poniedziałek, 21 grudzień 2015 06:16

Matteo Zerini: Odstraszanie: analiza pojęcia

Oceń ten artykuł
(4 głosów)

Matteo Zerini

Choć pojęcie odstraszania zyskało szczególne znaczenie i rozprzestrzeniło się niedługo po II wojnie światowej wraz z wprowadzeniem broni jądrowej do arsenału poszczególnych państw, również dziś jest ono kluczowym aspektem strategicznej koncepcji obrony narodowej. Niniejszy tekst jest próbą analizy samego pojęcia, logiki leżącej u jego podstaw, możliwych zmiennych oraz typów odstraszania.

DEFINICJA

Thomas Schelling w Diplomacy of violence wyjaśnia, że różnica pomiędzy użyciem siły a zastosowaniem przymusu polega na tym, iż w pierwszym przypadku przywłaszczamy sobie to, co chcemy mieć, w drugim natomiast usiłujemy wymusić na stronie przeciwnej, by sama nam to oddała. Przymusem są więc wszelkie groźby oraz szantaż, które stosujemy, by dostać od innych to, czego chcemy. Jeśli wszystko odbywa się bez rzeczywistego zastosowania środków przymusu, mowa wówczas o odstraszaniu. Z militarnego punktu widzenia odstraszanie polega na wykorzystywaniu własnych środków do formułowania gróźb pod adresem strony przeciwnej w celu zapobieżenia niepożądanym działaniom przeciwnika, zanim zostaną one podjęte.

STRATEGICZNY CEL I JEGO REALIZACJA

Odstraszanie jest bez wątpienia wyrazem dążenia do pewnego strategicznego celu: utrzymania status quo. By osiągnąć ów cel, można przyjąć różne strategie. Z jednej strony można stworzyć siłę, która dosłownie będzie dla wroga przeszkodą w realizacji jego własnych celów i uniemożliwi mu czerpanie zysków z agresji (tzw. deterrence by denial – odstraszanie przez odmowę korzyści). Taktyka ta od zawsze była obecna w myśli strategicznej w postaci twierdzenia, że stworzenie odpowiednich sił obronnych może zniechęcić stronę przeciwną do ataku. Klasycznym przykładem jest tutaj francuska linia Maginota. Inną strategią jest stworzenie groźby rewanżu, który byłby w stanie zniwelować wszelkie możliwe korzyści wynikające z ataku (deterrence by retaliation/punishment – odstraszanie przez odwet). Strategia ta jest skuteczna jedynie wtedy, gdy technologie, które umożliwiają jej faktyczne zastosowanie, są wciąż rozwijane i udoskonalane, ponieważ, by mogła ona funkcjonować, wyrządzone szkody powinny być nie do zaakceptowania dla przeciwnika. Jako doskonały przykład może posłużyć doktryna zmasowanego odwetu (massive retaliation) przyjęta przez administrację Eisenhowera, by ograniczyć domniemaną przewagę konwencjonalną ZSRR (a przy tym również zmniejszyć koszty utrzymania swojej własnej, dużej konwencjonalnej armii).

PERSPEKTYWA ODSTRASZAJĄCEGO

Odstraszanie można zatem uznać za akt zniechęcania przeciwnika do podjęcia niekorzystnych dla nas akcji poprzez konsekwencje, które mogą z nich wyniknąć. W relacji, która powstaje, można wyróżnić dwie strony (za wyjątkiem sytuacji, w której odstraszanie jest stosowane w celu zapobiegania działaniom skierowanym przeciwko stronie trzeciej, kiedy mamy do czynienia z tzw. extended deterrence – odstraszaniem rozszerzonym): stronę, która stosuje odstraszanie, czyli odstraszającego, oraz stronę, która jest jego obiektem. Odstraszanie realizuje się poprzez mechanizm złożony z gróźb i wyliczeń, który – jeśli jest skuteczny – prowadzi do zaniechania działań przez ofiarę (przy czym trudno jest ocenić, czy rezultat ten powstaje wskutek zastosowania omawianej strategii czy też z innych powodów). Odstraszający, chcąc określić szanse na powodzenie własnej strategii lub ewentualne trudności na drodze do jej wdrożenia, musi mieć na uwadze pewne zmienne, takie jak motywacja przeciwnika do podjęcia akcji, do której chce go zniechęcić. Jeżeli potencjalne korzyści lub czynniki ideologiczne sprawiają, że działania wydają się wyjątkowo atrakcyjne, należy wprowadzić szczególne środki odstraszające. Ponadto, jeśli aspiracje do zmienienia status quo są stosunkowo wysokie, istnieje możliwość, że ewentualny brak alternatywy może skutkować użyciem jeszcze większej siły, zmniejszając tym samym skuteczność środka odstraszającego. Strona odstraszająca musi więc dokonać trafnej oceny oczekiwań przeciwnika. Odstraszający powinien również oszacować, jak wysoką tolerancją na straty odznacza się strona przeciwna. Jeśli przeciwnik jest gotów ponieść wysokie straty, jeszcze trudniej osiągnąć efekt powstrzymywania. Co więcej, wszystkie wyliczenia, jakich dokonuje odstraszający, mogą ulec zafałszowaniu ze względu na uprzedzenia i zniekształcone postrzeganie strony przeciwnej, poglądy polityczno-ideologiczne, a także czynniki kulturowe. Lista pozostałych czynników, które mogą zakłócić lub usprawnić odstraszanie jest długa. Można do nich zaliczyć: technologię (zależnie od tego, czy w wyniku rozwoju technologicznego uprzywilejowaną pozycję zyska obrona czy atak), odległość geograficzną (im mniejsza jest odległość, tym bardziej każda ze stron narażona jest na efekt zaskoczenia), stan wzajemnych stosunków (ruchy przeciwnika okazują się mniej groźne w okresie odprężenia).

PERSPEKTYWA OFIARY

Obiekt odstraszania, jego ofiara, musi brać pod uwagę cztery zmienne. Najważniejszą z nich stanowią straty, zarówno materialne, jak i te z zakresu soft power, tzn. nasilenie się gróźb, spadek pozycji, ograniczenie własnej potęgi oraz niezależności. Kolejny aspekt, przeciwnie, dotyczy korzyści w zakresie wyżej wymienionych kategorii. Trzecim czynnikiem jest prawdopodobieństwo poniesienia strat, a czwartym prawdopodobieństwo uzyskania korzyści.  Jeżeli straty i prawdopodobieństwo ich poniesienia są wysokie, podczas gdy zyski oraz prawdopodobieństwo ich uzyskania są niskie, można przypuszczać, iż odstraszanie okaże się skuteczne. Inaczej byłoby w przypadku odwrócenia wartości.  Niemniej jednak możliwe są także sytuacje o mniej przewidywalnym rezultacie, w których straty lub korzyści są wysokie (niskie), natomiast prawdopodobieństwo, że wystąpią jest niskie (wysokie).

TYPY ODSTRASZANIA

W powszechnym wyobrażeniu, które – co zrozumiałe – ukształtowało się pod wpływem wydarzeń z okresu zimnej wojny, odstraszanie wiąże się z budowaniem potężnych arsenałów broni jądrowej złożonych z rakiet nakierowanych na wcześniej ustalone cele i gotowych do użycia. Choć obraz ten częściowo odpowiada rzeczywistości, ogranicza on omawiane zjawisko tylko do jego aspektów strategicznych. Odchodząc od rozważań nad bronią jądrową i podchodząc do zjawiska bardziej (lub nawet za bardzo) abstrakcyjnie, można przedstawić je w uproszczony sposób. Jak wcześniej wspomniano, istnieje tzw. odstraszanie strategiczne, polegające na stworzeniu zagrożenia dla kluczowych interesów przeciwnika, by zniechęcić go do ataku. Doskonałą ilustrację stanowić mogą groźby zimnowojennych supermocarstw kierowane pod adresem sił przeciwnika (strategia przeciw sile) oraz jego miast (strategia przeciw morale). Niemniej jednak obok owej kanonicznej koncepcji odstraszania można wyróżnić także tzw. odstraszanie podczas wojny: mowa tutaj o zapobieganiu eskalacji trwającego już konfliktu. Eskalacja może przebiegać w różny sposób. Jedną z możliwości jest wkroczenie konfliktu w nową fazę, kiedy – zgodnie z teorią ograniczonej wojny jądrowej – odstraszanie ma bazować na mechanizmie „dominacji eskalacji” (escalation dominance). Kolejną opcja zakłada rozprzestrzenienie się konfliktu na nowe obszary. Trzecia ewentualność polega na ustaleniu nowych celów akcji militarnych, tzn. na przykład na rozszerzeniu operacji bombardowania o ataki na cele cywilne, zamiast przeprowadzania ataków na rzeczywiste cele militarne. Jeszcze inną możliwością jest zastosowanie nowych rodzajów broni, które dotychczas nie były w użyciu. By uzupełnić rozważania na temat typów odstraszania, należy również wspomnieć o wyjątkowej strategii odstraszania rodzajowego (in-kind deterrence), w którym usiłuje się odwieść stronę przeciwną od użycia określonego rodzaju broni, stosując groźbę odwetu rodzajowego (in-kind retaliation). Przykładem może być brak zastosowania broni chemicznej podczas II wojny światowej: strach uczestników konfliktu przed prowadzeniem wojny chemicznej, wraz z innymi czynnikami, sprawił, że nie wykorzystano pokaźnych poniekąd arsenałów.

Spostrzeżenia dodatkowe

Wspomniane wyżej pojęcie extended deterrence oznacza rozszerzenie odstraszania stosowanego przez jedną ze stron celem zapobieżenia atakowi przeciwnika na stronę trzecią – zwykle sojusznika lub państwo satelickie. Kontekst ten nastręcza trudności w stworzeniu skutecznego środka odstraszającego, ponieważ, niezależnie od tego, jak ważny jest sojusznik, jego los nie jest nigdy równie istotny, jak bezpieczeństwo odstraszającego w ścisłym tego słowa znaczeniu. Kluczowym problemem jest zatem kwestia rzeczywistego zaangażowania odstraszającego w zapewnienie bezpieczeństwa własnemu sojusznikowi. Wynalezienie broni jądrowej dodatkowo skomplikowało sytuację: gdy ukształtował się dwubiegunowy podział świata, a dominującą doktryną była doktryna wzajemnego zagwarantowanego zniszczenia (MAD), Stany Zjednoczone, pomimo zagrożeń związanych z MAD, musiały zagwarantować swoje wsparcie Europie Zachodniej. W związku z tym, iż doktryny traktujące o przejściu ze stanu pokoju do termojądrowej wolny totalnej wydawały się być mało wiarygodne, głównym założeniem kolejnych wersji amerykańskiej strategii odstraszania było wyeliminowanie braków związanych z extended deterrence poprzez tworzenie bardziej złożonych scenariuszy ograniczonej wojny jądrowej, w których próbowano łączyć deterrence by denial z bardziej zaawansowanymi stadiami eskalacji, typowymi dla deterrence by punishment.

Fot. www.rvwest.com
Źródło: http://www.ilcaffegeopolitico.org/36320/deterrenza-analisi-di-un-concetto
Przekład: Martyna Pałys

Czytany 5822 razy