środa, 08 listopad 2017 10:27

JACEK REGINA-ZACHARSKI: Analityczne definicje wojny

Oceń ten artykuł
(1 głos)

Kwestie definicji plasują się wśród kluczowych zagadnień dotyczących podejścia do problematyki konfliktu zbrojnego i wojny. Skonstruowanie adekwatnej i wyczerpującej definicji nie należy jednak do przedsięwzięć łatwych. Interesującym dorobkiem są efekty działań kilkudziesięciu ośrodków i projektów, zajmujących się zbieraniem danych na temat konfliktów zbrojnych w różnym ujęciu. Definicje przyjmowane na potrzeby badań wspomnianych przedsięwzięć posiadają swoją specyfikę, którą warto podkreślić na wstępie poniższych rozważań. Niejednokrotnie rażą one pewną schematycznością podejścia, ustalaniem pułapów a priori opartych na wartościach na pierwszy rzut oka nie posiadających bezpośredniego uzasadnienia w rzeczywistości. Wątpliwości wreszcie budzić mogą, wynikające z przyjętych definicji, poważne ograniczenia dla prac o charakterze analitycznym i naukowym w ogóle. Niezbędna jest jednak świadomość, iż w dzisiejszym świecie, charakteryzującym się zalewem informacji, przyjęcie pewnych sztywnych kryteriów wydaje się w pełni uzasadnione. Funkcjonowanie tych swoistych „filtrów" daje (umiarkowany – dodajmy) komfort uporządkowania danych oraz ich systematyzacji.

 W oczywistej sytuacji braku obowiązującej definicji konfliktu zbrojnego (ale rów-nież wojny) i wynikających z niej trudności w klasyfikacji zjawiska, właściwym wyda-je się zilustrowanie dorobku autorów baz danych. Warto zaznaczyć, iż elementy meto-dologiczne, przyjmowane dla konstrukcji baz, nie zostaną poniżej uwzględnione. W centrum zainteresowania znalazły się bowiem wyłącznie kwestie związane bezpośred-nio z definiowaniem konfliktu i wojny. Nierozerwalnie wiąże się z tymi pojęciami jesz-cze jedno – „ofiar konfliktu" i ich ilości, które w wielu przypadkach przyjęte zostało za istotne, a wręcz stanowiące kryterium wyznaczające. Peter Wallensteen wymienia trzy wiodące ośrodki zbierania danych na temat konfliktów i koncentruje się na definicjach w nich opracowanych . O ile zgodzić się trzeba z oceną hierarchii ważności (znaczenia), eksplikowaną przez profesora z Uppsali, o tyle tak istotne zawężanie pola widzenia powoduje umknięcie pewnych istotnych wątków, ujmowanych przez innych badaczy.
Najbogatszy aparat pojęciowo-definicyjny skonstruowany został na Wydziale Ba-dań nad Pokojem i Konfliktami Uniwersytetu w Uppsali (Szwecja) na potrzeby Uppsa-la Conflict Data Project (UCDP). Warto zauważyć, iż właśnie na tym aparacie poję-ciowym opierają się analizy ze znanego Sztokholmskiego Instytutu Badań nad Poko-jem (Stockholm International Peace Research Institute – SIPRI) oraz opracowania zamieszczane w prestiżowych Rocznikach SIPRI. UCDP zawiera definicję konfliktu zbrojnego, który ujęty jest jako: „stwierdzona poważna sprzeczność, dotycząca wła-dzy (panowania) i/lub terytorium, angażująca użycie sił zbrojnych dwóch stron, z któ-rych przynajmniej jedna reprezentuje rząd państwa, którego skutkiem jest co najmniej 25 osób zabitych w wyniku prowadzonych walk" .
W tej krótkiej i bardzo lakonicznej definicji pojawia się kilka terminów, które wy-magają dalszego wyjaśnienia. I tak, w opinii wielu badaczy najbardziej kontrowersyj-na jest zarówno definicja, jak i przyjęty poziom ilościowy „osób zabitych w wyniku walk". Centrum z Uppsali definiuje je następująco: „Ofiary, zaliczane do zabitych w wyniku walk w konflikcie, stanowią wynik zachowań wojujących stron we wzajem-nym konflikcie, bezpośrednio związanych ze sprzecznością nie do pogodzenia, na przykład prowadzonych z zamiarem osiągnięcia rozstrzygnięcia przesądzającego i skutkującego zabitymi" . Wydaje się, że kluczowym pojęciem dla definicji konfliktu jest termin „sprzeczność nie do pogodzenia". UCDP definiuje taki stan jako: „Oficjal-nie stwierdzoną (pisemnie lub ustnie) sprzeczność główną w stanowiskach stron [kon-fliktu]" .
Tak ujmowana sprzeczność dotyczy dwóch „stawek" w grze politycznej – wła-dzy/rządu i terytorium. Wydaje się, że przy pewnym uproszczeniu istotnie większość konfliktów w sferze motywacji da się opisać w oparciu o te dwa wyznaczniki. Istotne jest podkreślenie faktu, iż w odniesieniu do „władzy/rządu" w skali roku uznano moż-liwość występowania jednego konfliktu, podczas gdy wobec drugiego czynnika istnieje możliwość występowania większej ilości konfliktów. Jednocześnie bowiem aktor (pań-stwo) może angażować się w kilku/kilkunastu sytuacjach konfliktowych dotyczących terytorium. Warto w tym miejscu wrócić do interpretacji zaproponowanej przez Wal-lensteena . W odniesieniu do faktorów, takich jak władza/rząd i terytorium, w sposób oczywisty stwierdzalna jest ograniczoność w dostępie do „zasobów". W standardo-wych modelach relacji międzynarodowych i wewnątrzpaństwowych zjawiska dwu-władzy czy podwójnej suwerenności nad danym obszarem w tym samym czasie wy-stępują niezmiernie rzadko lub wcale. Stan ten utrzymuje się mimo efektów płynących z procesów globalizacyjnych. Nie wchodząc dalej w rozważania, stwierdzić trzeba, że obie omawiane sfery należą do grupy cech politycznych, charakteryzującej się wyso-kim wskaźnikiem monopolizacji.
Badacze z Uppsali dokonali podziału konfliktów ze względu na ich intensywność. Wyróżniono:
1. Konflikt o niskim natężeniu – co najmniej 25 „osób zabitych w wyniku walk" w ciągu roku, lecz mniej niż 1000 „osób zabitych w wyniku walk" podczas całego kon-fliktu;
2. Konflikt o średnim natężeniu – co najmniej 25 „osób zabitych w wyniku walk" w ciągu roku i powyżej 1000 w ciągu całego konfliktu, lecz mniej niż 1000 w ciągu dane-go roku;
3. Wojna – co najmniej 1000 „osób zabitych w wyniku walk" w ciągu roku .
Istotna dla omawianej definicji jest również kategoria „użycia sił zbrojnych". Ak-tywność ta definiowana jest jako „skutkujące śmiercią użycie broni w zamiarze po-prawienia zajmowanej w konflikcie pozycji jednej ze stron" , przy czym „broń" rozu-miana jest bardzo szeroko, również jako kamienie, pałki, ogień, woda i inne siły natury (w domyśle głód).
W 2002 roku rozpoczęto badanie osobnego fenomenu, „konfliktów niepaństwo-wych" (non-state conflict). Stało się tak zapewne w wyniku odnotowania coraz więk-szej ilości zjawisk charakteryzujących się przemocą, prowadzonych przez uczestników niepaństwowych. Przyjęta definicja jest bardzo podobna do obowiązującej w przy-padku „konfliktów z udziałem państwa" (state-based conflict), a jedyną różnicą jest uczynienie przedmiotem zainteresowania konfliktów, w których „żadna ze stron nie reprezentuje rządu państwa" .
W tym samym czasie spektrum zainteresowania rozszerzone zostało na kolejny obszar – „jednostronnych aktów przemocy". Zjawisko to zostało zdefiniowane jako: „[...] użycie sił zbrojnych przez rząd państwa bądź formalnie zorganizowaną grupę przeciwko cywilom, którego wynikiem jest śmierć co najmniej 25 osób na przestrzeni roku. Wyroki śmierci, wykonywane w imieniu reżimów, zostały z tej kategorii wyłą-czone" . Można przypuścić, iż dołączenie tych dwóch kategorii zdarzeń do badanych zjawisk konfliktowych jest efektem krytyki, jaka pojawiała się w kontekście badań UCDP i SIPRI . Nie było zrozumiałe, dlaczego pewne grupy ofiar nie były uwzględ-niane w zestawieniach i analizach prowadzonych przez te ośrodki.
Tym, co warte szczególnego podkreślenia w dorobku badaczy z Uppsali, jest po-strzeganie wojny/konfliktu w kategoriach wieloskładnikowego procesu. Punktem wyj-ścia uczyniono opisywane powyżej zjawisko sprzeczności nie do pogodzenia, której następstwem jest „faza" przebiegu konfliktu. Na koniec (co odróżnia ujęcie UCDP od innych projektów) analizie poddawane są formuły zakończenia/wygaszenia konflik-tu . Dzięki temu uzyskano możliwość stworzenia dynamicznej mapy konfliktu, bada-nego w oparciu o wzorzec:

TŁO / PODŁOŻE → PRZEBIEG → MODEL ZAKOŃCZENIA

Analiza zjawisk od 1946 roku, przeprowadzona w oparciu o badanie tak skon-struowanego wzorca, pozwoliła również na uzyskanie mapowania trendów konfliktów w ujęciu długofalowym. Możliwe stało się również ilustrowanie wojen i konfliktów w zależności od przykładanego parametru (np. rodzaju podłoża/sprzeczno-ści, intensyw-ności, regionu, itd.).
Innym, słusznie eksponowanym w zestawieniu Wallensteena projektem badaw-czym jest Correlates of War (dalej – COW), zainicjowany jeszcze w latach 60. XX wie-ku przez J. Davida Singera i Melvina Smalla na Uniwersytecie w Michigan. Ich pionier-ską pracą była opublikowana w 1972 roku rozprawa The Wages of War, w której za-prezentowano zarówno założenia metodologiczne, jak też wyniki kilkuletnich badań nad zjawiskiem konfliktów i wojen . Tym, co imponuje w badaniach zespołu Correla-tes of War, jest chronologiczny obszar badań, bowiem cezurę początkową stanowi rok 1816. Zatem zakres badawczy obejmuje blisko dwieście lat. Taka perspektywa otwiera szerokie możliwości obserwacji trendów długofalowych. Inną okolicznością, skutkują-cą istotną elastycznością badawczą (choć z drugiej strony budzącą uzasadnione i roz-liczne wątpliwości) jest przyjęcie bardzo „otwartej" definicji wojny i konfliktu zbrojne-go. Zjawiska te definiowane są jako: „Utrzymujące się w czasie walki zbrojne pomię-dzy dwoma lub więcej państwowymi członkami międzynarodowego systemu, które osiągają określony próg użycia przemocy" . W odniesieniu do tego ostatniego terminu przyjmuje się, że: „... wojna pomiędzy państwami musi spełniać warunek utrzymy-wania się walk, angażujących regularne siły zbrojne po obu stronach i 1000 poległych pośród wszystkich uczestniczących członków systemu międzynarodowego. Czas, w którym notuje się zgony, pozostaje nieokreślony. Uwzględniani są wyłącznie członko-wie sił zbrojnych polegli w wyniku działań bojowych" .
Tak, jak pisano powyżej, raczej wąska definicja, obejmuje konflikty międzypań-stwowe. Zawężenie znacznika ofiar śmiertelnych konfliktu do członków militarnych oddziałów biorących udział w walkach, nie wydaje się w pełni adekwatne w odniesie-niu do wojen współczesnych. Jak stwierdza się w literaturze przedmiotu (zresztą reflek-sja ta obecna jest również w analizach opartych na danych COW), w ciągu minionych kilkudziesięciu lat znacznie zmieniła się proporcja pomiędzy liczbą wojskowych a cy-wilów, ginących we współczesnych konfliktach. Obecnie mówi się nawet o współczyn-niku 20/80 (choć wiele ujęć prezentuje podejście znacznie bardziej pesymistyczne) . Warto jednak podkreślić, iż metodologia przyjęta przez COW na potrzeby projektu głównego pozwala właściwie pozycjonować i badać takie zjawiska i cechy, jak ogólna ilość wojen, początek i koniec konfliktu (długość), całkowita liczba ofiar walk (przy za-strzeżeniach przywołanych powyżej), lokalizacja geograficzna konfliktu, badanie wskaźników demograficznych i ekonomicznych przed i po konflikcie (skutki wojny), wskazywanie strony inicjującej, zaangażowanie potęg. To ostatnie spektrum przez wie-le lat stanowiło jedno z głównych pól zainteresowania badaczy z projektu Uniwersyte-tu w Michigan. Wynikało ono wprost z tezy głoszonej przez J. Davida Singera o istot-nym wpływie polityki mocarstw oraz głównych graczy układów subsystemowych.
Hermetyczność przyjętego aparatu pojęciowego i wzrost występowania zjawisk nie dających się opisać w przyjętych wcześniej kryteriach stały się powodami uruchomie-nia kolejnego projektu COW – badań nad fenomenem „wojen ponadpaństwowych" (extrastate war). Definicja tego typu konfliktu wprowadza do badanego modelu nowe-go aktora, określonego jako „[...] byt polityczny (niebędący członkiem systemu mię-dzynarodowego)" . Specyfiką tej kategorii konfliktów jest założenie, iż starcia toczą się bez eksponowania czynnika terytorialnego. Z uwagi na specyfikę uczestnika nie-państwowego można w tym modelu wyróżnić dwa scenariusze: „państwo kontra nie-zależny aktor niepaństwowy" oraz „państwo kontra zależny aktor niepaństwowy". Próg użycia przemocy, podobnie jak w poprzednim ujęciu został określony jako 1000 poległych w walkach, przy czym również w zestawieniach bierze się pod uwagę jedynie członków oddziałów militarnych i paramilitarnych. Dzięki takim kryteriom możliwe stało się ujęcie w badaniach zjawisk współczesnych, charakteryzujących się uczestnic-twem w stosunkach międzynarodowych coraz większej ilości aktorów niepaństwo-wych. Warto nadmienić, iż w takim modelu można zmieścić zarówno ataki z 11września 2001 roku, jak też późniejszą „wojnę z terroryzmem".
Innym polem, dającym szanse adekwatnego badania zjawisk współczesnych, eks-plorowanym w ramach projektu Correlates of War, są studia nad „wojnami wewnątrz-państwowymi" (intrastate war). Zjawisko to zostało zdefiniowane jako: „Utrzymujące się walki pomiędzy siłami zbrojnymi rządu (władz centralnych – JRZ) oraz siłami in-nego podmiotu politycznego, pretendującego do przejęcia kontroli nad centrum wła-dzy lub centrami lokalnymi" .
Przy takim podejściu pojawia się jednak pewne novum w porównaniu z innymi ośrodkami. Za ofiary wojny uznaje się również ludność cywilną, wyłączając konse-kwentnie zabitych w masakrach i czystkach. Pozostałe wskaźniki i wytyczne pozosta-ją bez zmian. Co jednak warte podkreślenia, badacze z Michigan w tej kategorii posta-nowili jako czynnik obrazujący rozmiary wojny zestawić dane dotyczące populacji przed rozpoczęciem konfliktu, z tymi dotyczącymi wartości powojennych . Takie po-równanie pozwala obserwować poziom zachwiania wskaźników demograficznych i do pewnego stopnia umożliwia ocenę strat w wymiarze ogólnoludzkim.

                                       TABL 1. Definicje groźby użycia siły

obraz

Źródło: D. M. Jones i in., Militarized Interstate Disputes, 1816-1992: Rationale, Coding Rules, and Empirical Patterns, „Conflict Management and Peace Science" 1996, vol. 15, no. 2, s. 169.

Przesunięcie się tendencji wiodącej we współczesnych konfliktach zbrojnych w kierunku dominacji „wojen wewnętrznych" przekonało badaczy z COW do wyod-rębnienia kolejnej analizowanej kategorii. Uczyniono nią „zmilitaryzowaną dysputę międzypaństwową" (militarised interstate dispute), którą określono jako „użycie groź-by, demonstrację siły, ograniczone użycie siły" (tabl. 1) jednego państwa przeciwko elementom innego gracza międzynarodowego (rządowi, armii, dyplomatom itd.) . Wydaje się to interesującym posunięciem o tyle, iż pozwala obserwować dynamikę na-rastania konfliktu, umożliwiając obserwację sytuacji kryzysowych, zanim wejdą one w fazę bezpośredniej przemocy. Kolejną inicjatywą, podjętą przez zespół kierowany przez Daniela M. Jonesa, jest podjęcie próby zdefiniowania groźby użycia siły (która to kategoria jest często używana, lecz rzadko dookreślana w wielu dokumentach).
O tym, jak powszechne jest zjawisko „zmilitaryzowanej dysputy/sporu", świadczyć może analiza dokonana na początku XXI wieku przez inny zespół, współpracujący z COW. Wynika z niego, iż na przestrzeni lat 1993–2001 odnotowano 290 przypadków badanego zjawiska: w 1993 roku – 33, w 1994 roku – 37, w 1995 roku – 36, w 1996 roku – 33, w 1997 roku – 37, w 1998 roku – 21, w 1999 roku – 33, w 2000 roku – 27 oraz w 2001 roku – 33 przypadki „zmilitaryzowanego sporu" . Autorzy wskazują, że klasyczne klasyfikacje wojny w pewnych przypadkach okazują się dalece niesatys-fakcjonujące z uwagi na nieprzystawalność do ścisłych kryteriów. Jako przykłady po-dano tu rolę Jugosławii (Serbii) w wojnie w Bośni i Hercegowinie w latach 1992–1995, czy Rosji i Turcji w konflikcie azersko-ormiańskim o Górski Karabach . Ciekawym przykładem definiowania w zakresie wojen są osiągnięcia Die Arbeitsgemeinschaft Kriegsursachenforschung (AKUF) z siedzibą w Hamburgu . W oparciu o prace Volkera Böge , Ulrike Gruska , Klausa Jürgena Gantzela , Felixa Gerdesa , Thorstena Woj-czewskiego , Mathisa Balza i Thorstena Schwinghammera udało się stworzyć ory-ginale podejście do problematyki definiowania konfliktu. Wojna została zdefiniowana jako „intensywny konflikt zbrojny", charakteryzujący się występowaniem trzech pa-rametrów:
1. W walce znajdują się siły co najmniej dwóch podmiotów, z których przynajm-niej jedna stanowi militarną reprezentację rządu znajdującego się w danym momencie u władzy;
2. Obie strony wykazują (choćby w minimalnym stopniu) scentralizowany model planowania i zarządzania własnymi zasobami militarnymi;
3. Operacje militarne charakteryzują się ciągłością i nie stanowią „spontanicznych" erupcji napięcia pomiędzy skonfliktowanymi stronami i nie są ciągiem przypadkowych starć. Walczące strony winny zatem posiadać perspektywiczną strategię rozgrywania konfliktu.
Ciekawe, że dla badaczy AKUF konfliktem zbrojnym jest „zorganizowana zbioro-wa konfrontacja oparta na przemocy", która nie spełnia (lub już nie spełnia) choćby jednego z wyżej wymienionych kryteriów. Nie uwzględniono w omawianym ujęciu rozmiarów strat wojennych, wychodząc z założenia, iż w zmieniającej się rzeczywisto-ści współczesnych wojen, część konfliktów – rozgrywanych przede wszystkim przez państwa zaawansowane technologicznie, wymyka się ścisłym kryteriom opartym na ilości ofiar śmiertelnych. Warto też nadmienić, iż ujęcie proponowane przez badaczy skupionych w Hamburgu różni się od wcześniej omawianych. W rezultacie unikania kryterium strat ludzkich oraz bardzo szerokiemu potraktowania zjawiska konfliktu zbrojnego (nieklasyfikowanego jako wojna) w spektrum zainteresowania wchodzą również konflikty w państwach w stanie rozkładu i te, gdzie formalnie nie są zaanga-żowane czynniki rządowe.
Innym zlokalizowanym w Niemczech ważnym ośrodkiem opiniotwórczym jest Konflikt-Simulations-Modell (KOSIMO), z siedzibą w Heidelbergu . Publikowany co-rocznie „Conflict Barometer" , oparty został na oryginalnej metodzie badawczej oraz swoistym aparacie pojęciowym . Konflikt (polityczny) został zdefiniowany jako zde-rzenie sprzecznych interesów wokół narodowych wartości i celów (takich jak niepodle-głość, samostanowienie, granice i terytorium, dystrybucja władzy i siły, dostęp do klu-czowych zasobów naturalnych itd.). W definicji pojawia się nieostre sformułowanie „pewnego trwania i natężenia" konfliktów. W takiej rzeczywistości starcie analizowane jest jako rywalizacja dwóch podmiotów (indywidualnych lub zbiorowych), obliczone na zwycięstwo i narzucenie preferowanych przez siebie rozwiązań. I tu pojawia się uwaga, iż przynajmniej jednak ze stron powinna reprezentować legalnie uznawaną władzę państwową. Unikanie przez badaczy z Heidelbergu określenia ilości ofiar kon-fliktów, jakkolwiek powoduje wspomnianą „nieostrość" kryteriów, skutkuje możliwo-ścią obserwacji napięć, które nie przerodziły się jeszcze w otwarte konflikty zbrojne, natomiast stwarzają niebezpieczny potencjał. Dzięki temu badane spektrum zjawisk pozwoliło na uchwycenie kolejnych stadiów kryzysu/konfliktu/wojny. Schemat wyni-kający z przyjętych założeń można zobrazować następującym grafem:

UKRYTY KONFLIKT → KRYZYS BEZ PRZEMOCY → FAZA PRZEMOCY → WOJNA

Wydaje się, że jednym z celów badawczych jest wyodrębnienie konfliktów „poli-tycznych" spośród innych, co przywodzi na myśl Clausewitzowskie ujęcie wojny, jako działania racjonalnego. O ile bowiem możliwe jest dokonanie takiego wyodrębnienia, przynajmniej w części konfliktów (co, jak się wydaje, jest nadzieją badaczy z Heidel-bergu) można zastosować mechanizmy racjonalizacji decyzji o zakończeniu działań zbrojnych (na przykład poprzez podniesienie kosztów odrzucania rozwiązań pokojo-wych).
Bardzo oryginalne podejście do problematyki konfliktu zbrojnego i wojny można odnaleźć w przedsięwzięciu CASCON System for Analyzing International Conflict – systemie komputerowej analizy osiemdziesięciu kilku konfliktów toczonych w latach 1945–2000, którym kieruje profesor Lincoln P. Bloomfield. Algorytmy stworzone na potrzeby tak prowadzonej analizy zostały wyłożone w książce L. Bloomfielda, w któ-rej znalazł się również tzw. „dynamiczny model faz konfliktu" Bloomfielda-Leissa . Profesor Bloomfield zaproponował analizowanie konfliktu w sześciu fazach:
1. Sporu/dyskusji – w której strony wchodzą w spór w określonego przedmiotu;
2. Konfliktu – w której pojawia się opcja sięgnięcia po rozwiązania siłowe;
3. Użycia przemocy – w której dochodzi do walki pomiędzy zorganizowanymi jednostkami zbrojnymi;
4. Konfliktu po zakończeniu działań zbrojnych – w której opcja użycia siły nadal jest obecna;
5. Sporu po zakończeniu działań zbrojnych – w której źródło animozji nie zostało usunięte;
6. Porozumienia – w której strony sporu wypracowują lub przyjmują rozwiązanie sporu.

Obraz2

Źródło: Opracowanie własne na podstawie: (20 X 2009).

Przewagą takiego ujęcia jest zdefiniowanie konfliktu jako procesu posiadającego swoją dynamikę oraz wewnętrzną strukturę, możliwą do analizowania w poszczegól-nych etapach intensywności. W ujęciu proponowanym na potrzeby CASCON za szczególnie istotne uznano badanie zjawisk w pierwszych trzech fazach. Należy uznać takie rozłożenie akcentów za w pełni uzasadnione z uwagi na konieczność obserwacji „procesu narastania konfliktu", aż do wejścia w fazę gorącą. Przyjęta została swoista matryca obserwacyjna, w której znalazło się dziesięć czynników poddawanych anali-zie:
1. Ogólny poziom relacji pomiędzy stronami sporu;
2. Zaangażowanie mocarstw i państw sojuszniczych;
3. Ogólna jakość relacji ze środowiskiem międzynarodowym;
4. Czynniki militarno-strategiczne;
5. Stanowisko organizacji międzynarodowych (ze szczególnym uwzględnieniem ONZ);
6. Kwestie etniczne (w tym uchodźcy oraz mniejszości);
7. Uwarunkowania ekonomiczne (ze szczególnym uwzględnieniem kwestii surow-cowych);
8. Parametry polityki wewnętrznej obu stron sporu/konfliktu;
9. Zagadnienia dotyczące polityki informacyjnej w zakresie przedmiotu sporu;
10. Wydarzenia na spornym obszarze .
Przy tak „zmapowanym" oglądzie problemu (oczywiście przy analizowaniu w oparciu o zaawansowaną technologię obliczeniową) naukowcom z CASCON udało się sformułować oryginalny model dynamiki zjawisk konfliktowych. Warto też przyj-rzeć się zastosowaniu modelu w praktyce .
Wobec upowszechniania się poglądu o rosnącym znaczeniu konfliktów wynikłych na podłożu państw znajdujących się w fazie rozkładu, zasadne wydaje się przytoczyć opinie i definicje wytworzone na gruncie instytucji zajmującej się problematyką takich konfliktów. Jest nią The Center for International Development and Conflict Manage-ment (CIDCM), działające na Uniwersytecie w Maryland (USA). Zespół, badający problematykę współczesnych konfliktów zbrojnych, zajmuje się miedzy innymi pro-jektem Mniejszości w Zagrożeniu (Minorities at Risk – MAR), w ramach którego wy-pracowano interesujący aparat pojęciowy, dotyczący analizy zjawisk na poziomie et-nicznym . Z punktu widzenia niniejszych rozważań znacznie istotniejsze wydają się definicje rozpadu struktur państwowych, uwzględniające cztery modele konfliktu:
1. Wojny etniczne – epizodyczne zjawiska konfliktowe, polegające na starciach zbrojnych pomiędzy rządami a wspólnotami narodowymi, etnicznymi, religijnymi i innymi (zwanymi ethnic challengers), w których strona przeciwna władzom pragnie osiągnąć istotną zmianę własnego statusu. Uznano, iż odpowiednim kryterium kwalifi-kującym winno być dysponowanie przez każdą stronę przynajmniej 1000 uzbrojo-nych ludzi i nie mniej niż 100 ofiar śmiertelnych działań w skali roku (podczas każdego „epizodu"). Istotne, że klasyfikowane są ofiary bezpośrednich walk, ale również zama-chów, represji i czystek.
2. Wojny rewolucyjne – epizodyczne zjawiska konfliktowe, polegające na starciach zbrojnych pomiędzy rządami a zorganizowanymi siłami reprezentantów określonych opcji politycznych. Podobnie jak w poprzednim przypadku, zakłada się, że każda strona powinna dysponować przynajmniej 1000 uzbrojonymi ludźmi. Konflikt powi-nien generować nie mniej niż 100 ofiar śmiertelnych działań w skali roku (podczas każdego „epizodu").
3. Ludobójstwo (Geno/Politicides) – masowe mordy popełniane na nieuzbrojonych członkach opozycyjnych wspólnot lokalnych. Działania czynników rządowych lub elit politycznych, charakteryzujące się zorganizowaną strategią eliminacji (w wyniku egze-kucji, wysiedleń i innych prześladowań) znacznej liczby ludności, zostały zakwalifiko-wane jako główne źródła „ludobójstwa", traktowanego jako kategoria wojenna. W przypadku ludobójstwa z przedrostkiem geno- wyznacznikiem grup do likwidacji jest przynależność do grupy narodowościowej, etnicznej i religijnej. W odniesieniu do ludo-bójstwa z przedrostkiem politi- wskazaniem są wyznawane poglądy polityczne. Głów-nymi ofiarami w obu przypadkach są nieuzbrojeni cywile, nie biorący udziału w wal-kach.
4. Gwałtowne i brutalne zmiany systemu rządów .
Warte podkreślenia jest, że w tym zestawieniu uwzględniono działania świadomie pomijane w kryteriach i opracowaniach innych ośrodków badawczych. Z uwagi na dynamikę współczesnych konfliktów zbrojnych, w których coraz większą liczbę ofiar stanowią nieuzbrojeni cywile, nie biorący bezpośredniego udziału w walkach, wydaje się to szczególnie cenne. Tym bardziej, że w wielu konfliktach (co wykazały ustalenia międzynarodowych instytucji) ludobójstwo i zbrodnie przeciwko ludzkości stały się ważnym – jeżeli nie centralnym – elementem planowanej strategii wojennej . Podob-nym tropem idzie również założyciel i kierownik Conflict Catalog, Peter Brecke , uzna-jąc zjawisko konfliktu za znacznie szersze niż mogłoby to wynikać z powszechnie ob-owiązujących i przyjmowanych definicji (UDCP, COW). W tym projekcie uznano, iż państwo nie musi być jednym z aktorów, a obszary badane powinny również obejmo-wać ofiary masakr, ludobójstwa i starć pomiędzy „war-lordami".
Ciekawą „topografię konfliktu" proponuje również Christian P. Scherrer, kierujący projektem ECOR (Ethnic Conflict Reserch Project). Scherrer uznał za wskazane prze-prowadzenie klasyfikacji konfliktów pod kątem ich relacji w stosunku do etniczności . Posługując się aparatem definicyjnym zaczerpniętym z UCDP (między innymi kryte-rium 1000 ofiar śmiertelnych rocznie jako wyznacznika wojny), wyróżnił jednak ory-ginalną siedmiostopniową skalę analizy konfliktu (znacznie rozszerzającą definicję), rozumianego jako masowe użycie przemocy:
1. Wojny antyreżimowe (nazywane przez autora również politycznymi i ideologicz-nymi) – w których państwo występuje przeciwko siłom powstańczym walczącym o przejęcie władzy;
2. Konflikty etniczno-narodowe – w większości są to akty masowej przemocy zlo-kalizowane wewnątrz państw, w których reżimy występują przeciwko grupom zorgani-zowanym wokół narodowych i etnicznych kryteriów (choć dopuszcza się scenariusz wojny międzypaństwowej na tym samym tle);
3. Konflikty/wojny międzypaństwowe;
4. Wojny dekolonizacyjne i z obcą okupacją – posiadające charakter etniczny, gdzie lokalne wspólnoty występują przeciwko obcym (zagranicznym) reżimom;
5. Konflikty między-etniczne – w których cele stron definiowane są w oparciu o interes grupy (konflikty pomiędzy klanami, plemionami, organizacjami o szowini-stycznym nastawieniu itp.);
6. Wojny gangów (Gang-wars) – toczone przez aktorów niepaństwowych, z dużym udziałem elementów kryminalnych. Celem działań jest zaspokojenie prywatnych inte-resów (np. zabezpieczenie własnych zasobów posiadania);
7. Ludobójstwo – zorganizowane, najczęściej przez instytucje państwa, akty ma-sowych mordów, czystek etnicznych .
Stosunkowo niedawnym okresem (w odróżnieniu od innych ośrodków) zajmują się badacze z The International Institute for Strategic Studies (IISS) w Wielkiej Brytanii . W obszarze zainteresowań analitycznych zespołu kierowanego przez Hannę Ucko zna-lazły się konflikty wybuchające po roku 1997. Na potrzeby projektu sporządzono trzywarstwową definicję konfliktu, a właściwie jego przejawów. Jest ona o tyle intere-sująca, że odzwierciedla kolejne etapy wojny – od działań frontowych, przez etap par-tyzancki do sięgnięcia po metody terrorystyczne. Na definicję IISS składają się bo-wiem:
1. Międzynarodowy konflikt graniczny i terytorialny – który angażuje państwa (rządy państw) w walce o suwerenność lub terytorium (w ujęciu całościowym lub cząstkowym);
2. Wewnętrzny konflikt zbrojny – który rozgrywa się pomiędzy rządem (własnym lub obcym) a zorganizowaną grupą lub grupami, które dysponują pewnym poziomem kontroli nad określonym obszarem, który jednocześnie stanowi bazę działania oraz jest celem samym w sobie;
3. Terroryzm – angażujący jedno lub więcej ugrupowań, występujących przeciwko państwu lub grupie państw przy użyciu środków siłowych. Intensywność przemocy przy atakach bywa zróżnicowana. W tej kategorii nie uwzględnia się aktów terrory-stycznych pojawiających się na gruncie działań kryminalnych .
Tak szerokie spektrum badawcze (dodatkowo wsparte wąskim przedziałem czaso-wym) pozwala na dosyć głęboką analizę problemu. Efektem analizy są publikowane corocznie światowe mapy konfliktów (np. 2009 Chart of Armed Conflict). Wśród da-nych opisujących poszczególne ogniska znalazły się między innymi informacje na te-mat bieżącego stanu rzeczy (aktywność konfliktu, zawieszenie broni, stan rozmów po-kojowych itd.). Nie zabrakło danych ilustrujących intensywność i ilość aktów terroru, zaangażowanie państw trzecich (stopień umiędzynarodowienia konfliktu) oraz organi-zacji międzynarodowych.
Na koniec warte omówienia wydają się poglądy Michaela Sambanisa, który – jak-kolwiek zajmuje się analizą wojen wewnętrznych (civil wars) – jako „klasyk" zasługu-je na uwagę. Ponadto klasyfikacja przez niego proponowana charakteryzuje się wyso-kim stopniem uszczegółowienia oraz wiele wnosi do ogólnej refleksji na temat definio-wania konfliktów. Baza danych, której Sambanis jest twórcą i kierownikiem zawiera analizę ponad 140 konfliktów, jakie toczyły się w okresie od 1944 roku do 2004. Szczegółowy opis funkcjonowania mechanizmów badawczych Sambanis dał w swoim artykule What is the Civil War? Conceptual and Empirical Complexities of Operatio-nal Definition . Autor zaleca uwzględnienie szeregu elementów przy budowaniu kon-fliktu o wymiarze „domowym":
1. Wojna ma miejsce w kraju, który jest pełnoprawnym uczestnikiem systemu międzynarodowego, a jego populacja jest nie mniejsza niż 500 tys. osób;
2. Rząd kraju poprzez siły zbrojne lub milicje stanowi główną stronę konfliktu. W przypadku braku funkcjonującego rządu ugrupowanie na uchodźstwie lub pretendują-ce do objęcia władzy w kraju powinno być jedną z głównych sił w wojnie;
3. Strony są politycznie i/lub militarnie zorganizowane. Nadto powinny posiadać wyraźnie sformułowane cele polityczne;
4. Główna siła powstańcza powinna działać w oparciu o określony obszar kraju (prowincję, obwód, krainę itd.). Na tym obszarze powinna również koncentrować się rekrutacja kadr. O ile konflikt posiada wymiar wewnętrzny, obce siły nie powinny być weń bezpośrednio zaangażowane, choć lokalne ugrupowanie może korzystać z baz zagranicznych itd.;
5. Początek wojny określa rok, w którym liczba zabitych zamyka się w przedziale 500–1000 osób. W przypadku niewypełniania tej pierwszej granicy, rok rozpoczęcia starć może zostać uznany za datę początku wojny, o ile suma zabitych w danym roku i dwóch następnych przekroczy liczbę 1000;
6. Przez cały czas trwania konfliktu intensywność działań musi charakteryzować się ciągłością (choćby o niskim lub średnim natężeniu);
7. Słabsza strona musi dysponować zdolnością skutecznego oporu (co Sambanis definiuje jako zdolność zadawania strat sile głównej na poziomie co najmniej 100 za-bitych w pierwszym roku). W przypadku niespełniania takiego warunku, sytuacja po-winna zostać zakwalifikowana jako akty „jednostronnej przemocy";
8. Traktat pokojowy, który skutkuje co najmniej sześcioma miesiącami zaniecha-nia walk, wyznacza zakończenie wojny;
9. Ostateczne zwycięstwo sił powstańczych, skutkujące przejęciem władzy (np. za-jęciem stolicy), również wyznacza koniec wojny. Ponieważ „wojna domowa" oznacza walkę opozycji przeciwko rządowi, ewentualne insurekcje przeciwko nowemu reżimowi należy traktować jako nową wojnę.
Jak się wydaje, z przedstawionych definicji można „wydestylować" kilka istotnych tropów. O ile powszechna wydaje się akceptacja liczby tysiąca ofiar w skali roku, jako poziomu definiowania wojny, to należy zaznaczyć, iż w wielu ośrodkach (szczególnie tych utworzonych w późnych latach 90. XX wieku) ta optyka uległa pewnej modyfi-kacji. Część konstrukcji definicyjnych zawiera uwagę o konieczności uwzględniania liczby ofiar cywilnych (niekwalifikujących się do grupy combatants). Taki zabieg, znacznie rozszerzający kategorię battle related deaths, z perspektywy specyfiki „no-wych wojen" wydaje się głęboko uzasadniony. Jak przedstawiono powyżej, „zastąpie-nie bitwy przez masakrę", uczynienie z ludobójstwa i zbrodni przeciw ludzkości imma-nentnych elementów strategii wojennych, powoduje, że współczesne definiowanie wojny i konfliktu zbrojnego wymaga odmiennego podejścia. Część ośrodków badaw-czych, poprzez koncentrację na zjawiskach „wojen domowych", „państw upadłych", terroryzmie itd., wskazuje istotną tendencję badań polemologicznych. Mimo uznawa-nia takich ujęć wycinkowych za zbyt zawężające dla oglądu całokształtu zjawiska współczesnych wojen, autorzy pozwalają sobie zwrócić uwagę na istotny aspekt mo-dyfikujący tradycyjną optykę badawczą.
Współczesna wojna, jako zjawisko totalitaryzujące wszelkie aspekty rzeczywisto-ści człowieka, powoduje, iż zbyt dogmatyczne trzymanie się wąskich kryteriów (kwali-fikacji) badawczych niesie poważne ryzyko. W większości „wojen trzeciego typu" roz-dzielenie cywilów i żołnierzy jest przedsięwzięciem niewykonalnym, szczególnie w spo-łecznościach (np. o primogeniturze nomadycznej), w których przemoc jest organicznie wrośnięta w kulturę. Traktowanie społeczeństwa jako rezerwuaru możliwości prowa-dzenia wojny wydaje się normą. Nie jest to oczywiście zjawisko nowe, jednak skala oraz głębokość problemu stwarzają nową jakość. Powszechne wykorzystywanie dzie-ci-żołnierzy, wynikające między innymi z łatwości obsługi środków walki w „wojnach trzeciego typu", stwarza (przynajmniej potencjalnie) nieograniczone możliwości rekru-tacyjne. Również traktowanie kobiet jako potencjalnych „wytwórców" przyszłych bo-jowników i w tym kontekście ich mordowanie, okaleczanie i desocjalizację przez gwał-ty, rzuca ponure światło na relację cywil-żołnierz we współczesnych wojnach.
Powyższe podejścia do zagadnienia istoty zjawiska wojny i konfliktu zbrojnego w wielu aspektach pomijają jakże istotne uwarunkowania kulturowe. Czyż podział na cywilów i żołnierzy nie posiada silnej cechy zeuropeizowania problemu? Gross współ-czesnych działań zbrojnych rozgrywa się na obszarach, gdzie kulturowe czynniki sprawiają, iż każdy mężczyzna jest wojownikiem. Posiadająca różne oblicza inicjacja – wejście w „dorosłe życie", w kulturach wojennych jest równoznaczna z osiągnięciem statusu „człowieka wojny". Tam, gdzie podobna inicjacja nie ma głębokich uwarun-kowań kulturowych, pojawia się w formie adaptowanej. Techniki związane z „rekruta-cją" dzieci-żołnierzy żywo przypominają rytuały inicjacji wojownika.
Te i inne zastrzeżenia mają na celu wskazanie, iż analizowane powyżej zjawiska dalekie są od wyczerpania tematu definiowania i charakteryzowania wojny. Nie umniejsza to jednak ich ogromnej wagi dla systematyzacji zjawisk i – przede wszyst-kim – stwarzania możliwości analizy w szerszej perspektywie, tak chronologicznej, jak ilościowej.

Wykorzystano:
P. Wallensteen, Understanding Conflict Resolution: War, Peace and the Global System, London 2002.
[http://ww.pcr.uu.se/research/UCDP/data_and_publications/definitions_all.htm> (21 VII 2010). Por. też: P. Wallensteen, M. Sollenberg, Armed Conflict 1989–2000, „Journal of Peace Research” 2001, nr 38(5).
[http://www.pcr.uu.se/research/UCDP/data_and_publications/definitions_all.htm> (21 VII 2010).
K. Eck, ABeginner’s Guide to Conflict Data Finding and Using the Right Dataset, Uppsala 2005.
http://www.pcr.uu.se/research/UCDP/data_and_publications/definition_of_armed_conflict> (21 VII 2010).
http://www.pcr.uu.se/research/UCDP/data_and_publications/definitions_all.htm#term;> (21 VII 2010).
http://www.pcr.uu.se/research/UCDP/data_and_publications/definitions_all.htm#term;> (21 VII 2010).
J. D. Singer, M. Small, The Wages of War, 1816-1965: A Statistical Handbook, New York 1972.
B. Wysota, Współczesne konflikty zbrojne [w:] Spory – konflikty zbrojne – terroryzm: Dysfunkcjonalne czynniki współczesnych stosunków międzynarodowych, red. W. Malendowski, Poznań 2006.
http://cow2.la.psu.edu/> (21 VII 2010).
D. M. Jones, S. A. Bremer, J. D. Singer, Militarized Interstate Disputes, 1816–1992: Rationale, Coding Rules, and Empirical Patterns, „Conflict Management and Peace Science” 1996, vol. 15, no. 2.
F. Ghosn, G. Palmer, Associated Document for the Militarized Interstate Dispute Data, Correlates of War 2 Project, The Pennsylvania State University, s. 3, <http://cow2.la.psu.edu> (20 XI 2009).
Informacje na temat organizacji ośrodka: <http://www.akuf.de>.
V. Böge, Conflict Potential and Violent Conflicts in the South Pacific Options for a Civil Peace Service, Hamburg 2001.
U. Gruska, Separatismus in Georgien. Möglichkeiten und Grenzen friedlicher Konfliktregelung am Beispiel Abchasien, Hamburg 2005.
K. J. Gantzel, Der unerhörte Clausewitz. Zur Korrektur gefährlicher Irrtümer – eine notwendige Polemik, Hamburg 2001.
F. Gerdes, Forced Migration and Armed Conflict. An Analytical Framework and a Case Study of Refugee-Warriors in Guinea, Hamburg 2006.
T. Wojczewski, Die Persistenz des indisch-pakistanischen Konfliktes. Chancen und Hindernisse des bilateralen Dialogs, Hamburg 2009.
M. Balz, Die Politische Ökonomie von Bürgerkriegen. Eine Kritik der „Neuen Kriege” anhand der Fallbeispiele Angola, Somalia und Afghanistan, Hamburg 2009.
T. Schwinghammer, Warfare Since the Second World War, London 2000.
Szerzej na temat projektu: F. R. Pfetsch, KOSIMO: A Databank on Political Conflict, „Journal of Peace Research” 2000, vol. 37, no. 3.
<http://hiik.de/en/konfliktbarometer/index.html> (21 VII 2010).
<http://hiik.de/en/methodik/index.html> (21 VII 2010).
L. P. Bloomfield, A. Moulton, Managing International Conflict: from Theory to Policy, New York 1997.
<http://web.mit.edu/cascon/factors/fcats.htm> (21 VIII 2010), przy czym podkreślić trzeba, że w praktyce matryca jest znacznie bardziej złożona, ponieważ pod każdym z dziesięciu czynników znajduje się znaczna liczba możliwych scenariuszy.
<http://web.mit.edu/cascon/caselist.html> (21 VIII 2010).
http://www.cidcm.umd.edu/mar/> (21 VIII 2010).
State Failure Task Force Report: Phase III Findings, <http://www.cidcm.umd.edu/publications/ papers/SFTF%20Phase%20III%20Report%20Final.pdf> (21 VIII 2010).
J. Fox, The Rise of Religious Nationalism and Conflict: Ethnic Conflict and RevolutionaryWars, 1945-2001, „Journal of Peace Research” 2004, vol. 41, no. 6.
W. Long, P. Brecke, War and Reconciliation: Reason and Emotion in Conflict Resolution, Massachusetts 2004.
Ch. P. Scherrer, Ethnicity, Nationalism and Violence. Conflict Management, Human Rights, and Multilateral Regimes, Aldershot 2003.
http://www.iiss.org.
M. Sambanis, Whatis the Civil War? Conceptual and Empirical Complexities of Operational Definition, „Journal of Conflict Resolution” 2004, vol. 48, no. 6.

Czytany 576 razy Ostatnio zmieniany środa, 08 listopad 2017 20:53