środa, 11 lipiec 2012 08:15

Marek Kostrzewa: Chiny wobec reformy NATO

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

chinaflaggeopolityka  dr Marek Kostrzewa

Od czasu zakończenia zimnej wojny Chiny bacznie obserwują ewolucję instytucjonalną i doktrynalną NATO. ChRL wyraża zaniepokojenie, iż USA mogą wykorzystać ten pakt dla ochrony podmiotowości Tajwanu lub też interwencji humanitarnej w przypadku konfliktów etnicznych na jej terytorium. Dlatego też chiński geostratedzy na bieżąco monitorują rozwój technologiczny armii zachodnich, zmiany w taktyce oraz poszukują ich słabych stron. 

Strategiczne kwestie i problemy Sojuszu Północnoatlantyckiego nie tylko skupiają uwagę państw członkowskich tej organizacji, lecz są również przedmiotem wnikliwej obserwacji innych podmiotów stosunków międzynarodowych. Dotyczy to szczególnie państw, dla których doktryna militarna NATO nie jest zbieżna z ich narodowymi interesami bezpieczeństwa. Obok Federacji Rosyjskiej, również Chińska Republika Ludowa (ChRL) koncentruje się na przemianach Sojuszu Północnoatlantyckiego, który – z wiodącą rolą Stanów Zjednoczonych – może stanowić dla Kraju Środka potencjalne zagrożenie [1]. Szczyt NATO w Lizbonie (19–20.XI.2010) i dyskusja nad przyjęciem nowej Koncepcji Strategicznej w świetle narastających problemów operacji ISAF w Afganistanie i trudnościach z instalacją Tarczy Antyrakietowej w Europie (MD) inspirują chińskich analityków i planistów wojskowych do poszukiwania odpowiedzi na pytanie, w jakim kierunku przeprowadzona zostanie wewnętrzna reforma NATO i jak zostaną zdefiniowane zadania Sojuszu w zmieniającym się globalnym układzie sił.

Kluczowe znaczenie dla percepcji bezpieczeństwa Chin ma kwestia, czy NATO podczas szczytu lizbońskiego zdecyduje się na zmianę dotychczasowego podejścia globalnego określania swej roli i tym samym zrezygnuje z opcji prowadzenia operacji out of area. Obecna sytuacja w regionie Azji i Pacyfiku pozwala na stwierdzenie, że z wojskowego punktu widzenia Chiny, jak nigdy dotąd w swej najnowszej historii (od 1949 roku), mogą się czuć bezpieczne. Zagrożenia militarne dla Chin zostały zmniejszone dzięki dwustronnym i wielostronnym układom dialogu politycznego, współpracy gospodarczej i kooperacji w kwestiach militarnych z USA i głównymi państwami regionu. Ponadto azjatycki kryzys finansowy końca lat 90. XX wieku oraz światowy kryzys finansowy w 2007 r. na pierwszy plan dla stabilności sytuacji społecznej i bezpieczeństwa Chin wysuwają pozamilitarne zagrożenia związane z globalizacją. Pomimo tych obiektywnych przesłanek analitycy Chińskiej Armii Narodowo-Wyzwoleńczej (PLA) i eksperci cywilni sugerują, że Chiny rozwijają się w niesprzyjającym sąsiedztwie, a tym samym armia chińska musi być przygotowana do przeciwstawienia się zarówno zewnętrznym, jak i wewnętrznym zagrożeniom [2].

Chiny od czasu zakończenia zimnej wojny i rozpadu ZSRR stale obserwują działania NATO oraz jego organizacyjną i doktrynalną ewolucję. Decyduje o tym czynnik amerykański i jego wpływ na strukturę i strategię Sojuszu. W chińskich kręgach naukowych dominuje wąskie postrzeganie NATO jako instrumentu dla realizacji narodowych interesów i bezpieczeństwa USA, które w regionie Azji i Pacyfiku kolidują na wielu płaszczyznach z podstawowymi interesami bezpieczeństwa Chin. Najpoważniejszym problemem w stosunkach amerykańsko-chińskich jest bez wątpienia Tajwan. Analiza działań NATO, stosowanego przez Sojusz nowoczesnego uzbrojenia i technologii wojskowych głównie pochodzenia amerykańskiego oraz taktyki prowadzenia operacji militarnych pozwala analitykom chińskim uzyskiwać cenną wiedzę, która może być przydatna dla budowania hipotetycznych scenariuszy rozwoju konfliktu zbrojnego z USA w Cieśninie Tajwańskiej [3]. Kwestia Tajwanu stanowi główne źródło niepokojów i obaw przywódców chińskich, decyduje o co najmniej nieprzyjaznym postrzeganiu NATO oraz była i jest nadal wiodącym motywem dla dynamicznej modernizacji chińskiej armii, liczącej obecnie 2,3 mln zawodowych żołnierzy. W ostatnich dwudziestu latach aktywność militarna USA w świecie oraz operacje wojskowe NATO skutkowały umocnieniem się w Chinach negatywnego obrazu Sojuszu Północnoatlantyckiego, którego strukturalna, a przede wszystkim operacyjna ekspansja postępowała wyraźnie w kierunku wschodnim i zbliżyła się do granic z Chinami [4].

Już podczas wojny w Zatoce Perskiej w 1991 roku chińskie dowództwo wojskowe szybko uzmysłowiło sobie, jak daleko opóźniona jest PLA w stosunku do nowoczesnych rozwiązań prowadzenia działań wojennych. Zmasowane bombardowania amerykańskie na Irak z użyciem pocisków manewrujących oraz skuteczne, elektromagnetyczne ataki na irackie komputery wojskowe uświadomiły przywódcom chińskiego państwa, że zdolności militarne PLA są mocno ograniczone [5]. Generałowie chińscy doszli do przekonania, że nastała era zaawansowanych technologii w działaniach militarnych, a natura współczesnych działań wojennych wymusza konieczność zreformowania chińskich sił zbrojnych w celu sprostania stojącym przed nimi wyzwaniom. W wyniku podjętych wówczas decyzji politycznych zredefiniowana została pochodząca z lat 80. strategia PLA z „wojny ludowej w nowoczesnych warunkach” na „ograniczoną wojnę w warunkach wysokich technologii”. Ukształtowana zgodnie z tą strategią nowa polityka obronna Chin wykreowała w latach 1995–1996 kolejne doktrynalne inicjatywy, doprowadziła do strukturalnej reformy PLA, a w jej ramach m.in. do zmiany reżimów ćwiczebnych oraz wdrożenia nowych programów zaopatrzenia w broń, pochodzącą głównie z Rosji [6].

W 1996 roku wizja militarnego konfliktu z USA podczas kryzysu w Cieśninie Tajwańskiej dała kolejny impuls do kontynuowania procesu modernizacji militarnej Chin [7]. Podjęte wówczas wysiłki ukierunkowane zostały na stworzenie bardziej kompleksowej struktury sił zbrojnych i zbalansowania programu modernizacyjnego. Chiny faktycznie obawiały się wówczas, że grozi im ugięcie się pod hegemonią USA i odseparowanie się Tajwanu.

Wkrótce po tym, jak PLA zaadaptowało nową strategię militarną, w 1999 roku wybuchła wojna o Kosowo. Doświadczenia z obserwacji działań NATO na Bałkanach miały dla Chin podwójne znaczenie, obrazując potencjalne zagrożenia dla ich interesów [8]. Pod względem politycznym analitycy chińscy uznali, że USA, za pomocą NATO i bez zgody ONZ, starają się pod pretekstem „interwencji humanitarnej” (związanej z tzw. doktryną Clintona) rozszerzyć swoje wpływy w Europie i umocnić swą dominację w świecie. Chińczycy interwencję NATO na Bałkanach analizowali w kontekście przyczyn wybuchu wojny w Zatoce Perskiej w 1991 roku oraz kryzysu tajwańskiego w 1996 roku. Wojna o Kosowo stała się pewną cezurą w chińskiej percepcji NATO. Od tego czasu wzrosły podejrzenia Chin wobec Sojuszu, mające ten sam kontekst, jak chińskie niezadowolenie z hegemonii USA w świecie [9]. Sukcesywnie wzrastały też wydatki militarne Chin na zbrojenia [10].

W aspekcie militarnym wizja potencjalnej interwencji USA w rozwiązaniu problemów etnicznych w Tybecie i Xinjiangu (z islamską społecznością ujgurską) przyśpieszyła modernizację i podniosła poziom unowocześnienia chińskiej armii, szczególnie pod kątem podniesienia zdolności PLA do działań elektronicznych w celu neutralizowania infrastruktury dowódczej przeciwnika i sparaliżowania jego systemów obrony. Zbombardowanie przez siły amerykańskie chińskiej ambasady w Belgradzie (7 V 1999) wzmocniło w Chinach nieprzyjazną percepcję NATO na poziomie politycznym i społecznym oraz umocniło przekonanie o wrogich intencjach USA wobec Kraju Środka [11].

Operacja militarna USA w latach 2001–2002 przeciwko terrorystom Al-Qaidy w Afganistanie była kolejnym polem dla pracy analityków wojskowych PLA. Koncentrowali się oni głównie na najnowocześniejszych rozwiązaniach w technologiach wojskowych stosowanych przez siły amerykańskie, transformując swe obserwacje i wnioski na obszar potencjalnego teatru wojny w Cieśninie Tajwańskiej. Przejęcie przez NATO dowództwa nad operacją ISAF w Afganistanie w 2003 r. dało ekspertom chińskim szerszą możliwość obserwacji taktyki działania i skuteczności broni amerykańskiej w zwalczaniu rebeliantów. Przedmiotem szczególnego zainteresowania były metody wykorzystywania śmigłowców przez siły NATO, odpornych na pułapki minowe pojazdów MRAP, a także przechwytywanie przez talibów transmisji z samolotów bezzałogowych do centrali. W kategoriach politycznych obecność sił amerykańskich w krajach Azji Środkowej i w Pakistanie oceniano jako przejaw amerykańskiej strategii okrążania (containment) Chin w celu ograniczania ich wpływów w najbliższym sąsiedztwie [12].

Przebieg II wojny w Zatoce Perskiej w 2003 roku stał się również bardzo interesujący dla analityków PLA ze względu na fakt, iż siły powietrzne i marynarka Iraku nie odegrały w konflikcie żadnej roli, a sukces koalicji międzynarodowej w obaleniu Saddama Husajna i zajęciu kluczowych miast w Iraku został osiągnięty przy zaangażowaniu blisko 5-krotnie mniejszej liczby żołnierzy w porównaniu do I wojny w Zatoce Perskiej w 1991 roku. Stałym elementem analiz było również nowoczesne uzbrojenie zastosowane przez USA i ich sojuszników w marynarce wojennej i siłach powietrznych.

Równolegle z pracami planistów i analityków PLA nad militarnym wymiarem NATO inni eksperci chińscy koncentrowali swą uwagę na wewnętrznej reformie Sojuszu i jego strategicznych problemach. Oceniali oni, że Sojusz w ciągu prowadzonej przez blisko 20 lat reformy nie osiągnął istotnych postępów i nadal nie posiada nowej, długofalowej koncepcji swego funkcjonowania, a uwarunkowania ery post-zimnowojennej oraz presja „kryzysu przetrwania” powodują, że NATO nadal podąża drogą reformy w celu zachowania swych szans na przetrwanie [13].

W postrzeganiu środowiska międzynarodowego i wynikających z niego potrzeb dla istnienia i reformy NATO eksperci chińscy akcentują, że minimalne prawdopodobieństwo konfliktu zbrojnego Zachód-Wschód spowodowało, iż Sojusz podjął się reformy dla określenia „nowej misji”, a rozszerzenie dotychczasowej jego funkcji umożliwiły nowe wyzwania bezpieczeństwa w świecie. Natomiast głównym źródłem motywacji dla reformy NATO są USA, które potrzebują tej organizacji dla ograniczenia militarnego odrodzenia się Rosji, skonsolidowania swych wpływów w Europie Środkowej i Wschodniej oraz utrzymania swej wiodącej pozycji w świecie. W Chinach ocenia się, że presję polityczną na istnienie NATO wywierają nowe państwa członkowskie tej organizacji, które stale utożsamiają Sojusz z gwarancjami swego bezpieczeństwa, a tym samym stają się poplecznikami USA i ich polityki.

Specyficznie oceniana jest ewolucja NATO przez środowiska naukowe w Chinach. Stosownie do wybranej po rozpadzie ZSRR orientacji w swej reformie jako „nowa misja, nowe zdolności i nowy partner” zmieniają się funkcje i natura NATO, który ewoluuje z regionalnego sojuszu polityczno-militarnego odpowiedzialnego za bezpieczeństwo transatlantyckie do pan-kontynentalnej organizacji zajmującej się kwestiami bezpieczeństwa całej Europy. NATO wykorzystuje całkowicie możliwości rozpadu Układu Warszawskiego i osłabienie Rosji, rozszerzając się na terytorium przeciwnika, i pozyskuje nowych członków. „Od zakończenia zimnej wojny, liczba członków NATO zwiększyła się z 16 do 28 i prawie została podwojona” [14]. Po stronie chińskiej zauważa się, że wraz z doskonaleniem strategii militarnej podejmowane były działania dla zapewnienia spójności w Sojuszu, jego wszechstronności oraz zdolności do szybkiego reagowania. Istotą prowadzonej reformy na płaszczyźnie militarnej jest budowanie dodatkowych zdolności w celu zmierzenia się z nowymi zagrożeniami i ryzykiem w znaczeniu dostosowania strategicznego, zmian organizacyjnych i podniesienia zdolności militarnych, przy jednoczesnym utrzymaniu podstawowych funkcji i gotowości do kolektywnej obrony (art. 5 traktatu) [15].

Według ekspertów chińskich, w procesie swej reformy zamierzenia NATO idą w kierunku:

1. Przesunięcia ciężaru operacji NATO z Europy stosownie do traktatu o konwencjonalnych siłach zbrojnych w Europie (CFE), podpisanego z ZSRR, ograniczenia liczby wojsk w Europie oraz restrukturyzacji organizacyjnej;

2. Podniesienia zdolności do elastycznego i szybkiego działania, ustanowienia sił szybkiego reagowania i ich przemieszczenia w ciągu 5 dni w każdą część świata; uzyskania zdolności do rozwiązywania kryzysów poza terytorium państw członkowskich;

3. Rozwoju zdolności do wypełniania funkcji militarno-politycznych w postaci misji pokojowych, zapobiegania proliferacji, operacji antyterrorystycznych, pomocy w obliczu katastrof naturalnych lub w odbudowie kraju [16].

Czytelną tendencją w reformie NATO jest dążenie do wzmocnienia jego politycznej funkcji w zakresie budowania i promowania demokracji, stabilności i warunków bezpieczeństwa, głównie w Europie. Sojusz ma przy tym zachować potencjalną gotowość do zaangażowania się poza obszarem euroatlantyckim. W tym celu mają być wypracowane nowe strategiczne podstawy [17]. Oprócz zewnętrznych czynników, reformę NATO wymuszają także motywy wewnętrzne. W ocenach chińskich jest ona nieuchronna, o ile Sojusz zamierza przetrwać w zmieniającym się środowisku międzynarodowym. Od czasu zniknięcia dwubiegunowego układu sił w świecie, pomimo tego, że pojawiały się nowe pomysły dotyczące natury Sojuszu i jego funkcji, NATO nie osiągnęło istotnych zmian wewnętrznych. Proces reformy jest niewątpliwie złożony i wielowymiarowy oraz napotyka na trudne do przezwyciężenia trudności. Niemniej jednak pewne problemy i kwestie pozostają od dawna nierozwiązane i obciążają możliwości uzyskania postępów w reformie. Chińscy eksperci zaliczają do nich:

1. Niestabilne relacje z Rosją. Pod presją nowych kandydatów USA kontynuują politykę rozszerzania Sojuszu i ograniczają strategiczną sferę bezpieczeństwa Rosji;

2. Instalacja MD w Europie. NATO potwierdza tym samym swój obraz „wojownika” okresu „zimnej wojny”;

3. Działania globalne NATO. Doświadczenia z Afganistanu wskazują, że Sojusz nie jest efektywny w swej globalnej roli.

W kwestii wypełniania przez Sojusz globalnych zadań analitycy chińscy dostrzegają następujące trudności i problemy:

1. Nowi członkowie NATO odnoszą się podejrzliwie do polityki zagranicznej Rosji. Przeszacowali oni ryzyko i zagrożenie bezpieczeństwa oraz zaufali ochronie Sojuszu. Obawiają się, że rozszerzenie funkcji i zadań Sojuszu podważy zasadę kolektywnego bezpieczeństwa państw członkowskich kosztem koncentrowania się Paktu na innych problemach mających miejsce out of area;

2. Sojusz Północnoatlantycki nie ma praktycznych doświadczeń w podejmowaniu wyzwań związanych z zagrożeniami asymetrycznymi, w tym w zwalczaniu międzynarodowego terroryzmu. Dotyczy to również udziału w misjach pokojowych czy udzielania pomocy po klęskach żywiołowych;

3. Operacja ISAF w Afganistanie jest w istocie silnym wsparciem polityki USA i ich narodowych interesów bezpieczeństwa przez pozostałych członków Sojuszu;

4. Brak równorzędnych pozycji w NATO pomiędzy USA a europejskimi krajami obciąża debatę na temat reformy Sojuszu i jego zadań. Istotą występujących różnic jest unilateralizm amerykański i multilateralizm UE, mającej prawo uczestnictwa w procesach decyzyjnych NATO. Jaskrawym przykładem kontrowersji pomiędzy USA a głównymi europejskimi państwami Sojuszu (Niemcy, Francja), jak również towarzyszących temu dyplomatycznych konfrontacji była wojna w Iraku w 2003 roku. Pomimo ocieplenia wzajemnych relacji za prezydentury B. Obamy, różnice zdań, sprzeczności interesów i koncepcji działań pomiędzy USA a europejskimi członkami NATO nadal są trudne do przezwyciężenia. Dotyczy to nie tylko reformy Paktu, lecz także poglądów na temat polityki wobec Rosji, członkostwa Ukrainy i Grecji czy też instalacji MD w Europie. Z tego względu brak jednoznaczności pomiędzy europejskimi państwami NATO a USA będzie nadal ograniczać tempo dyskusji nad reformą i rzeczywistym rozwojem Sojuszu [18].

Konkludując, należy stwierdzić, że NATO jest przedmiotem zainteresowania władz ChRL oraz środowisk naukowych i analityków wojskowych ze względów politycznych i bezpieczeństwa. Zainteresowanie to jest jednak bardzo selektywne. Z wielu aspektów reformy NATO eksponuje się w Chinach te elementy reformy instytucjonalnej lub doktryny militarnej Sojuszu, które mogą stanowić zagrożenie dla interesów bezpieczeństwa tego państwa lub nie odpowiadają chińskim wizjom porządku międzynarodowego po rozpadzie bipolarnego układu sił w świecie. Udział militarny USA w Sojuszu Północnoatlantyckim i amerykańska polityka globalna sprawiają, że organizacja ta jest utożsamiana w Chinach ze Stanami Zjednoczonymi i ich polityką rozszerzania i umacniania swojej hegemonii w świecie. Takiej optyki NATO Chiny nie prezentują samodzielnie, lecz zacieśniają na tym tle strategiczny sojusz z Rosją.

Odmienne strategie i kolizje interesów bezpieczeństwa USA i ChRL na obszarze Azji i Pacyfiku, szczególnie w subregionie Azji Wschodniej, wywołują w Chinach obawy, iż Sojusz Północnoatlantycki, pod dyktando USA, może być potencjalnie wykorzystany w określonych warunkach do odseparowania się Tajwanu od kontynentalnych władz chińskich lub też do interwencji „humanitarnej” w przypadku zaostrzenia się problemów etnicznych w Chinach. Głównie z tego powodu uważnie obserwowana i analizowana jest po stronie chińskiej reforma NATO oraz ewolucja jego strategii w kontekście trwałości tendencji do wypełniania zadań globalnych, w tym operacyjnej ekspansji Sojuszu w kierunku wschodnim. Analiza operacji militarnych NATO oraz stosowanej najnowocześniejszej broni amerykańskiej i jej skuteczności umożliwia chińskim analitykom i planistom wojskowym wyciągnięcie wniosków przydatnych dla przebiegu procesów modernizacyjnych i doskonalenia uzbrojenia armii ChRL.

W kwestii reformy instytucjonalnej NATO eksperci chińscy prezentują pogląd, iż Sojusz musi przeprowadzić reformę, o ile zamierza przetrwać w zmieniającym się środowisku międzynarodowym i nowych wyzwaniach bezpieczeństwa. W swych ocenach tworzą oni junctim pomiędzy reformą Sojuszu a jego dalszym istnieniem. Natomiast w percepcji chińskiej sama reforma – pomimo osiągnięcia w niej pewnych postępów – jest procesem długim i nie ma pewności, jaki będzie jego rezultat.

Tekst pochodzi z czasopisma „Studia Geopolitica”,  Rocznika Polskiego Towarzystwa Geopolitycznego Rok (1) 2010/2011

_______________________________________
1. Jest to ocena chińska. Eksperci chińscy postrzegają post-zimnowojenną strategię NATO jako część amerykańskich działań mających zapewnić USA globalną hegemonię. Zob. A. Goldstein, China and the Major Power, „Rising to the Challenge, China’s Grand Strategy and International Security”, Studies in Asian Security, Stanford 2005, s. 138.
2. Zob. np. gen. X. Guankai, The International Strategic Situation and China’s Security Environment, „International Strategic Studies”, I 2000, s. 3; Y. Xintian, China’s Security Strategy: Standing in the Forefront of the Times, „China International Studies”, zima 2008, s. 38.
3. Choć wydaje się to mało prawdopodobne, Chiny nie wykluczają, że USA stać na zaangażowanie NATO w ochronę demokracji na Tajwanie, gdyby doszło z ich strony do próby siłowej reunifikacji wyspy z kontynentem.
4. Q. Wenrong, Ten Major Changes Affecting Future International Pattern, „China International Studies”, wiosna 2007, s. 58–60.
5. Wcześniej, w 1979 roku, Chiny boleśnie doświadczyły swego zacofania w wyszkoleniu i wyposażeniu bojowym własnej armii podczas ataku na Wietnam, ponosząc w regionie przygranicznym duże straty w walce z małymi i doświadczonymi w boju oddziałami wietnamskimi. Zob. H. Jencks, China ‘Punitive’ War on Vietnam, „Asian Survey”, VIII 1979, no. 8.
6. D. Shaumbaugh, Modernizing China’s Military: Progress, Problems, and Prospects, University of California Press, Berkeley and Los Angeles, California 2002, s. 1–2.
7. Był to tzw. trzeci kryzys tajwański w roku wyborów prezydenckich na Tajwanie, który wywołało ostrzeliwanie wód morskich w pobliżu Tajwanu przez chińską artylerię w ramach ćwiczeń militarnych. W reakcji USA wysłały do Cieśniny Tajwańskiej m.in. superlotniskowiec USS Nimitz.
8. W celu stałego monitorowania rozwoju sytuacji w działaniach NATO przeciwko Serbii w Sztabie Generalnym PLA oraz w Akademii Nauk Wojskowych założono dwa całodobowe centra obserwacyjne (Watch Centre), wykorzystujące nowoczesne metody komunikacyjne i środki multimedialne. Obserwowano i analizowano taktykę NATO w prowadzonych działaniach, rodzaje technologii wojskowych oraz uzbrojenia, prowadzono analizy porównawcze w odniesieniu do sił i środków zastosowanych przez USA podczas I wojny w Zatoce Perskiej. Por. D. Shaumbaugh, Modernizing China’s Military…, op.cit., s. 5.
9. E. S. Mendeiros, China’s International Behavior: Activism, Oportunism, and Diversification, s. 120, <http://www.rand.org/pubs/monographs/MG850/> (19 XI 2010).
10. Według danych oficjalnych, w latach 1999–2008 budżet militarny Chin wzrósł z ok. 12 mld USD do 58 mld USD. W 2010 roku Chiny oznajmiły, że wydatki w tym roku sięgną poziomu ok. 78 mld USD (wzrost o 7,5 % w porównaniu do roku poprzedniego). Natomiast według Departamentu Obrony USA, w 2009 r. wydatki militarne ChRL wyniosły ok. 150 mld USD i były drugimi w świecie pod względem wielkości (po USA). Zob. <http://www.defense.gov/> (10 XI 2010). Dyplomacja chińska wielokrotnie wyjaśniała, iż powodem dynamicznego wzrostu wydatków Chin na zbrojenia jest potrzeba zbalansowania poziomu rozwoju militarnego Chin z rozwojem gospodarczym.
11. W wyniku zrzucenia przez amerykańskie bombowce B-2 pięciu naprowadzanych systemem JDAM bomb na budynek Ambasady ChRL w Belgradzie zginęło trzech pracowników ambasady i dwudziestu zostało rannych. Incydent wywołał poważny kryzys w stosunkach amerykańsko-chińskich. W reakcji na to wydarzenie Ambasada USA w Pekinie została obrzucana przez Chińczyków kamieniami i „koktajlami Mołotowa”. Kontrolowana przez rząd prasa chińska oceniała, że bombardowanie Ambasady ChRL było zamierzone i było obliczone na wytestowanie reakcji chińskich władz na kryzys międzynarodowy, jak również opinii publicznej i społeczeństwa chińskiego. Incydent porównywano do „zbrodni nazistowskiej”. Towarzyszyły też temu tezy, że NATO jest „szalone”. Zob. S. L. Shirk, China Fragile Superpower, Oxford 2007, s. 212–217.
12. Analitycy chińscy lansują już dość powszechną tezę, iż USA dążą do budowy tzw. „azjatyckiego NATO”. Zob. M. Kostrzewa, Stosunki amerykańsko-chińskie jako determinanta bezpieczeństwa w Azji Wschodniej, „Studia i Prace Kolegium Ekonomiczno-Społecznego Szkoły Głównej Handlowej” 2008, z. 16, s. 37–61.
13. X. Hua, NATO Reform: A Long Way to Go, „China International Studies”, VII–VIII 2009, s. 74–86. Autor jest profesorem w Chińskim Instytucie Studiów Międzynarodowych (CIIS) w Pekinie.
14. Ibidem, s. 75.
15. Ibidem.
16. Charakterystyczne jest, że w opracowaniach chińskich nie wymienia się problemu cyberataków, z którymi NATO powinno zmierzyć się ramach swych nowych zadań. Wiadomo natomiast, że Chiny, obok Rosji, są głównym państwem, którego hakerzy atakują zagraniczne sieci komputerowe. Według eksperta tureckiego, który kieruje obroną cybernetyczną NATO, każdego dnia odnotowuje się ponad 100 prób ataków na komputery Sojuszu. Zob. NATO cyber defence still a work in progress as attacks mount daily, „South China Morning Post”, 19 XI 2010, s. A15.
17. W 1999 roku, podczas szczytu NATO w Waszyngtonie, wysunięto ideę, aby Sojusz traktował bezpieczeństwo w kategoriach globalnych. Po 11 września 2001 r. USA postrzegało wypełnianie art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego w percepcji globalnej w celu zwalczania zagrożeń terrorystycznych. Wyrazem tego było ustanowienie instytucjonalnych kontaktów z Koreą Południową, Japonią, Australią i Nową Zelandią. Ponadto operacja ISAF w Afganistanie jest największym przedsięwzięciem Sojuszu o globalnym znaczeniu dla Azji Południowej. Jest ona zarazem testem dla NATO w zakresie wypełniania globalnych zadań.
18. W percepcji chińskiej pomiędzy USA a UE brak jest jasnych ustaleń, kto odpowiada za, a kto pomaga/wspiera budowę europejskiego bezpieczeństwa. Oficjalnie NATO popiera proces budowy Wspólnej Polityki Zagranicznej i Bezpieczeństwa UE, USA jednakże nie chcą, aby działania w sferze obronności wyszły poza ich kontrolę. W tym kontekście analitycy chińscy podkreślają, że nieprzypadkowo administracja B. Clintona wprowadziła do polityki Sojuszu tzw. trzy zasady „nie”, tzn. nie dla separacji NATO, nie dla podważania funkcji NATO, nie dla dyskryminacji w NATO członków UE. Z uwagi na to, że członkowie UE mają przewagę ilościową w Sojuszu, zasady te – według ekspertów chińskich – mają za zadanie ograniczenie inicjatyw w budowaniu przez UE własnej konstrukcji obronnej. Zob. X. Hua, NATO Reform, s. 85.

Czytany 7083 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04