sobota, 10 wrzesień 2011 07:31

Leszek Sykulski: Geopolityka a geografia polityczna

Oceń ten artykuł
(5 głosów)

globus


  Leszek Sykulski

Mimo ponad stuletniej już historii geopolityki, nadal zdarza się – nawet na łamach  poważnych publikacji – stosowanie pojęć „geopolityka” i „geografia polityczna” jako niemalże synonimów tej samej dyscypliny. To poważny błąd.

 

«La politique de toutes les puissances est dans leur géographie» (Napoleon Bonaparte)

Mimo ponad stuletniej już historii geopolityki, nadal zdarza się – nawet na łamach  poważnych publikacji – stosowanie pojęć „geopolityka” i „geografia polityczna” jako niemalże synonimów tej samej dyscypliny. To poważny błąd, wynikający z niezrozumienia podstaw teoriopoznawczych obu tych dziedzin wiedzy. Owszem, geopolityka, choć narodziła w ramach nauk politycznych, przez dłuższy czas reprezentowana była w większości przez badaczy wywodzących się ze środowiska geografów. Nie zmienia to jednak jej charakteru i istoty, sytuujących ją w obrębie nauk o polityce. Obecnie zresztą jest uprawiana głównie przez przedstawicieli nauk społecznych, z naukami politycznymi na czele.

Geografia – jedna, czy wiele nauk?

Geografia polityczna przedstawiana bywa bądź jako subdyscyplina geografii, traktowanej jako jedna nauka, bądź – coraz częściej – jako jedna z nauk geograficznych. Wynika to z poważnego kryzysu, jaki przeżywa współczesna geografia, która, można powiedzieć, istnieje jako jednolita dyscyplina tylko i wyłącznie jako kierunek akademicki. Jest tajemnicą poliszynela, że od okresu międzywojennego mamy do czynienia z autonomizacją geografii branżowych [1]. Chcąc zdefiniować geografię polityczną, należy najpierw pokusić się o wytłumaczenie, czym jest sama geografia.

Stanisław Otok celnie zauważył, że „nie ma dotychczas jednej ogólnie akceptowanej definicji geografii jako nauki, tym samym nie istnieje też jednoznaczne określenie geografii politycznej” [2]. Wiesław Maik idzie dalej i twierdzi, że „w środowisku geografów brak zgody w zasadniczych kwestiach – czym jest i czym powinna być geografia, jak ją należy rozwijać, jak chronić jedność i tożsamość geografii” [3].

W tym kontekście nasuwa się stwierdzenie, że geografia, traktowana jako jednolita dyscyplina naukowa, nie ma spójnego pola badawczego, nie można jasno określić jej zakresu. Towarzystwo Geografów Amerykańskich w roku 1995 wyróżniało aż 43 dziedziny geograficzne, stąd nie dziwi fakt posługiwania się co raz częściej określeniem „nauki geograficzne” zamiast „geografia” [4].

Klasyczna definicja tej dyscypliny naukowej, wychodząca z analizy semantycznej, mówi, że jest to nic innego jak opisanie Ziemi (od greckich słów: γῆ (geos) – Ziemia i γράφω (grapo) – piszę). Sama definicja jednak niewiele wyjaśnia w zakresie naukowości tej dyscypliny. Od czasów słynnej konferencji naukowej w Osiecznej w 1955 r. i ukonstytuowania się w Polsce geografii ekonomicznej jako równorzędnej dziedziny obok geografii fizycznej, dezintegracja geografii postępuje w naszym kraju w tempie galopującym. Środowisko geografów nie jest już w stanie wyjść poza definicje stanowiące same ogólniki, w których najczęściej pojawiają się sformułowania o „badaniu przestrzeni geograficznej” (w przypadku definicji tego określenia także występują spory), bądź po prostu „badaniu powierzchni Ziemi” (tutaj pojawia się pytanie – w jakich granicach?).

Kolejnym punktem rozbieżności jest sposób traktowania człowieka w badaniach geograficznych. Chodzi o to, czy powinien on być ujmowany jako element środowiska przyrodniczego, czy też to geoprzestrzeń powinna być rozpatrywana z punktu widzenia człowieka. Między innymi z tych dylematów narodziły się dwa nurty metodologiczne: scjentystyczny i antyscjentystyczny. Scjentyści traktują geografię (nauki geograficzne) jako naukę empiryczną, oferującą wiedzę falsyfikowaną. Drugi nurt postrzega ją w kategoriach postmodernistycznych, kładąc nacisk na elementy idiograficzne, intersubiektywnie nie weryfikowalne. Jest to odbicie podziału geografii na dwa wielkie bloki geografii fizycznej i geografii człowieka [5]. Osobnym zagadnieniem, które warto zaznaczyć, ale którego nie będziemy tutaj rozwijać jest wpływ geograficznych systemów informacji (ang. geografical information systems, w skrócie – GIS) na procesy integracyjne i dezintegracyjne w łonie geografii [6]. 

Geografia polityczna jako subdyscyplina nauk politycznych

Termin geografia polityczna narodził się w XVIII wieku. Jako pierwsi zaczęli go stosować Anne Robert Turgot (1727-1781) i  Immanuel Kant (1724-1804). W Polsce pierwszymi, którzy  wprowadzili go do literatury byli Józef Wybicki (1747-1822) i Karol Wyrwicz (1717-1793)[7]. Współcześnie geografia polityczna nie doczekała się jednolitej definicji i jest to cecha zbieżna z geopolityką.

Zdaniem Józefa Barbaga geografia polityczna jest „jedną z wyodrębnionych i autonomicznych nauk o Ziemi (…) zajmuje się wzajemnym oddziaływaniem przestrzeni geograficznej i procesów politycznych. Określa się ją również jako badanie zjawisk i systemów politycznych w ich kontekście przestrzennym, jako studium przestrzennych różnic i podobieństw o charakterze politycznym lub jako część całego kompleksu przestrzennych różnic i podobieństw”. Jego zdaniem, celem geografii jest ukazywanie „przestrzennych różnić i podobieństw o charakterze politycznym” w teraźniejszości i przeszłości. Geografia polityczna, jak inne nauki o Ziemi, zmierza do wykrywania prawidłowości w aspekcie globalnym i szczegółowym. Jej przedmiotem badań jest „obszar określony granicami i odznaczający się pewną organizacją, a więc przede wszystkim państwo, w szczególności zaś jego terytorium”. Jednym z ważniejszych pytań jakie stawia geografia polityczna to „jak wpływa państwo i jego polityka, zwłaszcza gospodarcza, na kształtowanie się przestrzeni geograficznej i krajobrazu” [8].

Podstawowymi atrybutami geografii politycznej według Stanisława Otoka mają być proces polityczny i przestrzeń. Zauważmy, że jest to określenie podobne do klasycznego ujęcia geopolityki akademickiej. Nie wdając się szerzej w problemy semantyczne, S. Otok podsumowuje: „nieważne jest jak zdefiniujemy geografię polityczną, natomiast ważny jest wkład geografii politycznej w porównaniu z innymi naukami politycznymi do poznania przestrzeni geograficznej i zachodzących w niej procesów politycznych” [9].

Zatem ten czołowy polski geograf i autor podstawowego obecnie polskiego podręcznika do geografii politycznej zalicza geografię polityczną w poczet nauk politycznych. Wydaje się to naturalne, zważywszy na znacznie większą liczbę punktów zbieżnych tej dziedziny z naukami o polityce, niż z np. geografią fizyczną.

Pojęcie „naukowości”

Osobną sprawą jest samo pojęcie nauki, czy też naukowości danej dyscypliny. Nauki społeczne nie mogą podlegać tym samym kryteriom co nauki przyrodnicze, czy nauki ścisłe, z uwagi na fakt, że głównym ich punktem odniesienia jest człowiek i przejawy jego aktywności. Wobec tego podstawą rozumowania jest wnioskowanie indukcyjne i redukcyjne, a nie dedukcyjne. Trudno zatem oczekiwać od nauk humanistycznych i społecznych tworzenia praw powszechnych i intersubiektywnie komunikowalnych.

Dobrym punktem odniesienia zarówno dla geopolityki, jak i geografii politycznej są nauki polityczne. Jak pisał Robert Lane „politologia jest dyscyplina naukową w tym tylko sensie, że – podobnie jak literatura – jest wymieniana w programach studiów, ale nie w znaczeniu ogółu zjawisk analizowanych przez spójny zbiór teorii czy choćby rywalizujące z sobą spójne teorie – jak fizyka” [10].

Co zaś tyczy się samej definicji, to pamiętać należy, że to nie sam termin konstytuuje dziedzinę wiedzy, czy dyscyplinę naukową. Jednej, powszechnie akceptowalnej definicji nie posiada żadna z nauk społecznych i tak naprawdę niewiele z tego wynika, poza samym tego faktu stwierdzeniem [11].

Statyczne i dynamiczne ujęcie przestrzeni

Karl Haushofer (1869-1946) pisał, że geografia polityczna rozpatruje państwo pod kątem przestrzeni, geopolityka zaś przestrzeń z punktu widzenia państwa [12]. Środowisko „Zeitshrift für Geopolitik” przedstawiało geopolitykę jako „naukę o geograficznych ograniczeniach zjawisk politycznych. Jako nauka o politycznym organizmie przestrzennym i jego strukturze wykorzystuje szeroko metody nauk geograficznych” [13].

Inny wybitny niemiecki geopolityk Adolf Grabowsky (1880-1969) [14] pisał, iż geografowie, w tym geografowie polityczni, upatrują Ziemię i jej właściwości za niezmienne, podczas gdy geopolityka dostrzega dynamikę przestrzeni, to co zmienne, co dla każdej epoki historycznej i każdego ośrodka siły ma inne znaczenie. W związku z tym, geopolityka zaliczać się musi do nauk politycznych [15].

Grabowsky w swojej głośnej książce pt. „Przestrzeń, państwo i historia. Podłoże geopolityki”, wydanej w 1960 r., argumentował, iż geografia polityczna w swoim opisie ma charakter statyczny, skoncentrowana jest wyłącznie na teraźniejszości, czy też ściślej rzecz biorąc, na krótkim wycinku przeszłości. Jest tylko suchą narracją, próbą opisania wycinka Ziemi (jednostek polityczno-przestrzennych). Geografia polityczna nie stawia sobie za cel poszukiwania odpowiedzi na żadne z kluczowych dla polityki pytań. Nie interesują jej zatem przyczyny powstawania i upadku państw, geneza konfliktów międzynarodowych, czy formowanie się takiego, a nie innego ładu światowego.

Geopolityka bada „dynamikę przestrzeni”, nie istnieje dla niej pojęcie teraźniejszości, istnieje tylko przeszłość i przyszłość. Najważniejsze jest dla niej uchwycenie kluczowych procesów rządzących sferą polityki międzynarodowej [16].

Geopolityka jest dziedziną wiedzy, która stara się odpowiedzieć na kluczowe pytanie: w jakim stopniu przestrzeń wpływa na procesy i zjawiska polityczne. W odróżnieniu od geografii politycznej, która bada wpływ państwa na geografię, geopolityka bada wpływ przestrzeni na politykę.

Reasumując, można zatem stwierdzić, że geografia, w tym także geografia polityczna, jest dla geopolityki takim samym narzędziem, jakim dla inżynierów jest matematyka.

Geopolityka

Geografia polityczna

Należy do nauk politycznych.

Należy do nauk geograficznych.

Bada wpływ przestrzeni na politykę państw.

Bada wpływ państwa na przestrzeń geograficzną.

Narzędzia badawcze oparte na aparacie nauk politycznych, geograficznych, historycznych, wojskowych i ekonomicznych.

Narzędzia badawcze oparte na aparacie geografii społeczno-ekonomicznej.

Ukierunkowana w przyszłość.

Ukierunkowana na „teraźniejszość”.

Interesują ją relacje między ośrodkami siły.

Interesuje ją opis przestrzeni geograficznej w obrębie państw i innych jednostek politycznych ujętych prawem międzynarodowym.

Przedmiotem badań jest realny układ sił. Rola prawa międzynarodowego rozpatrywana jest jako element wtórny.

Punktem wyjścia badań jest podział polityczny, oparty na prawie międzynarodowym.

Zainteresowana genezą konfliktów i przemian politycznych.

Zainteresowana wyłącznie opisem współczesnego układu politycznego.

Spojrzenie dynamiczne

Spojrzenie statyczne

Jest wykorzystywana jako „podręcznik władzy”(„nauka o władzy i dla władzy”)

Jest wykorzystywana jako podręczny „atlas” oficjalnego podziału politycznego globu.



Tekst pochodzi z Geopolityka. Leszek Sykulski - Blog
fot.sxc.hu

_____________________________________________________________________________

[1] W. Widacki, Teraźniejszość i przyszłość geografii: badania całości czy części?, [w:] A. Lisowski (red.), Geografia na przełomie wieków – jedność w różnorodności. Materiały z sesji jubileuszowej 18-20 czerwca 1998 r., Warszawa 1999, s. 103.
[2] S. Otok, Geografia polityczna. Geopolityka-państwo-ekopolityka, Warszawa 1998, s. 7.
[3] W. Maik, Główne problemy i pojęcia geografii, [w:] A. Jackowski, Geografia u progu XXI wieku, Kraków 2004, s. 27.
[4] Ibidem, s. 29.
[5] S. Liszewski, Stan dyskusji polskich geografów na temat jedności i zakresu pojęciowego współczesnej geografii (na początku XXI wieku), [w:] A. Jackowski, Geografia u progu XXI wieku, Kraków 2004, s. 11-26; Por. W. Wilczyński, Autonomia i jedność geografii. Studium metodologiczne, Łódź 2003.
[6] Zob. szerzej na ten temat m.in. W. Maik, Czy systemy informacji geograficznej zmieniły geografię, [w:] Z. Chojnicki, Geografia wobec problemów teraźniejszości i przyszłości, Poznań 2004, s. 157-168; J. Jania, Nowe metody i narzędzia badawcze i ich wpływ na rozwój geografii w XXI wieku, [w:] A. Jackowski, Geografia u progu XXI wieku, Kraków 2004, s. 47-53.
[7] J. Barbag, Geografia polityczna ogólna, Warszawa 1987, s. 7; K. Wyrwicz, Geografia czasów teraźniejszych, Wilno 1768;  J. Wybicki, Początki geografii politycznej, Wrocław 1804.
[8] J. Barbag, op. cit., s. 7, 15-17.
[9] S. Otok, Geografia polityczna. Geopolityka – państwo – ekopolityka, Warszawa 1998, s. 7-8.
[10] R. E. Lane, Jak uwolnić politologię od niej samej?, [w:] D. O. Sears, L. Buddy, R. Jervis (red.), Psychologia polityczna, Kraków 2008, s. 691.
[11] P. Bartosiewicz, Geografia polityczna i geopolityka, Chełm 2008, s. 6-7; S. Nowak, Metodologia badań społecznych, Warszawa 2007, s. 9-13.
[12] J. Barbag, op. cit., s. 11.
[13] S. Otok, op. cit., s. 12.
[14] O Adolfie Grabowskim zob. np. J. Klein, Adolf Grabowsky ein vergessener Politikwissenschaftler. In: Aufbruch zwischen Mangel und Verweigerung, „Marburger Stadtschriften zur Geschichte und Kultur” 2000, nr 68, s. 393-410.
[15] S. Otok, op. cit., s. 12.
[16] A. Grabowsky, Raum, Staat und Geschichte: Grundlegung der Geopolitik, Köln-Berlin 1960. Por. Geopolityka wymaga dostrzegania dynamicznej rzeczywistości, Rozmowa z prof. Leszkiem Moczulskim, „Przegląd Geopolityczny“ 2010, t. 2., s. 203-209; S. Otok, op. cit., s. 12.

 

Czytany 20741 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04