środa, 04 maj 2016 06:13

Matteo Pistilli: Zwornik Pacyfiku: amerykańskie bazy na Okinawie

Oceń ten artykuł
(4 głosów)

Matteo Pistilli

Pomimo upływu lat kwestia obecności wojsk amerykańskich na japońskich wyspach wciąż jest poważnym problemem dla miejscowej ludności i sprawą kluczową dla sytuacji geopolitycznej. Przeważająca część amerykańskich baz wojskowych w Japonii (75%) znajduje się na wyspie Okinawa. Refleksja nad tym zagadnieniem – przy zwróceniu szczególnej uwagi na jego geopolityczne znaczenie – może ułatwić analizę najbardziej palących problemów i ich rozwiązanie.

„The Keystone of the Pacific”

Kwestia amerykańskich baz na Okinawie znalazła się w centrum zainteresowania ze względu na kilka czynników, przede wszystkim z uwagi na rozmieszczenie licznych wojsk amerykańskich na terenie Japonii w ogóle, a w szczególności na ich relokacji na samej wyspie. Wyspa (a raczej grupa wysp), będąca częścią archipelagu Riukiu (pod tą nazwą była niegdyś znana ona sama), jest położona w miejscu o ogromnym znaczeniu strategicznym – w pobliżu Morza Wschodniochińskiego i Tajwanu – czemu zawdzięcza swój przydomek „Zwornika Pacyfiku", nadany jej przez Departament Stanu USA. Z tej lokalizacji Amerykanie, poza kontynentalnym terytorium Chin i Tajwanem, są w stanie kontrolować również Półwysep Koreański, archipelagi Oceanu Spokojnego, Filipiny czy Półwysep Indochiński, zyskując tym samym pozycję hegemona na wodach regionu. Zarówno Tajpej, Szanghaj, Hong Kong, Seul, Manila, jak i Tokio są położone w promieniu 1500 km od Okinawy, co oznacza, że jest ona w równym stopniu oddalona od poszczególnych stref Pacyfiku. By dotrzeć z USA do Korei Południowej potrzeba 16 godz. drogą powietrzną, natomiast z Okinawy wystarczą 2 godz. Oczywiście podobne korzyści można zaobserwować, przemieszczając się drogą morską.

Rys historyczny

Już od początku XX wieku, kiedy kształtowała się współczesna Japonia, japońska marynarka postrzegała Stany Zjednoczone jako swojego głównego potencjalnego wroga. Tokio, opracowując koncepcję tzw. Strefy Wspólnego Dobrobytu Wielkiej Azji Wschodniej zamierzało stać się przywódcą w walce z „zachodnim" imperializmem, który już zdołał uczynić całą Azję celem swoich podbojów. Rozważając nad strefami wpływów poszczególnych mocarstw, warto zauważyć, że Japonia oficjalnie nie była w stanie wojny z ZSRR aż do 1945 r., kiedy wojna właściwie się już kończyła. Właśnie wtedy, w końcowej fazie walk na wschodzie, tzn. w kwietniu 1945 r. na Okinawę (gdzie miała rozegrać się jedna z najbardziej krwawych bitew w historii) przerzucono liczne siły brytyjsko-amerykańskie. Wyspę wybrano ze względu na jej strategiczne położenie, by zdobyć bazę wypadową dla przyszłej inwazji na Japonię i, jak się później okaże, by kontrolować obszar całego Pacyfiku w kolejnych latach. Po brutalnym unicestwieniu imperium Wschodzącego Słońca, jakiego dokonano przy użyciu wojsk, a przede wszystkim poprzez zrzucenie bomb atomowych na Hiroszimę i Nagasaki, alianci, a ściślej USA, uznając podział świata z połowy lat 40. XX w. za decydujący, stworzyli na Wyspach Japońskich swego rodzaju protektorat, który oficjalnie istniał przez sześć lat, podczas których japońskie instytucje, kultura i polityka zostały stworzone i napisane od nowa. Stwierdzenie, że zostały napisane w języku angielskim nie ma w sobie nic z prowokacji: nowa konstytucja Japonii została spisana na polecenie generała Douglasa MacArthura (najwyższego dowódcy sił alianckich) – a właściwie „wicekróla" zrekonstruowanej Japonii – właśnie w języku angielskim, a następnie przetłumaczona i uchwalona bez konsultacji z Japończykami. Owocem amerykańskiej okupacji były również inne reformy, takie jak całkowita demilitaryzacja państwa, oczyszczenie środowiska politycznego z osób niepożądanych, likwidacja organizacji patriotycznych, narzucenie demokratycznego systemu politycznego, który miał „na zawsze" rezygnować z wojny i utrzymywania „sił lądowych, morskich i powietrznych". Co więcej, Waszyngton opracował japoński system edukacji oraz programy kulturalne, a także przekształcił gospodarkę archipelagu.

Japonia stała się krajem formalnie niepodległym dopiero w 1951 r. po podpisaniu i wejściu w życie traktatu pokojowego z San Francisco, który zatwierdził reformy wprowadzone po „bezwarunkowej kapitulacji"  z 1945 r. i podzielił japońskie imperium, wytyczając ostateczne, oficjalne granice państwa, w wyniku czego wyspy Riukiu, a wśród nich także Okinawa, znalazły się pod amerykańską administracją – przy czym Tokio zrezygnowało oficjalnie z wszelkich roszczeń do tych terytoriów. W dniu podpisania traktatu pokojowego USA i Japonia zawarły również dwustronny układ o bezpieczeństwie (zaktualizowany w 1960 r.), który zezwalał na tworzenie amerykańskich baz oraz stacjonowanie amerykańskich wojsk w Japonii, a tym samym gwarantował – orwellowskim językiem – utrzymanie międzynarodowego pokoju i bezpieczeństwa w regionie.

Podczas wojny koreańskiej i wietnamskiej, które z amerykańskiego punktu widzenia były kluczowe dla utrzymania kontroli nad Azją Wschodnią oraz dla zimnowojennej doktryny powstrzymywania Związku Radzieckiego, uprzywilejowane stosunki między Japonią a USA nabrały szczególnego znaczenia. Istotny był przede wszystkim swego rodzaju „zarząd powierniczy", jakim objęta była wówczas Okinawa, za sprawą którego wyspa znalazła się w wyjątkowej sytuacji, stając się jedyną kolonią założoną po II wojnie światowej. By załagodzić sytuację, która pozostawała w rażącej sprzeczności z polityką ONZ, sekretarz stanu John Foster Dulles zaczął mówić o „rezydualnym zwierzchnictwie" (residual sovereignty) Japonii nad wyspami. Choć termin ten mógłby sugerować, iż pewnego dnia wyspy wrócą pod japoński zarząd – było jasne, że dopóki sytuacja w regionie się nie unormuje (szczególnie po wybuchu wojny w Wietnamie), przewidywania te pozostaną jedynie iluzją, zwłaszcza że Japończycy w teorii dysponowali prawem do nakładania ograniczeń dotyczących wykorzystania amerykańskich baz zlokalizowanych na suwerennym terytorium Japonii: ograniczenia te, tzw. homeand-level restrictions, przewidywały wprowadzenie całkowitego zakazu składowania i użycia broni nuklearnej.

W 1969 r. problem rozwiązano, zawierając porozumienie (podpisane w 1970 r., obowiązujące od 1972 r.), na mocy którego Okinawa wróciła pod japoński zarząd, a znajdujące się tam bazy amerykańskie teoretycznie zostały objęte wyżej wspomnianymi ograniczeniami. Niemniej jednak dziś, za sprawą byłego premiera Yukio Hatoyamy, wiemy o istnieniu tajnych porozumień, które, choć nigdy nie ujrzały światła dziennego, bez wątpienia gwarantowały i wciąż gwarantują Stanom Zjednoczonym ciągłość zwierzchnictwa nad Japonią, a także nad Okinawą, szczególnie jeśli chodzi o decyzje militarne [1].

Znaczenie geopolitycznego casusu Okinawy

W dzisiejszej Japonii funkcjonuje wciąż ok. 90 amerykańskich obiektów wojskowych, które zajmują w sumie 3 mln 130 tys. m2. 75% tych obiektów znajduje się na samej Okinawie. Bazy wojskowe, których utrzymanie jest możliwe dzięki wysiłkom gospodarczym obywateli Japonii [2] (i które ponadto są zwolnione z czynszów), są skoncentrowane w kilku określonych miejscach: 37 na Okinawie (gdzie zajmują 18% wyspy), 15 w Kanagawie, 11 w Nagasaki, 7 w Tokio. Połowa z 52 tys. amerykańskich żołnierzy stacjonuje na Okinawie. Wyspa, która początkowo była przyczółkiem istotnym dla doktryny powstrzymywania w regionie azjatyckim, odegrała ważną rolę podczas wojny koreańskiej i wietnamskiej, wojny w Zatoce Perskiej oraz podczas inwazji na Irak i Afganistan, a więc także dziś jest kluczowym elementem amerykańskiej ekspansji na świecie. Jej położenie w pobliżu wielu regionalnych „punktów zapalnych" nadaje amerykańskiej obecności na wyspie strategiczne znaczenie, również z uwagi na możliwość szybkiej reakcji.

Sprzeciw wobec amerykańskiej obecności na wyspie nie jest zatem sprawą błahą. Pozwala zrozumieć, dlaczego premier Y. Hatoyama odniósł porażkę w tej kwestii [3], a także, dlaczego Stany Zjednoczone zdecydowały się na tak ostrą dyplomatyczną reakcję, broniąc „bezspornego" prawa do wojskowej obecności na wyspie. Także obszar zachodni, który również miał szczególne znaczenie w starej amerykańskiej doktrynie powstrzymywania, po dziś dzień narażony jest na naciski mające uniemożliwić Europie przejęcie wiodącej roli w regionie. Wszystko to potwierdza tezę, że tzw. doktryna powstrzymywania, zastosowana wobec ZSSR, to w rzeczywistości jedno z oblicz klasycznej amerykańskiej strategii, której celem ma być okupacja i okrążenie kontynentu eurazjatyckiego, by zapobiec jego zjednoczeniu postrzeganemu jako zagrożenie dla amerykańskich interesów. Zamiar zrewidowania „specjalnych" stosunków z USA, o którym mówi część japońskiej klasy rządzącej, może posłużyć za przykład dla władz europejskich. Dla rozwijającej się Japonii sprawą priorytetową jest dziś (i  było – przynajmniej teoretycznie – w czasach  Strefy Wspólnego Dobrobytu, zgodnie z wymownym mottem „Azja dla Azjatów") współistnienie z chińskim gigantem, a co za tym idzie uzyskanie większej niezależności, która wiąże się ściśle z dobrobytem i ochroną interesów własnych obywateli. Podobnie we Włoszech, Francji, Niemczech i innych krajach, gdzie zlokalizowane są liczne amerykańskie bazy wojskowe, właściwie ograniczające suwerenność wspomnianych państw, należy stawić czoła owej sytuacji, z którą nikt dotąd nie odważył się zmierzyć.

Źródło: http://www.cese-m.eu/cesem/2015/09/la-chiave-di-volta-del-pacifico-le-basi-statunitensi-a-okinawa/
Fot. www.okinawa-information.com
Przekład: Martyna Pałys

_________________________________
1) M. Pistilli, Giappone: Desecretati i patti clandestini imposti dagli USA: http://www.eurasia-rivista.org/3072/giappone-desecretati-i-patti-clandestini-imposti-dagli-usa
2) Japonia to kraj, który wydaje najwięcej spośród wszystkich na utrzymanie baz wojskowych kontrolowanych przez cudzoziemców. Sytuacji nie akceptują japońscy obywatele. Niemniej jednak podobne głosy sprzeciwu mogłyby się przecież pojawić przykładowo również we Włoszech, biorąc pod uwagę obecność licznych baz wojskowych na półwyspie, a także prawdopodobieństwo istnienia tajnych porozumień, które mają tę obecność regulować.
3) Chronologiczny spis opublikowanych w kwartalniku Eurasia artykułów na temat Okinawy:
luty 2010 – M. Pistilli, Giappone: Desecretati i patti clandestini imposti dagli USA: http://www.eurasia-rivista.org/3072/giappone-desecretati-i-patti-clandestini-imposti-dagli-usa
kwiecień 2010 – J. Terashima, Volontà, immaginazione, senso comune: ristrutturare l’alleanza nippo-statunitense: http://www.eurasia-rivista.org/3846/volonta-immaginazione-senso-comune-ristruttura-lalleanza-nippo-statunitense
maj 2010 – M. Pistilli, Okinawa in piazza contro la base USA: http://www.eurasia-rivista.org/3960/okinawa-in-piazza-contro-la-base-usa
czerwiec 2010 – M. Pistilli, La “normalizzazione” del Giappone: reazione degli Usa verso i Paesi “emergenti”: http://www.eurasia-rivista.org/4512/la-normalizzazione-del-giappone-reazione-degli-usa-verso-i-paesi-emergenti

Czytany 6873 razy