czwartek, 02 sierpień 2012 09:08

Piotr Woźniak: Syberia i rosyjski Daleki Wschód, a szczyt APEC

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Syberia_mapka  Piotr Woźniak

Nadchodzący szczyt Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku (APEC) we Władywostoku oraz otwarcie ministerstwa rozwoju rosyjskiego Dalekiego Wschodu to nie tylko ważne sygnały dla mieszkańców tych regionów, ale także dla elit biznesowych. Kończy się traktowanie Syberii i rosyjskiego Dalekiego Wschodu tylko jako odległego „przyczółka”. Nadszedł czas na wykorzystanie potencjału tych obszarów dla rozwoju całej Federacji Rosyjskiej.

Eksperci wskazują na dwa problemy. Pierwszy to dramatyczny spadek liczby ludności a drugi dotyczy potrzeby modernizacji i rozwoju infrastruktury. Bez uporania się zarówno z pierwszym, jak i drugim problemem, nie będzie możliwa wydajna eksploatacja zasobów mineralnych tych regionów.

Pomimo ogromnych wysiłków rządu w Moskwie, w ostatnich latach, zarówno w ramach przygotowań do forum APEC, ale też w kwestii wdrażania programów wsparcia dla rozwoju Syberii i rosyjskiego Dalekiego Wschodu, najważniejsze, negatywne tendencje w tych regionach nadal funkcjonują.

Udział tych terytoriów w wytworzeniu całości rosyjskiego PKB spadł z 16,4% w 2001 r. do poziomu 16% w 2011 r. Liczba ludności, w odniesieniu do całej populacji FR, wciąż maleje (z 19,2% w 2001 r. do 17,9% w 2011 r.). Według sondaży aż 40% osób chciałoby wyjechać z omawianych regionów jeszcze dziś. Analitycy uważają, że tylko radykalne podniesienie poziomu życia ludzi tam mieszkających może te złe tendencje zahamować, a w dłuższej perspektywie czasu nawet odwrócić.

Rosyjscy przedsiębiorcy, biorący udział Petersburskim Forum Gospodarczym, wypowiadali się jednak z dużym optymizmem. Między innymi jeden z największych rosyjskich miliarderów i inwestorów w przemysł metalurgiczny Oleg Deripaska ocenił, że wewnętrzny produkt regionalny Syberii i Dalekiego Wschodu może ulec nawet podwojeniu. Zaapelował jednocześnie do władz o wsparcie dla wielu oddolnych inicjatyw.

Warto tu wspomnieć, że w ramach partnerstwa rosyjsko-chińskiego jest tworzony wspólny fundusz inwestycyjny, którego budżet sięga poziomu 4 mld  dolarów. Jego celem jest przyciągnięcie chińskich inwestycji w przemysł wydobywczy na terenie przede wszystkim wschodniej Syberii.

Na początku 2012 r. ówczesny rosyjski minister ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Siergiej Szojgu zaproponował stworzenie korporacji państwowej ds. rozwoju Syberii i Dalekiego Wschodu. 29 kwietnia wicepremier Igor Szuwałow oficjalnie potwierdził tę ideę, mówiąc, że rzeczywiście planowane jest powstanie takiej korporacji, której celem będzie kierowanie inwestycjami we wschodniej Syberii i na rosyjskim Dalekim Wschodzie. W prasie pojawiły się publikacje mówiące o tym, że chodzi o stworzenie pewnego rodzaju "państwa w państwie". Niektórzy nawet dokonali porównania ze słynną "East India Company".

W odniesieniu do terenów Syberii i Dalekiego Wschodu rzeczywiście już tworzy się "nową przestrzeń prawną". Jej emanacją jest głównie ministerstwo rozwoju rosyjskiego Dalekiego Wschodu. Jego kompetencje i zainteresowanie docelowo będą wkraczać w zakres działania aż 10 innych rosyjskich ministerstw. Obecnie Daleki Wschód, Syberia oraz Północna Rosja są wśród największych odbiorców dotacji budżetowych.

Najprawdopodobniej wrześniowy szczyt APEC będzie dobrą okazją do zaproponowania lub przedstawienia powyższych projektów i pomysłów. Jedno jest natomiast pewne – podobny los, jak przez wiele lat niedostrzeganego potencjału regionu Azji Środkowej, który przerodziła się w centrum światowego zainteresowania, czeka region Syberii i rosyjskiego Dalekiego Wschodu.

Fot. Wikipedia/GNU Free Documentation License.

Czytany 5705 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04