niedziela, 15 maj 2016 19:56

Ronald Lasecki: Geopolityka wobec etnopolityki: Aleksandr Dugin i ruch identytarystyczny

Oceń ten artykuł
(4 głosów)

Ronald Lasecki

Publikujemy rozdział napisanej w 2010 r. i niepublikowanej pracy zestawiającej doktrynę i działalność francuskiego ruchu identytarystycznego oraz eurazjatyzmu Aleksandra Gielewicza Dugina. Jak pisze autor – dziś wiele zawartych tu informacji należałoby uzupełnić lub zaktualizować. Tekst daje jednak ogólne pojęcie o ówczesnym nachyleniu obydwu wymienionych środowisk. Pamiętać należy jednak, że od czasu, gdy spisano te uwagi, obydwa przedstawione środowiska ewoluowały doktrynalnie i organizacyjnie. Pozostawiono też spolszczoną wersję nazwy Identitaires, choć od tego czasu przyjęło się w języku polskim mówić raczej o „identytarystach” i o „ruchu identytarystycznym” – w takiej formie językowej są one przywołane między innymi w polskim tłumaczeniu głośnej w ostatnim czasie powieści Michela Houllebecque'a Uległość.

I. Tożsamościowcy

1. A.G. Dugin i Tożsamościowcy: podobieństwa nie dotykające esencji

W przypadku nurtu francuskiej prawicy zwanego „ruchem tożsamościowym” (mouvement idenitatire) [1], mamy do czynienia z bardzo niekiedy daleko idącym powierzchownym podobieństwem do myśli Aleksandra Gielewicza Dugina, któremu to podobieństwu towarzyszą jednak fundamentalne różnice ideowe. Bliższe przyjrzenie się tym skomplikowanym współzależnościom może być zabiegiem o tyle pouczającym, że pozwoli dostrzec „postmodernistyczną” i pastiszową stylizację wywodów A.G. Dugina, który z powodzeniem dokonuje „odwojowania” dla tradycjonalizmu terminów o ustalonym w XX wieku (i kojarzonym niepochlebnie) znaczeniu. Dzięki stosowaniu takiej taktyki, udaje mu się nie tylko przetworzyć i pozyskać dla swych celów rosyjski nacjonalizm, wzbogacając go o idee powstałe w Europie Zachodniej, ale też skutecznie infiltrować międzynarodowe środowiska antyglobalistyczne w obręb których wprowadza treści cenne dla wzmocnienia rosyjskiej soft power [2].

A.G. Dugin, będąc antyglobalistą krytykującym oddziaływanie nowożytnych idei zachodnich na Rosję oraz ideologiczną globalizację, realizującą się za sprawą mocarstwowej preponderancji USA, nadaje nową treść rosyjskiemu nacjonalizmowi, wprowadzając doń nowoczesną myśl zachodnioeuropejską, następnie zaś przy pomocy tego przetworzonego nacjonalizmu, oddziałuje na ideosferę świata zachodniego, próbując dokonać umiędzynarodowienia swoich własnych koncepcji geo- i metapolitycznych [3].

Mamy zatem w jego przypadku do czynienia ze zwartym światem ideowym, ujętym w spójną koncepcję filozoficzną, które jednak ukryte są w celowo rozpylonej wokół nich mgle pojęciowej. Treść odczytywana wśród oparów tej mgły przez danego odbiorcę zależy od stopnia jego „ideowego wtajemniczenia”: lewicowy antyglobalista znajdzie tam krytykę neoliberalizmu i amerykanizmu, nacjonalista – obronę narodowych tożsamości i praw wspólnotowych, rasista – pojęcia etnosu, rasy, nazwiska wybitnych teoretyków nauki o rasach, tradycjonalista – rosjocentryczną wersję pogłębionej i rozwiniętej ezoterycznej myśli René Guénona i Juliusa Evoli (1898–1974).

Miarą intelektualnego wyrafinowania A.G. Dugina jest fakt, iż wszystkie te interpretacje jego myśli są równocześnie prawdziwe, choć na im bardziej podstawowym poziomie filozofię tę się rozumie, tym trudniej jej odbiorcy przyswoić sobie jej bardziej wyrafinowane, głębiej ukryte, ale też bardziej zasadnicze znaczenia.

Pobieżnie i ogólnikowo patrząc, jest to więc myśl niespójna, pełna sprzeczności, gdy jednak interpretuje się ją kompleksowo, staje się przejrzystym, hierarchicznie uporządkowanym zbiorem powiązanych ze sobą zależnościami wynikowymi twierdzeń.

By przedstawić na przykładzie tego rodzaju zabieg odnajdywania „drugiego dna” w myśli rosyjskiego tradycjonalisty, musimy najpierw poświęcić nieco miejsca charakterystyce ruchu i doktryny politycznej tzw. Tożsamościowców (Identitaires), do której przyłożymy etniczny i geopolityczny wymiar myśli A.G. Dugina, by na tle koncepcji francuskich nacjonalistów tym łatwiej rozpoznać jej „inicjacyjny” charakter.

2. Struktury i działacze Ruchu Tożsamościowego

Za datę powstania ruchu tożsamościowego uznaje się kwiecień 2003 r., kiedy działacze byłej Unité Radicale [4] powołali do życia Bloc identitaire-Mouvement social européen, nawiązując częściowo do idei popularnych jeszcze w latach 1980’.

Struktury ruchu szybko objęły istniejącą od 1995 r. organizację Terre et Peuple (Ziemia i Lud), której głównymi działaczami są prof. Pierre Vial (ur. 1942, wcześniej związany z Nouvelle Droite), prof. Jean Haudry (ur. 1934) oraz pisarz, normandzki, działacz regionalistyczny i bohater wojny w Algierii Jean Mabire (1927–2006).

Drugim filarem ruchu tożsamościowego jest Bloc Identitaire (Blok Tożsamościowy), spośród członków którego najistotniejszą rolę odgrywają muzyk Fabrice Robert (ur. 1971), dziennikarz Guillaume Luyt oraz piosenkarz i działacz regionalistyczny Philippe Vardon (ur. 1981).

Obok wymienionych, należałoby jeszcze wspomnieć o takich podmiotach organizacyjnych i projektach jak Fondation Polémia kierowana przez wysoko postawionego w rządowej francuskiej hierarchii biurokratycznej (główny inspektor administracji) polityka Jeana-Yvesa Le Gallou (ur. 1948); o założonej w 2002 r. przez weterana francuskiej prawicy (był między innymi działaczem Front de la Jeunesse – młodzieżówki GUD) Gillesa Soulasa (ur. 1955) organizacji la Maison de l’identité; o młodzieżowej grupie Jeunesses Identitaires; o organizacjach regionalistycznych – powołanej w 1989 r. Alsace d'abord oraz istniejącej od 2005 r. Nissa Rebela; o nonkonformistycznych agencjach prasowych Novopress.info i Altermedia; o czasopismach; „Réfléchir & agir” (od 1993 r.); poświęconego historii i kulturze Normandii i Bretanii „Utlagi” (od 1999 r.); przedstawiającym się jako „Głos narodu bretońskiego” piśmie „War Raok”; o nonkonformistycznych wydawnictwach la diffusion du Lore i les Éditions ACE; o rozgłośni radiowej Radio Bandera Nera; o charytatywnym stowarzyszeniu Solidarité des français i o wielu podobnych.

3. Idee i ideolodzy Ruchu Tożsamościowego

a) Guillaume Faye nieoficjalnym ideologiem Identitaires

Za głównego ideologa (choć sam nie jest organizacyjnie związany z Tożsamościowcami) ruchu uznawany jest dziennikarz i intelektualista Guillaume Faye (ur. 1949). Jego książka Pourquoi nous combattons. Manifeste de la Résistance européenne (2001) [5] uchodzi za nieoficjalny manifest ruchu. W pracy tej autor wyartykułował swą etnocentryczną koncepcję geopolityczną. Kluczowe znaczenie mają w niej terytorialne wspólnoty polityczne zdefiniowane w oparciu o kryterium rasowe. Autochtoniczne dla Europy ludy rasy białej powinny zostać zorganizowane w imperialną przestrzeń rozciągającą się od Atlantyku do Cieśniny Behringa i obejmującą Europę wraz z syberyjskimi posiadłościami Rosji. Przestrzeń tę G. Faye nazywa Eurosyberią, która ma według niego być „przestrzenią przeznaczenia narodów europejskich, zamieszkałych pomiędzy Atlantykiem a Pacyfikiem, przypieczętowaniem historycznego przymierza Europy półwyspowej, Europy Środkowej i Rosji” [6].

G. Faye w swojej koncepcji paneuropejskiej łączy systemy teoretyczne Oswalda Mosleya (1896–1980), Francisa Parkera Yockey’a (1917–1960), Carla Schmitta (1888–1985) i Juliusa Evoli z silnie podkreślanym wątkiem etnicznym i rasowym. Francuski myśliciel domaga się nacjonalizmu europejskiego i rozbudzenia świadomości etnicznej Europejczyków, czyli „indywidualnej i wspólnotowej świadomości potrzeby ochrony tożsamości biologicznej i kulturalnej swoich ludów, nieodzownego warunku utrzymania swej cywilizacji w historii, jak i niepodległości dla swych potomków” [7].

b) solidaryzm etniczny

Przynależności etnicznej nadaje się w środowisku Tożsamościowców znaczenie podstawowe, deklarując przy tym „socjalizm etniczny” (socialisme ethniciste), który w interpretacji Identitaires, oznacza przede wszystkim pomaganie „swoim”, przy czym słowo „swoi”, rozumie się tam jako „należący do tej samej grupy etnicznej”.

Tożsamościowcy idą tu tropem francuskiego prawicowego działacza Marca Augiera (1908–1990) [8], piszącego o „podstawowym odruchu: Europejczyk jest w tarapatach? Pomagam mu. Dlaczego? Ponieważ jest Europejczykiem. Służę swojej wspólnocie, podobnie jak inni służą własnym. Spontanicznie. Naturalnie. Jest to uprawnione” [9].

Chcąc pomagać tylko „swoim”, od 2003 r. Tożsamościowcy rozdają potrzebującym zupę z wieprzowiną (soupe au cochon), by w ten sposób wykluczyć z grona beneficjentów inicjatywy żydów i muzułmanów, obarczonych religijnym zakazem spożywania tego rodzaju mięsa.

Pragnąc przyczynić się do lepszego zorganizowania i zwiększenia solidarności etnicznych Francuzów, wspierają działanie Conseil Représentatif des Associations Blanches (Rada Przedstawicielska Stowarzyszeń Białych), powołanej na wzór działających we Francji podobnych instytucji żydowskich i murzyńskich.

b) zagrożenie etnocydem

Tożsamościowcy odrzucają zdecydowanie mieszanie ras i grup etnicznych, w którym dostrzegają groźbę etnocydu białych Francuzów, sprzeciwiają się imigracji postrzeganej jako grożąca Europie skolonizowaniem przez obce rasy, zwracają baczną uwagę na przypadki skierowanego przeciwko Białym rasizmu (słynne stało się ich hasło „Stop racisme anti-blanc!”) oraz na niebezpieczeństwa płynące z nieustannego samooskarżania się przez Europejczyków (którą to praktykę nazywają „etnomasochizmem”) i „naiwnej ksenofilii”.

c) zagrożenie islamskie

Za najniebezpieczniejszego wroga uznani są islam i islamizm. Już w tym miejscu stają się widoczne różnice w koncepcjach geopolitycznych A.G. Dugina i Tożsamościowców; ci drudzy krytykują tego pierwszego za jego pozytywny stosunek do tradycjonalizmu muzułmańskiego oraz za pozyskiwanie muzułmanów dla koncepcji eurazjatyckiej. W to miejsce francuscy nacjonaliści przestrzegają przed imigracją mieszkańców Maghrebu jako przed afrykanizacją i negroizacją przestrzeni zamieszkałej przez białą rasę. W wizji geopolitycznej Tożsamościowców, stosunki ze światem arabsko-muzułmańskim mają charakter „wojny rasowej”, niewypowiedzianej otwarcie jedynie dlatego, że społeczeństwa europejskie manipulowane są przez plutokratyczne elity inspirujące i kierujące procesami globalizacji [10].

d) regionalizm

Sprzeciw wobec imigracji i globalizacji nie zamyka jednak treści geopolityki tożsamościowej. Teoretycy tego ruchu opowiadają się za modelem Francji zregionalizowanej. Walkę swoją toczą o zachowanie przez Europejczyków tożsamości etnicznej, rasowej, historycznej ale także o zachowanie ojczyzn „fizycznych” (charnelles), a więc między innymi tożsamości regionalnych.

Ważnymi podmiotami ruchu są wymienione wcześniej wydawnictwa i organizacje regionalistyczne. Wśród inspiratorów i przywódców można zaś niekiedy znaleźć zwolenników zbliżenia z okupantem niemieckim podczas drugiej wojny światowej, a zarazem emancypacji regionów takich jak Bretania czy Normandia.

Tożsamościowcy włączają do swych postulatów obronę języka i historycznej odrębności mieszkańców Alzacji i Kraju Nicei (Pays niçois). Ich wymarzona Francja to nie scentralizowana skamielina jakobinizmu, w której paryska biurokracja wyzyskuje i wysysa siły życiowe z narodu, lecz Francją skomponowana z prowincji historycznych, chroniących rasową i językową odrębność swych mieszkańców, prowincji zamkniętych na zewnętrzną imigrację.

Identitaires odrzucają jakobiński koncept państwa-narodu (État-nation) na rzecz konfederacji regionów o silnej tożsamości. Opowiadają się za imperialnym nacjonalizmem europejskim. Za pośrednictwem pism Jeana Mabire, czerpią z tradycji proniemieckiego regionalizmu bretońskiego i normandzkiego. W ich tekstach przywoływani są tacy jego przedstawiciele, jak współpracujący w czasie wojny z niemieckim okupantem pisarz i architekt Olier Mordrel (1901–1985).

W wywiadzie udzielonym w 1975 r. będącemu organem Nouvelle Droite periodykowi „Éléments” J. Mabire opowiedział się za wewnętrzną geopolityczną konstrukcją Europy opartą na zdefiniowanych etnicznie regionach wkomponowanych w całość imperialną.

Z kolei G. Faye w swym manifeście Pourquoi nous combattons pisał o „sieci regionów kontynentu europejskiego, konstytuującej jedną z jego podstawowych cech. Region, byt pasujący rozmiarem do człowieka, jest spadkobiercą długiej historii, pozwala na identyfikację, bliskość, wspólnotę, która jest przeciwieństwem anonimowego kosmopolityzmu i biurokratycznego centralizmu. Regiony reprezentują (...) podstawowe cegiełki Europy, jej elementy fundamentalne” [11].

P. Vial z kolei, opierając się na doświadczeniu niemieckich Länder, proponuje ustanowienie VI Republiki Francuskiej, złożonej ze skonfederowanych ze sobą regionów i włączonej do imperialnej „Eurosyberii”.

e) patriotyzm europejski

Francja nie jest najwyższą ani jedyną wspólnotą, wobec której postuluje się poczuwanie się do lojalności. Ojczyzną „fizyczną” jest bowiem nie tylko region i nie tylko państwo narodowe, lecz także Europa. Dla Identitaires nie jest ona jednak – jak ma to miejsce w przypadku tradycjonalistów – kategorią metafizyczną ani ojczyzną o charakterze przede wszystkim kulturowym. Słowo „kultura” pojawia się w publicystyce tego środowiska dużo rzadziej niż „cywilizacja”, która jednak z kolei odgrywa rolę wcale nie ważniejszą niż rasa i pojmowana biologicznie narodowość.

Europa w oczach Tożsamościowców ma być ojczyzną białej rasy. Jej poszczególne regiony i narody połączone będą więzami etnicznymi, wspólną historią i cywilizacją. Europa ma być etnicznie homogeniczna, jednak zarazem zdecentralizowana. Na demonstracjach organizowanych przez Identitaires zgodnie powiewają obok siebie flagi regionalne, flagi francuskie, a niekiedy także flagi paneuropejskie (choć Unia Europejska silnie krytykowana jest za swój kosmopolityczny charakter). Obok haseł o obronie Białych wznoszone są hasła o obronie języka i kultury bretońskiej.

Wśród pozostałych autorów, do których odwołuje się ruch tożsamościowy należałoby wymienić urodzonego w Stanach Zjednoczonych lecz identyfikującego się z dziedzictwem Europy teoretyka powojennego faszyzmu F.P. Yockeya [12]. Był on autorem reinterpretującej filozofię Oswalda Spenglera (1880–1936) pracy Imperium: The Philosophy of History and Politics (1948), w której wzywa do odnowy kultury zachodniej (europejskiej), przez przetworzenie jej w opartym na podstawie rasowej, totalistycznym Imperium.

W następnym roku, z inicjatywy F.P. Yockeya, utworzony został European Liberation Front, zaś w jego wojowniczej deklaracji ideowej The Proclamation of London (1949) F.P. Yockey wzywał Europejczyków do wzniecenia wojny przeciwko komunizmowi, amerykanizmowi i wpływom żydowskim. Celem tej wojny byłoby wyzwolenie Europy, przekształcenie jej w Imperium i odrodzenie jej kultury.

Nawrócony europejski faszysta był też autorem tekstu kolejnej antyamerykańskiej publikacji The Enemy of Europe: The Enemy of Our Enemies, uznawanej za jeden z podstawowych tekstów powojennego europejskiego faszyzmu.

Swój wojowniczy antyamerykanizm i antysemityzm, Identitaires czerpią też z pism uważanych za przedstawicieli nurtu narodowo-bolszewickiego Ottona Strassera (1897–1974) i Jeana Thiriarta (od tego ostatniego zapożyczają koncepcję mocarstwowej Europy „od Reykjaviku po Władywostok”).

Wśród myślicieli najważniejszych dla wypracowania doktryny geopolitycznej Tożsamościowców nie może wreszcie zabraknąć niemieckiego prawnika i teoretyka suwerenności C. Schmitta. Dla francuskich nacjonalistów, znaczenie mają przede wszystkim jego prace geopolityczne, tak więc Der Nomos der Erde im Völkerrecht des Jus Publicum Europaeum (1950) oraz Land und Meer. Eine weltgeschichtliche Betrachtung (1942), gdzie autor daje wyraz przekonaniu fundamentalnemu dla geopolityki Tożsamościowców, że światowa historia jest areną walki pomiędzy podmiotami lądowymi i morskimi, oraz o kluczowej geopolitycznej roli „wielkich przestrzeni” (Großraum).

f) rasologia

Tożsamościowcy podbudowują swoje koncepcje wynikami badań naukowych w takich dziedzinach jak archeologia, mitologia, kulturoznawstwo, historia literatury. Szeroko korzystają między innymi z teorii jednego ze swych intelektualnych przywódców, lingwisty Jeana Haudry (ur. 1934). Ten fundator szkoły studiów indoeuropejskich na uniwersytecie w Lyonie inspiruje się opracowaniami niemieckiego filologa i archeologa Gustawa Kossiny (1858–1931) oraz jego ucznia i jednego z najważniejszych przedstawicieli rasologii niemieckiej Hansa Günthera (1891–1968).

Pierwszy z wymienionych stawiał znak równości pomiędzy „kulturą archeologiczną” a etnicznością, w ten sposób wskazując na współzależność fenotypu i kultury, drugi natomiast, konkretyzując ustalenia swojego mistrza stwierdził, że mentalność indoeuropejska ma kluczowe znaczenie dla historycznego ducha europejskiego, mającego się cechować między innymi takimi przymiotami jak trójstanowa struktura społeczeństwa i odpowiadające jej odmienne etosy poszczególnych stanów, heroizm, umiłowanie wolności itp.

J. Haundry stoi na gruncie indoeuropejskiego charakteru kultury europejskiej konstytuowanej przez – podobnie jak u H. Günthera – funkcjonalną trójstanowość, publicznie celebrowaną religię, pogaństwo, uzdolnienia techniczne, ducha prometejskiego. Rasowa tożsamość Europejczyków manifestowała się poprzez wielkie cywilizacje starożytne – helleńską, rzymską, celtycką i germańską, ale też w cywilizacji Średniowiecza.

Staraniem oficyny wydawniczej les Éditions du Lore w 2006 r. wznowiono Kleine Rassenkunde Europas (1929) H. Günthera, uważany za podstawowy wykład o pochodzeniu ras zamieszkujących Europę, przy tym zaś za tekst utrzymany w stylistyce wybitnie völkisch [13].

Rasa, w optyce omawianego ruchu, ma nie tylko wymiar mentalny, lecz także fizyczny. W 2003 r. Jean Haudry opublikował w piśmie „Réfléchir & agir” tekst Le type physique des Indo-Européens, który wykazuje daleko idącą inspirację tezami H. Günthera. Również prof. P. Vial w 1981 r. powiedział, „Z punktu widzenia antropologii, na populację francuską składają się typy śródziemnomorski, alpejski i subnordycki” [14].

W publikacjach Identitaires wskazuje się zazwyczaj na nordyckie, czy też germańskie pochodzenie Europejczyków. W 1981 r. prof. J. Haudry opublikował pracę Que sais-je? (Co wiem?), uważaną przez francuskiego badacza Pierre Andre Taguieffa za „mini-traktat nordyckiej rasologii”, gdzie eksploatuje się „mit aryjski” [15].

g) volkizm

Inspiracji dla koncepcji geopolitycznych Identitaires szukać by należało w pismach francuskich kolaborantów z okresu drugiej wojny światowej, zaangażowanych we wsparcie dla Waffen SS. Znajdują się wśród nich Robert Dun (1920–2002) i Marc Augier - obydwaj będący przyjaciółmi P. Viala, za pośrednictwem którego z ich ideami zetknęli się Tożsamościowcy.

Jako przykład wpływu obydwu działaczy można by przywołać artykuły R. Duna regularnie publikowane na łamach „Réfléchir & agir”, podobnie jak wydanie zbioru jego esejów przez związane z Tożsamościowcami wydawnictwo les Éditions du Crève Tabous.

Zafascynowany poglądami obydwu byłych żołnierzy Waffen SS był również jeden z założycieli Terre et Peuple, J. Mabire. Wpływ zarówno Saint Lupa jak i Duna zaznaczył się w przyjęciu przez Identitaires perspektywy völkisch, a więc biologicznej, etnicznej i rasowej zarazem.

Dziedzictwem obydwu pisarzy jest ponadto nacisk kładziony przez ten odłam nacjonalizmu francuskiego na regionalizm, tożsamość prowincjonalną i decentralizację.

Europa ma być nowym Imperium, którego granice będą wyznaczały ziemie zamieszkane przez białą rasę („granice z krwi”), tożsamość będzie mu nadawać wspólna „cywilizacja” (pojmowana jako indoeuropejskie korzenie etnokulturowe i pogaństwo), które realizować będzie politykę ochrony zróżnicowania etnicznego i regionalnego swych mieszkańców.

h) etnopolityka zamiast geopolityki

Padadygmat rasowy, nie przestrzenny, jest punktem wyjścia do wszelkich dalszych rozważań. Geopolityka Identitaires jest w rzeczywistości „etnopolityką”, czyli geopolityką, w której centralne miejsce zajmują zmienne etniczne, nie terytorialne. Przestrzeń geograficzna jest w niej podzielona na „etnosfery”, to jest obszary zamieszkane i zarządzane przez ludy etnicznie ze sobą spokrewnione.

Tragedią Europy jest podział jej przestrzeni pomiędzy suwerenne politycznie państwa narodowe, spadający współczynnik dzietności, zwiększający się współczynnik umieralności, zalew przez masową i niekontrolowaną imigrację, traktowaną jako substytucja wymierającej populacji autochtonicznej. Europa, której bronić chcą Identitaires, musi zatem odeprzeć demograficzny napór ludów azjatyckich i zrzucić dominację amerykańską, by dokonać politycznego zjednoczenia. Etnopolityka ma prowadzić do ochrony swego własnego „germen”, czyli „biologicznego korzenia ludu i cywilizacji, centrum jego podstawy etnicznej, na której wszystko się opiera” [1].6

i) Ruch Tożsamościowy jako przykład „czwartej fali nacjonalizmu”

Forma nacjonalizmu przyjmowana przez Identitaires, polega zatem na zerwaniu z nacjonalizmem oświeceniowym; obywatelskim, politycznie upodmiotawiającym naród, biorącym swój początek w egalitarystycznej filozofii „Wieku Świateł”. Patriotyzm oznacza dla nich świadomość przynależności do wspólnoty etniczno-terytorialnej rozciągającej się „od Brestu do Cieśniny Beringa” (de Brest au détroit de Behring).

Ma być ona zorganizowana w Imperium, wyemancypowane spod dominacji Stanów Zjednoczonych i uwalniające swoje ludy od zagrożenia islamskiego. Imperium ma być autarkiczną „wielką przestrzenią”, zamieszkałą przez ludy białej rasy stawiające czoła ludom obcym. Tożsamościowcy przyjmują tezę Samuela Huntingtona (1927–2008) o „zderzeniu cywilizacji”, oczyszczając ją jednak z elementów atlantyckich (tzn. amerykanocentrycznych).

Według francuskiego politologa P.-A. Tauieffa, ruch tożsamościowy uznać należałoby za element „czwartej fali nacjonalizmu”, będącej odpowiedzią na depersonalizujący, powodujący wykorzenienie i niszczący tradycyjne tożsamości zbiorowe wpływ globalizacji.

Nacjonaliści różnych krajów próbują temu przeciwdziałać na drodze kontynentalnej synergii, łącząc się w podmioty takie jak Coordination Identitaire Européenne (CIE), w której uczestniczą grupy francuskie, niemieckie, austriackie, włoskie, hiszpańskie, rosyjskie, serbskie, walońskie i quebeckie. Postuluje się w tym środowisku zastąpienie ONZ przez l’Organisation des Nations Identitaires (ONI).

4) Myśl A.G. Dugina wobec kluczowych idei Tożsamościowców

a) kulturalizm zamiast etnocentryzmu

Ideowa pozycja A.G. Dugina wobec Identitaires przypomina nieco pozycję Nouvelle Droite. Mianowicie interpretuje on relacje pomiędzy narodami nie jako uwarunkowane ich odrębnością etniczną, lecz jako konsekwencję zróżnicowania kulturowego. Rosyjski tradycjonalista zbliża się w ten sposób do teorii etnopluralistycznych i koncepcji współczesnej antropologii kulturowej [17], które w latach 1980’ przestały być popularne wśród uniwersalizującej ideologię Zachodu (demoliberalizm, „prawa człowieka”) lewicy, zostały zaś przyswojone przez antyglobalistów, nacjonalistów i tradycjonalistyczną prawicę.

A.G. Dugin kontynuuje skądinąd w ten sposób jedynie przemyślenia XIX-wiecznych myślicieli rosyjskich, dla których kwestia narodowościowa nie była obojętna, którzy jednak żyjąc w warunkach wielonarodowego imperium, nigdy nie podzielali rasistowskich przekonań swoich zachodnich kolegów. Pozostawali oni raczej pod wpływem idealistycznej filozofii Johanna Gottfrieda Herdera (1844–1903) i Georga Wilhelma Hegla (1770–1831), widząc w zróżnicowaniu narodowościowym parawan ukrywający toczącą się za nim i będącą istotą rzeczywistości walkę idei. Taki właśnie sposób myślenia przyjmował Konstantin Nikołajewicz Leontjew (1831–1891), dla którego każda kultura i każde państwo są odrębną i unikalną wartością, choć wszystkie podlegają przypominającemu biologiczną ontogenezę prawu cykliczności rozwoju. Sprawia ono, że nawet najbardziej twórcze z tych kultur, nie mogą istnieć dłużej niż tysiąc dwieście lat.

b) znaczenie idealizmu J.G. Herdera

Według A.G. Dugina każdy lud wędruje przez historię sobie tylko właściwą trajektorią, przyjmuje właściwy sobie jedynie światopogląd, tak więc to, co dobre dla jednych ludów, staje się nie do przyjęcia dla innych. Równocześnie rosyjski myśliciel posługuje się w pozytywnym znaczeniu słowem „etnos”, mającym w tradycji radzieckiej i rosyjskiej antropologii znaczenie wybitnie naturalistyczne a nawet biologiczne.

W tym właśnie miejscu, da się zauważyć „aktywnie postmodernistyczne” podejście A.G. Dugina [18], starającego się nadać pojęciu etnosu swoje własne znaczenie, nawiązujące do koncepcji pierwszych eurazjatów.

Spośród nich w istotny sposób inspiruje teorie rosyjskiego tradycjonalisty myśl Nikołaja Siergiejewicza hr. Trubieckiego (1890–1938) – twórcy kategorii „całości” etnicznej. Dla N.S. Trubieckiego, „całość” tworzona była przez grupę narodów wzrastających w tym samym środowisku geograficznym i w tych samych warunkach historycznych, połączonych wspólnym obliczem kulturowym, wspólną państwowością i supranarodową osobowością etniczną. Każda z „całości” etnicznych jest jedyna w swoim rodzaju, niepowtarzalna i samowystarczalna. Zdaniem A.G. Dugina „właściwe eurazjatyzmowi podejście do kategorii etnosu, jest konserwatywne, protekcjonistyczne, ufundowane na założeniu o absolutnej potrzebie ochrony każdej grupy etnicznej przed groźbą historycznego zniknięcia” [19].

Rosyjski tradycjonalista odrzuca nacjonalizm etnocentryczny i szowinistyczny, podobnie jak odrzuca szowinizm rasowy, gdyż jego zdaniem, prowadzą one do faktów politycznie destruktywnych. Zarazem jednak, uznaje wartość zarówno czynnika narodowościowego, jak i rasowego jako z jednej strony stwarzających kategorię wspólnoty w której roztopić ma się jednostka, z drugiej zaś jako źródło identyfikacji dla człowieka zagrożonego przez wykorzeniające procesy globalizacji.

c) prawa narodów przeciw „prawom człowieka”

W tym miejscu warto krótko wspomnieć o duginowskiej krytyce ideologii tzw. „praw człowieka”. A.G. Dugin zarzuca im uczynienie swym podmiotem jednostki wyrwanej z szeregu wspólnot, w jakich powinna być zakorzeniona, uniwersalistyczne uroszczenia i liberalne, zachodnie pochodzenie. Globalizację tej ideologii uważa za nową formę totalitaryzmu. W zamian rosyjski myśliciel proponuje uznanie zasadniczej roli praw kolektywnych. Jego zdaniem, „pojęcie ‘lud’ powinno zostać uznane za podstawową kategorię prawną, zarówno jako podmiot prawa międzynarodowego jak i państwowego” [20]

Pogląd taki koresponduje z negatywnym odbiorem „praw człowieka” [21] w bardzo wysoko poważanych przez A.G. Dugina państwach wschodnioazjatyckich, w których dzięki takim politykom, jak Mahathir bin Mohammad (ur. 1925, premier Malezji w latach 1981–2003) i Lee Kuan Yew (ur. 1923 , premier Singapuru w latach 1959–1990), odrzucono uniwersalistyczne uroszczenia tej ideologii. Przeciwstawiono jej tam koncepcję „wartości azjatyckich”, obejmujących elementy takie, jak odrzucenie pluralizmu politycznego, preferowanie społecznej harmonii ponad rywalizację, zainteresowanie raczej kwestiami socjoekonomicznymi niż prawami obywatelskimi, przedkładanie dobrobytu wspólnoty ponad wolność jednostki, szacunek dla autorytetu, przedkładanie wartości kolektywnych ponad liberalne, preferencja dla rządów autorytarnych i odrzucenie liberalnej demokracji [22].

Również recepcja „praw człowieka” w Afryce i na Bliskim Wschodzie zdaje się zawierać wiele elementów bliskich poglądom A.G. Dugina; przyjęta przez Organizację Jedności Afrykańskiej (OJA) w 1981 r. Afrykańska Karta praw człowieka i narodów (weszła w życie w 1986 r.), przenosi punkt ciężkości z praw jednostkowych na prawa ludów oraz prawa ekonomiczne i społeczne (np. suwerenność państwa nad znajdującymi się na jego terytorium zasobami naturalnymi), wiąże prawa z obowiązkami, pozwala niekiedy na ograniczanie tych pierwszych przez te drugie, nakłada na swoje podmioty obowiązek ochrony i umacniania pozytywnych wartości kulturowych Afryki, narodowej i społecznej solidarności, popierania dobrobytu swojej społeczności. Także przyjęta przez Ligę Państw Arabskich (LPA) w 1994 r. (nie weszła w życie) Arabska Karta praw człowieka nawiązuje do specyfiki regionu, nie zakazując niewolnictwa i nie uwzględniając wśród przyznanych praw swobód religijnych [23].

Zdaniem A.G. Dugina, do zaadoptowania koncepcji praw ludów szczególnie predestynowana jest Rosja. Teorię praw kolektywnych czyni dla Rosji użyteczną jej wieloetniczny charakter, wymuszający niejako wypracowanie formuły współistnienia w państwie o systemie monokratycznym szeregu wspólnot autonomicznych pod względem etnicznym i kulturowym. Jednostki będą w tym państwie identyfikowane przez swoją przynależność do wspólnot etnicznych, kulturowych lub religijnych [24].

Rozpuszczenie jednostki we wspólnocie na płaszczyźnie politycznej przybrać winno postać „etniczności politycznej” (политической этничности), w której znajdzie wyraz prawdziwa, imperialna natura Rosji. W systemie imperialnym, ustanowiony zostanie porządek korporacyjny, stwarzający szereg ciał pośredniczących pomiędzy jednostką a państwem. Będą one gwarantować kulturalną autonomię, lecz wykluczą zarazem terytorialno-administracyjne upodmiotowienie którejkolwiek wspólnoty (krytykowane przez A.G. Dugina jako stworzenie warunków do rozwoju separatyzmu). Mieszanie się różnorodnych wspólnot etnicznych będzie dopuszczalne jedynie w ograniczonym stopniu i tylko na poziomie elit.

d) koncepcja etnosu

Dla przejrzystszego zobrazowania poglądów A.G. Dugina na kwestię narodowościową należałoby wspomnieć w tym miejscu o inspirowaniu się przez niego teoriami etnografa Juliana Władimirowicza Bromleia (1921–1990) [25], który był autorem koncepcji etnosu jako organizmu społecznego oraz klasyfikacji wspólnot etnicznych jako „etnikosów” (этникос, termin ten można tłumaczyć jako „etnos w sensie ścisłym”) i rozleglejszych organizmów socjoetnicznych.

Jeszcze większy wpływ na rosyjskiego geopolityka wywarła myśl historyka i geografa Lwa Nikołajewicza Gumilowa (1912–1992) [26]. Podzielił on ludzkość na systemy etniczne nazwane przez siebie superetnosami (wydzielił superetnosy romano-germański, eurazjatycki i muzułmański), które z kolei dzielić się miały na etnosy (na przykład wielkoruski, białoruski, małoruski czyli ukraiński), te zaś na różniące się między sobą stereotypem zachowań czy językiem, regionalne subetnosy (np. kozacy dońscy). Wspólna historia, kultura i wspólne środowisko geograficzne, miały powodować pokrewieństwo duchowe członków tych samych jednostek etnograficznych [27].

Ukształtowanie powierzchni, krajobraz i klimat wpływają na mentalność zarówno całych ludów jak i urodzonych w nich osób [28]. Etnosy żyjące w określonych niszach ekologicznych są z nimi organicznie związane, gdy zaś połączą się różne etnosy, wówczas powstaje groźny dla systemu etnobiologicznego antysystem – zabójcza ideologia atakująca etnosy w momencie przejścia fazowego w ich rozwoju, wiążącego się z czasowym osłabieniem etnosu wobec towarzyszącej przejściu zmiany stereotypów socjopsychologicznych i kulturowych.

Wśród najbardziej jadowitych antysystemów, ginących na podobieństwo bakterii wraz z organizmem etnosu-żywiciela, L.N. Gumilow wymienia gnostycyzm (produkt spotkania etnosów helleńskiego i żydowskiego), manicheizm (efekt zderzenia pierwiastków helleńskiego i perskiego) oraz bogomilstwo (powstałe ze zmieszania elementów bułgarskiego, słowiańskiego i helleńskiego).

Z kolei z połączenia heterogenicznych superetnosów, powstać mogą etnosy chimeryczne, które nie czują przywiązania do żadnego konkretnego obszaru etnicznego ani niszy ekologicznej, tak więc zajmują obce sobie środowisko naturalne i pasożytują na nim jak rak, wysysając zeń siły życiowe. Wskazując na najgroźniejsze historycznie chimery etniczne L.N. Gumilow wymienia między innymi huńsko-chińską, judeo-chazarską, bułgarską, inkaską i kalifat arabski.

Nie każda oczywiście mieszkanka etniczna musi powodować jedynie skutki negatywne; wśród wartościowych produktów mieszania heterogenicznych etnosów rosyjski etnograf wymienia chrześcijaństwo i islam, zaś z połączenia odrębnych superetnosów powstać miały między innymi etnosy rzymski, galijski, superetnos eurazjatycki i pierwsze gminy chrześcijańskie od których początek miał wziąć późniejszy etnos bizantyjski. Tym niemniej, nigdy nie można być pewnym, czy zmieszanie heterogenicznych etnosów nie spowoduje niebezpiecznej „etnicznej infekcji”, tak więc powinno się takie przypadki w miarę możliwości ograniczać.

Teoria etnosu L.N. Gumilowa wywierać się wydaje bardzo duży wpływ na prace A.G. Dugina, który czerpie bez wątpienia od swojego poprzednika myśl o potrzebie izolacji etnicznej, zaś jego koncepcja Imperium jako kompozycji złożonej z hierarchicznie nakładających się na siebie wspólnot, połączonych w symfonicznym superetnosie eurazjatyckim, to skompilowanie ze sobą etnologii L.N. Gumilowa i metafizyki wszechjedności Lwa Platonowicza Karsawina (1882–1952).

e) koncepcja imperialnej osobowości symfonicznej

L.P. Karsawin, rosyjski badacz religii i filozofii zachodnioeuropejskiej, stworzył specyficzną, bazująca na chrześcijaństwie, ale zdecydowanie wychodzącą poza nie, koncepcję metafizyczną w której byt jest złożony z nieskończonej liczby wielojedni różnych poziomów, przy czym wielojednie wyższego rzędu realizują się w sposób skoncentrowany w wielojedniach niższego rzędu. W toku historycznej degeneracji utracona została pierwotna wszechjedność człowieka z Bogiem, pomimo tego jednak, człowiek zachowuje skoncentrowaną w sobie boską doskonałość, podobnie jak wielojednie niższego rzędu zawierają w sobie skoncentrowane (potencjalne) wielojednie wyższego rzędu.

Człowiek, który zacząwszy odróżniać podmiot i przedmiot, utracił swą pierwotną wszechjedność z Bogiem, powinien jednak poprzez poznanie dążyć do ponownego połączenia z Absolutem. Przeszkodą w tym jest niedoskonały charakter świata. Fakt, iż samopołączenie, tożsame z powrotem do pierwotnej jedności z Bogiem, musiałoby oznaczać samounicestwienie się całego niedoskonałego świata, tak by świat ten powrócił do niebytu, zaś pozostał tylko Bóg w jego pierwotnej, niezaburzonej jedności. Bez takiego samounicestwienia, elementy poszczególnych wielojedni odradzają się w innych wielojedniach, który to proces powtarza się bez końca. Indywidualna śmierć nie prowadzi więc do przezwyciężenia niedoskonałości stworzenia, zaś śmierć całego świata wydaje się skrajnie mało prawdopodobna.

Poszczególne ludzkie „ja” zawarte są w sposób skoncentrowany w każdej istocie niedoskonałej (a więc również w przedmiocie, zwierzęciu, innym człowieku), same także zawierając w sobie mnóstwo innych „ja”. Układają się one wszystkie w osobowość symfoniczną, o charakterze wszechogarniającym i ponadczasowym, w której przechowywane są myśli, uczucia i doświadczenia wszystkich „ja”, które już istniały, istnieją obecnie lub będą istniały w przyszłości. Jako zaś że wszechjedna osobowość symfoniczna jest strukturą hierarchicznie uporządkowaną, w której zawierają się osobowości o różnym stopniu wewnętrznego złożenia, przy czym osobowości bardziej złożone w sposób skoncentrowany zawierają się w osobowościach mniej złożonych same równocześnie realizując się w osobowościach wyższych, tedy wśród wyróżnianych osobowości symfonicznych są też grupy społeczne, ludy, Kościół.

Za pomocą pojęcia osobowości symfonicznej eurazjaci lat 1920’ tłumaczyli kulturową „jedność w różnorodności” Eurazji i zarazem ontologiczną „tożsamość” każdego z jej elementów z „całością etniczną”. Eurazjaci widzieli państwo jako niedoskonałą formę osobowości symfonicznej, której niedoskonałość wyraża się w niemożności pełnej realizacji zasady jedności. Często realizować ona się może drogą zaciętej walki pomiędzy wielojedniami niższego rzędu – ludami, grupami społecznymi etc. Doskonałą formą osobową podmiotu soborowego może być tylko nieznająca rozróżnienia wiary i życia Cerkiew prawosławna. Państwo jest żywą kulturosobowością, wyrażającą się w symfonicznym myśleniu ludu, ukierunkowanego na ideały chrześcijańskie. Symfonia Cerkwi i państwa byłaby stanem idealnym, lecz – podobnie jak powrót do pierwotnej jedności stworzenia z Bogiem – jest nieosiągalna.

Wydaje się, że filozofia wszechjedności L.P. Karsawina odegrała kluczowe znaczenie w wypracowaniu doktryny imperialnej, zarówno przez pierwszych eurazjatów, jak i przez A.G. Dugina. Koncepcja wszechjednej osobowości wyrażającej się w poszczególnych wielojedniach we właściwych im, niepowtarzalnych aspektach, interpretacja kategorii ludu i państwa jako żywych organizmów i zarazem hierarchicznie uporządkowanych wielojedni opartych na więzach miłości, to przecież nic innego niż duginowskie imperium kontynentalne złożone z podimperiów, które z kolei składają się z państw i ludów, te zaś ze wspólnot etnicznych i poszczególnych osób.

Również oparta na heglowskiej figurze „chytrego rozumu dziejów” historiozofia L.P. Karsawina, w której możliwe było przeciwstawienie rewolucji jako etapu zdrowego procesu historycznego wobec kryminalnej działalności samych bolszewików, względnie opartej na kłamstwie i gruntownie fałszywej ideologii komunistycznej wobec obiektywnej funkcji komunistów jako nieświadomego narzędzia wewnętrznego oczyszczenia ludu rosyjskiego, wydaje się wykazywać podobieństwo do ambiwalentnego stosunku A.G. Dugina do doświadczenia radzieckiego [29].

5) Kontakty A.G. Dugina z Tożsamościowcami

Związki organizacyjne i funkcjonalne Identitaires z A.G. Duginem są niewielkie; jego artykuł został opublikowany w numerze 67. pisma „Renaissance européenne” – kierowanego przez Georgesa Hupina organu belgijskiej sekcji Terre et Peuple; na duginowskiej stronie Arctogaia można było znaleźć odsyłacz do „Réfléchir & agir”, którego redakcji A.G. Dugin udzielił dwóch wywiadów; A.G. Dugin wziął wreszcie udział w kolokwiach organizowanych przez Tożsamościowców.

Do 2005 r. rosyjski myśliciel współpracował również ze zbliżonym do Tożsamościowców belgijskim środowiskiem narodowych rewolucjonistów, kierowanych przez Roberta Steuckersa (ur. 1956). Teksty A.G. Dugina ukazywały się na łamach tytułów takich jak „Vouloir” i „Nouvelles de Synergies Européennes”, zaś w 2006 r. wziął on udział w kolokwium na temat globalizacji zorganizowanym przez belgijską sekcję Terre et Peuple oraz przez Synergie Européenne R. Steuckersa.

6) rozbieżności doktryny A.G. Dugina i Tożsamościowców

Esencjonalne różnice geopolityki duginowskiej i tożsamościowej wyraził lapidarnie prof. P. Vial, stwierdzając „W trakcie dyskusji okazało się, że koncepcja Eurazji, za którą opowiada się Dugin, i koncepcja Eurosyberii, za którą opowiada się Terre et Peuple, są dwoma wielkimi projektami, które znacznie się od siebie różnią. Dugin proponuje Eurazję pozostającą w dobrosąsiedzkich stosunkach z Europą Zachodnią, podczas gdy Terre et Peuple chce Eurosyberii, która byłaby jednym, etnicznie jednolitym, blokiem” [30].

Być może spłycając nieco rozważania, można by w tym miejscu pozwolić sobie na spostrzeżenie, że jedną z przyczyn występowania tych różnic jest odmienny kontekst socjo- i geopolityczny powstania analizowanych tu koncepcji. Być może, w sumie banalny wniosek o tym, że Francja jest niewielkim państwem o względnie jednolitej etnicznie i kulturowo populacji, w przypadku którego imigracja z sąsiednich państw Południa zagraża dotychczasowej tożsamości kulturowej i politycznej, zaś Rosja to wielonarodowe imperium w mniejszym stopniu zagrożone imigracją, okazałoby się pożyteczne w identyfikacji przyczyn różnic w doktrynach francuskich i rosyjskich nacjonalistów. Doktryna polityczna musi być przecież niejako ex definitione dostosowana do warunków kraju, w którym ma być wdrażana w życie. Inną – i chyba nawet ważniejszą – przyczyną różnic jest odmienność filozofii politycznej: tradycjonalistycznej i ukierunkowanej ku transcendencji w przypadku A.G. Dugina oraz materialistycznej u Identitaires.

Fot. gwdbooks.com

________________________________________________
1. Więcej na temat Tożsamościowców zob. S. François, Réflexions sur le mouvement “Identitaire” cz. I i II,http://tempspresents.wordpress.com/2009/03/03/reflexions-sur-le-mouvement-identitaire-12/ (25.05.2010) http://tempspresents.wordpress.com/2009/03/05/stephane-francois-mouvement-identitaire-22/ (25.05.2010) W dalszej części tekstu, informacje na temat Tożsamościowców , jeśli nie zaznaczono inaczej, oparte są na tym właśnie źródle.
2. Na temat znaczenia wizerunku państwa dla skuteczności jego polityki zagranicznej Zob. J. S. Nye jr., Soft Power. Jak osiągnąć sukces w polityce światowej, Warszawa 2007.
3. M.Laurelle, Aleksandr Dugn: A Russian Version of the European Radical Right?, Occasional Paper # 294, Kennan Institute – Woodrow Wilson International Center for Scholars, s. 20-22.
4. Francuska grupa narodowo-radykalna, istniała w latach 1998-2002. Więcej na temat Unité Radicale Zob. N. Lebourg, L’Histoire d’Unité Radicale, http://tempspresents.wordpress.com/2010/01/03/nicolas-lebourg-histoire-unite-radicale/ (25.05.2010)
5. G. Faye, Pourquoi nous combattons. Manifeste de la Résistance européenne, Paris 2001
6. Tamże, s. 123. Cyt.za: S. François, Tamże.
7. Tamże, s. 78. Cyt. za: S. François, Tamże.
8. M. Augier, posługujący się pseudonimem „Saint-Loup”, podczas wojny służył we francuskich oddziałach Waffen SS walcząc na froncie wschodnim.
9. P. Vial, Appel pour un communautarisme européen , „Terre et peuple”, n° 24, printemps 2004, p. 3. Cyt. za: S. François, Réflexions sur le mouvement “Identitaire” cz. 1, http://tempspresents.wordpress.com/2009/03/03/reflexions-sur-le-mouvement-identitaire-12/ (25.05.2010).
10. S. François, Alexandre Douguine..., art. cyt.
11. G. Faye, Pourquoi nous combattons, dz.cyt, s. 205. Cyt.za: S. François, Réflexions..., cz. 2, art.cyt.
12. Zob. K. Coogan, Dreamer of the Day: Francis Parker Yockey and the Postwar Fascist International , NY 1999.
13. Völkisch był nurtem, który pojawił się w Niemczech i w Austrii w drugiej połowie XIX w. Wyrastał on z tradycji intelektualnej filozofii Johanna Herdera (1744-1803), uważającego, że nacjonalizm powinien mieć podstawy zarówno kulturowe, jak i etniczne. Sam termin völk oznacza w języku niemieckim „lud”, lecz nie w sensie wyłącznie społecznym lub narodowym, lecz niejako „transcendując” to pojęcie ku znaczeniom metafizycznym i mistycznym, a zarazem związanym z organicyzmem, wspólnotowością i etnicznością. W swoim irracjonalistycznym charakterze, Völkisch wykazywał silne związki z Romantyzmem, doktrynami antyoświeceniowymi antymodernistycznymi, a także z rasizmem.
14. P. Vial, A la croisée des destins w:”Une terre, un peuple”, s. 233. Pierwotnie opublikowane w „Éléments”, n°38, printemps 1981, s. 17-24. Cyt za: S. François, Réflexions...,art.cyt.
15. S. François, Réflexions...,art.cyt.
16. G. Faye, Pourquoi nous combattons, s. 128, Cyt. za: S. François, Réflexions sur le mouvement “Identitaire” cz. 2, http://tempspresents.wordpress.com/2009/03/05/stephane-francois-mouvement-identitaire-22/ (25.05.2010)
17. Nie mamy tu jednak bynajmniej na myśli lewicowych teorii rozwijanych w literaturze polskiej i światowej, w których uznaje się radykalne zerwanie ciągłości pomiędzy przyrodą i kulturą, zaś ta ostatnia jawi się być produktem swobodnej kreacji samego człowieka. Tego rodzaju lewicowo zideologizowane przemyślenia por: A. Mencwel, Wyobraźnia antropologiczna, Warszawa 2006; Tenże, Wstęp: wyobraźnia antropologiczna, w: Tenże (red.), Antropologia kultury. Zagadnienia i wybór tekstów cz. 1, Warszawa 2003, s. 9-25; R. Benedict, Wzory kultury, Warszawa 1999
18. Na temat koncepcji postmodernizmu i ponowoczesności u A. G. Dugina Zob. A. Dugin, Postmodernizm, http://www.obywatel.org.pl/index.php?module=pagemaster&func=viewpub&tid=3&pid=217 (25.05.2010); Tenże, Геополитика постмодерна, Moskwa 2008
19. A. Dugin, Наш Путь. Стратегические перспективы развития России в XXI веке, s. 135. Cyt za: M. Laurelle, Aleksandr Dugin..., art.cyt., s. 20.
20. A. Dugin, Наш Путь..., dz. cyt., s. 124. Cyt za: M. Laurelle, Aleksandr Dugin..., art.cyt., s. 20.
21. Konserwatywną krytykę tzw. „praw człowieka” Zob. P. Bała, A. Wielomski, Prawa człowieka i ich krytyka. Przyczynek do studiów o ideologii czasów ponowożytnych, Warszawa 2008.
22. Zob. M. bin Mohammad, Wartości azjatyckie, „Res Publica Nova” nr 3/2003; K. Gawlikowski, Poglądy Mahathira bin Mohammada, Tamże; K. Gawlikowski, Problem praw człowieka z perspektywy azjatyckiej, „Azja-Pacyfik” 1998 t. 1.
23. R. Kuźniar, Prawa człowieka. Prawo,instytucje, stosunki międzynarodowe, Warszawa 2006, s. 209-215
24. Propozycja taka została wysunięta już wcześniej, w nieco odmiennej formie przez Aleksandra Panarina (ur. 1958). W miejsce pluralizmu politycznego, proponuje się tam pluralizm „cywilizacyjny”.
25. Był autorem prac takich jak Этнос и этнография (Etnos i etnografia, 1973), Современные проблемы этнографии: Очерки теории и истории (Współczesne problemy etnografii. Zarys teorii i historii, 1981), Очерки теории этноса (Zarys teorii etnosu, 1983) oraz wielu artykułów.
26. L. N. Gumilow był prezesem Instytutu Geografii Uniwersytetu w Leningradzie, uznanym badaczem historii koczowniczych plemion azjatyckich. Wśród najważniejszych jego prac można przykładowo wymienić: История народа хунну (Historia Hunów, 1960), Открытие Хазарии (Odkrycie Chazarii, 1970), В поисках вымышленного царства (W poszukiwaniu wymyślonego królestwa, 1970), Этногенез и биосфера Земли (Etnogeneza i biosfera Ziemi, 1978), Древняя Русь и Великая степь (Dawna Ruś i Wielki Step, 1989) i inne.
27. Prekursorami przekonania o ścisłym związku pomiędzy środowiskiem życia a sposobem myślenia ludzi byli geolog Włodzimierz Afanasjewicz Obruczew (1863-1956) oraz geograf, botanik i podróżnik Piotr Pietrowicz Siemionow Tian-Szanskij (1827-1914). Badali oni treść i formę dzieł literackich w zestawieniu z krajobrazem i miejscem w jakim one powstały, powiązania pomiędzy geografią fizyczną a geografią duszy.
28. Pozostający pod wpływem tego sposobu myślenia, rosyjski katolik Joann Kołogriwow nieco poetycznym językiem pisał: „Olbrzymie monotonne równiny (Rosji – I.M..), bezkresne dale, gdzie niewymierna nieskończoność i nadprzyrodzoność składają się, jak gdyby, na część codziennych przeżyć, określają obraz jej duszy i jej elementy duchowe. Podobnie jak przestrzeń ojczystej ziemi, również i ona sama nie zna granic. Poczucie ściśle określonej formy, którą się tak szczycą łacinnicy i grecy – jest jej obce. Z samej natury właściwe jest jej poczucie braku granic, miary oraz przerażająca świadomość sprzeczności, co przypomina gwałtowna zmianę klimatu jej kraju. W duszy rosyjskiej – podobnie jak nad ojczystymi stepami – szaleje burza i wieją wiatry. (...) Pierwotny dionizyjski element nie wygasł tam jeszcze. Wszedł on w rosyjskie chrześcijaństwo, nadając mu szczególne cechy, których nie ma w chrześcijaństwie bizantyjskim. Widać to w znacznym stopniu w kulcie Matki Bożej. Cechy duchowego radykalizmu narodu rosyjskiego wyrażają się w dużym stopniu obojętnością dla świata i jego dóbr. W kraju bezkresnych dali i niewymiernych przestrzeni, kraju o surowym klimacie, bez żadnych wewnętrznych i bez określonych zewnętrznych granic geograficznych, szeroko otwartym na wszelkie możliwe najazdy, w człowieku łatwo kształtuje się świadomość jego własnej fizycznej słabości i marności wszystkich jego spraw. Po co, myśli on, gromadzić i zabiegać o to, co skazane jest na zagładę. Po co podporządkowywać się normom prawnym, które dziś coś znaczą, a jutro tracą wszelkie znaczenie.” Cyt. za: I. Massaka, Eurazjatyzm. Z dziejów rosyjskiego misjonizmu, Wrocław 2001, s. 159-160.
29. Powyższej charakterystyki poglądów Gumilowa i Karsawina dokonano na podst. I. Massaka, Eurazjatyzm. Z dziejów rosyjskiego misjonizmu, Wrocław 2001, s. 141-174.
30. S. François, Alexandre Douguine..., art.cyt.

 
Czytany 7653 razy Ostatnio zmieniany niedziela, 15 maj 2016 20:23