmuje jurysdykcja MTK, co zawarte jest w samym Statucie Rzymskim. Zatem według tej ekspertyzy, wysiedleni ze strefy 918 Palestyńczycy mogą pozwać żołnierzy Izraelskich do Międzynarodowego Trybunału Karnego.

Rozpatrując prawa jakie uzyska Palestyna przy przyjęciu jurysdykcji MTK na swoich terenach, należy pamiętać także o obowiązkach. Jednym z nich będzie objęcie jurysdykcją MTK działalności palestyńskich organizacji terrorystycznych, czy też Brygad Ezedina al-Kasama (zbrojnego ramienia Hamasu).

Konkluzje

Zawieszenie broni pomiędzy Izraelem a Hamasem, którego skutkiem było zaprzestanie bombardowań strefy Gazy oraz wystrzeliwania rakiet w kierunku Izraela, miało miejsce 21 listopada 2012 w Kairze. Data zawieszenia broni i odroczenia ewentualnej operacji lądowej wojsk Izraelskich wydaje się być nie przypadkowa. Osiem dni później i kilka tysięcy kilometrów dalej, w Nowym Jorku podczas 67 sesji ZO ONZ, Palestyńczycy cieszyli się z przeforsowania rezolucji A/RES/67/19 zmieniającej ich status na nie członkowskie państwo obserwatora. Dalsze implikacje rozpoznania państwowości Palestyny na forum ONZ, jakimi mogą być między innymi przyjęcie jej pod jurysdykcję MTK, mogły stanowić jeden z powodów podpisania przez Izrael zawieszenia broni.

Po przeanalizowaniu wątpliwości dotyczących pełnego uznania państwowości Palestyny, jak i rozciągania jurysdykcji MTK na obywateli państw trzecich przebywających na terytorium państw objętych jurysdykcją Trybunału, wydaje się że:

1) Terytoria palestyńskie mogą zostać objęte jurysdykcją trybunału, między innymi dzięki rozpoznaniu państwowości Palestyny przez ONZ

2) Gdyby MTK objął Palestynę ów jurysdykcją, obywatele państw trzecich nie będących stronami Statut Rzymskiego (np. Izraela) przebywający na terytoriach palestyńskich, także podlegali by ów jurysdykcji

Fot. www.tumblr.com

Czytany 5919 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04