niedziela, 29 lipiec 2012 09:14

Maciej Tomecki: Zarys ewolucji Chin w oparciu o kulturę prawną

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

chinaflag  Maciej Tomecki

Chiny zbudowały swoją kulturę w oparciu o dwa wielkie systemy filozoficzne – konfucjanizm i taoizm. Systemy te wytworzyły spójny schemat władzy powiązany z modelem społecznym i jednostkowym. Wynika z nich zjawisko meta-norm – harmonii i równowagi, a także bardzo silne oparcie w tradycji. Meta-normy warunkują wszystkie aspekty władzy i życia ludzkiego. Oczywiście nie są one nigdzie spisane, bo w jaki sposób zdefiniować harmonię i równowagę, jako wartość uniwersalną?

Analizując historię Chin, nie sposób nie zauważyć, że po epoce Mao (1949-1976), w której wprowadzono zasady i model funkcjonowania państwa podobne do tych obowiązujących w Związku Radzieckim (terror, kolektywizacja, centralne sterowanie gospodarką), kraj był wyniszczony gospodarczo i politycznie. Po objęciu władzy przez Denga Xiaopinga Komunistyczna Partia Chin obawiała się zarówno zewnętrznej agresji na tak słabe państwo, jak i buntu chińskiej ludności. Model gospodarczy musiał się zmienić – zerwano z modelem komunistycznym, doszło do prywatyzacji wielu przedsiębiorstw państwowych, zezwolono na działalność firm prywatnych, a na wsiach zastępowano komuny krajowe gospodarstwami rodzinnymi oraz utworzono strefy specjalne (chociażby Shenzhen koło Hong-Kongu). W związku z tym wielu obserwatorów spodziewało się demokratyzacji Chin i większych swobód dla mieszkańców. Sądzono, że kapitalizm może rozwijać się tylko w krajach demokratycznych. Spektakularna odpowiedź nadeszła szybko – była nią krwawa masakra na placu Tian’anmen wiosną 1989 roku.

Nie ulega wątpliwości, że obecnie Chiny są państwem totalitarnym. Od 1949 roku w Chinach nie odbyły się żadne wybory, obowiązuje zakaz tworzenia stowarzyszeń, działalność innych partii jest zabroniona. Prasa i media są ściśle kontrolowane przez KPCH. Nadzorowi podlega także Internet (usunięcie firmy Google i wprowadzenie Baidu). Wszystkie laptopy dopuszczone do sprzedaży, muszą być wyposażone w przyrząd kontrolujący. System sądowniczy jest całkowicie podporządkowany partii, a każdy Chińczyk ma sporządzoną teczkę już od momentu rozpoczęcia nauki. Ingeruje się również w model rodziny. W 1979 roku wprowadzono „słynną” politykę jednego dziecka. Na prowincjach, gdzie stwierdzono łamanie tej wytycznej, odgórnie przeprowadzono przymusową sterylizację kilku tysięcy kobiet i mężczyzn!

W ślad za dziedzictwem sowieckim, Chiny od 1949 roku wprowadziły zakaz swobodnego poruszania się osób po terytorium państwa. Władze mogą jednak wydać tymczasowy paszport wewnętrzny – hukou. Zatem z jednej strony można kontrolować i utrzymywać na miejscu ludność z biedniejszych prowincji, a z drugiej strony można pozyskiwać tanią, wręcz niewolniczą siłę roboczą, ponieważ beneficjenci hukou – minyong – nie mają żadnych praw w miejscach, do których przybywają. Nie może towarzyszyć im małżonek czy dzieci, a jeśli minyong się z tego wyłamie – jego dziecko traci prawo do kształcenia się. W ten sposób państwo chińskie stworzyło ponad 120-milionową grupę minyong, którzy żyją w całkowitym osamotnieniu. Są pozbawieni praw i kontaktu z rodziną – administracyjnie i społecznie nie istnieją, ich jedynym zadaniem jest ciężka praca!

Model pozyskiwania elit polega na dokooptowaniu do partii. Dotyczy to około 5% ogółu społeczeństwa – 76 mln Chińczyków. Kryteriami rekrutacji jest przede wszystkim sukces zawodowy i konformizm polityczny. Tworzy się w ten sposób bardzo wpływową grupę, która jest w dużym stopniu zainteresowana podtrzymaniem obecnego systemu, zapewniającego jej sukces.

Ewolucję komunistycznego systemu w Chinach dobrze pokazują kolejne poprawki do Konstytucji, która została uchwalona z 4 grudnia 1982 roku, pod rządami Deng Xiaopinga i obowiązuje do dziś. Przyjęta w 1988 r. nowelizacja uznała sektor prywatny za „uzupełnienie gospodarki opartej na systemie własności publicznej”. Dopuściła także możliwość obrotu prawem użytkowania gruntów. Rewolucyjna wydaje się nowelizacja z 1993 roku, która, poza charakterystyczną nowomową komunistyczną modyfikującą preambułę (zdefiniowano ustrój gospodarczy jako „socjalizm o chińskiej specyfice”; stwierdzono także, że Chiny „znajdują się w początkowej fazie budowy socjalizmu), odegrała niezwykle ważną rolę w rozwoju chińskiej gospodarki. Wykreśliła ona postanowienia o gospodarce planowej, zastępując ją „socjalistyczną gospodarką rynkową”. Zniknął także obowiązek realizowania przez podmioty gospodarcze państwowych planów gospodarczych. Komuny i spółdzielnie ludowe zostały wyłączone z bezpośredniego zarządzania przez państwo i zorganizowane na zasadzie odpowiedzialności kontraktowej. W tym duchu utrzymano również kolejne poprawki. Ta z 15 marca 1999 roku wprowadziła Teorię Deng Xiaopinga, jako ideologiczny drogowskaz dla partii i państwa. Stwierdzono w niej, że budowa socjalizmu „będzie trwała przez długi czas”. Dopuszczono przy tym różne formy własności. Sektor prywatny przestał być „uzupełnieniem” gospodarki i stał się jej „ważną częścią składową”. Po raz pierwszy w konstytucji znalazł się także przepis o tym, że ChRL jest państwem prawa. Wykreślono też przepis o zwalczaniu przez państwo "działalności kontrrewolucyjnej", zastępując go "działalnością zagrażającą bezpieczeństwu państwa". Ostatnia nowelizacja z 14 marca 2004 roku jest niejako dopełnieniem zmian. Wprowadziła ona Zasadę Trzech Reprezentacji jako nową wskazówkę ideologiczną i przepis o budowie "cywilizacji materialnej, politycznej i duchowej". Zawarto w niej konstytucyjną gwarancję nienaruszalności własności prywatnej i odszkodowania za mienie przejęte przez państwo. Przewidziano również możliwość stworzenia systemu zabezpieczenia społecznego. Do konstytucji wpisano przepisy o ochronie praw człowieka.

Wejście Chińskiej Republiki Ludowej do Światowej Organizacji Handlu wymusiło skodyfikowanie „na wzór zachodni” prawa zobowiązań. Ustawę prawo zobowiązań Chińskiej Republiki Ludowej, przyjęto w 1999 roku. Mimo podobieństw do zachodnich ustaw, istnieje też wiele cech różniących te akty. Jedną z nich jest treść art. 107, mówiącego o możliwości przypisania odpowiedzialności niezależnej od winy. W art. 7 można natomiast zaobserwować emanację zasad chińskiej etyki i moralności konfucjańskiej, przykładającej niezwykłą wagę do hierarchii i ładu społecznego. Na zawierane umowy nakłada się bowiem obowiązek tzw. działania na rzecz socjoekonomicznego porządku społecznego. Bardzo ciekawie wygląda problematyka wykładni prawa zobowiązań. Jako wykładnię do ustawy stosuje się „Wyjaśnienia Najwyższego Sądu Ludowego dotyczące zapytań do ustawy prawo zobowiązań” z 19.12.1999 roku, którą przyjęto na 1090. posiedzeniu Komisji Orzekającej Najwyższego Sądu Ludowego. Przy interpretacji prawa zobowiązań zastosowanie mają też tzw. „Główne zasady prawa cywilnego” ChRL. Wykładnia co do zasady nie ma charakteru wiążącego, jednak w praktyce stanowi wskazówki dla organów stosujących prawo, a szczególnie sądów niższych, dla których stanowi linię orzeczniczą.

Wszystko to powoduje, że dla Chin zjawisko liberalnej demokracji jest czymś niezrozumiałym, a sam konflikt – de facto wpisany w ten ustrój – uznawany jest za „niedoskonałość umysłu”, którą jednostka może naprawić na drodze dalszego rozwoju. Silna, naturalna hierarchizacja powoduje również szereg innych zjawisk. Jednostki, których rozwój został zakończony na niższym poziomie, szukają równowagi i zrozumienia świata w normach wynikających ze świata przyrody, ponieważ przyroda dąży zarówno do harmonii i równowagi, jak i do przetrwania.

Implikacją silnej hierarchizacji jest odrzucenie prawa spisanego. W Chinach wychodzi się z założenia, że nie sposób jest stworzyć i spisać takie definicje, które będą racjonalne i zrozumiałe tak samo dla wszystkich jednostek w różnym stopniu zindywidualizowania. Chińczycy szukają analogii wobec ich rozumienia prawa (jako meta-norm) w wodzie. Woda wywiera najsilniejszy nacisk w najniższym punkcie, nie posiada własnej formy, jest nieukształtowana. Dlatego też jest bardzo elastyczna, potrafi dopasować się do każdego elementu i dotrzeć do każdej szczeliny. Tak samo rzecz ma się z prawem. Fakt, że prawo to nie jest ono spisane, przesądza o jego elastyczności. Każdy Chińczyk ma świadomość istnienia meta-norm, które regulują całe jego życie. Rozumienie sankcji opiera się na przekonaniu, że sankcja powinna być nieuchronna i jak najsurowsza. W tych właśnie aspektach chińska kultura prawna diametralnie odbiega od zasad nam znanych.

Inne jest również pojęcie kultury władzy. Władza wiąże się z elitarnością, dlatego jednostki, które nie mają predyspozycji do posiadania wpływu na władzę, są skutecznie od niej odseparowane. Ukształtował się szereg tradycyjnych rytuałów religijnych i kulturowych, które mają na celu demobilizację mas oraz zaangażowanie jednostek w działania lokalne. Taki model organizacji państwa wiąże się z przekonaniem, że władza przenika każdy aspekt życia, więc nie można rządzić nikim ani niczym, póki nie ma się władzy nad samym sobą, nad swoimi emocjami i popędami. Władzę w Chinach ma ten kto potrafi w milionach małych, lokalnych wspólnot dążyć do równowagi szczebla lokalnego i centralnego. Siła nie jest wyznacznikiem władzy. Władza zdobyta siłą nie daje kontroli, sztuką jest wywierać wpływ na działania innych bez użycia przymusu.

Wzrost pozycji Chin na arenie międzynarodowej każe odrzucić Europie zapędy moralizatorskie względem tej starej i bogatej cywilizacji. System prawny Chin diametralnie różni się od modelu zachodniego. Czas uniwersalizmu zachodu minął, historia się nie skończyła. Dlatego powinniśmy podjąć próbę zrozumienia innych systemów prawnych, nawet kosztem coraz mniej realnego, odrzucenia marzeń o potędze.

Czytany 6138 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04