piątek, 27 styczeń 2012 07:16

Geopolityka Rosji - nieustanna walka

Oceń ten artykuł
(13 głosów)

rosjamapa  STRATFOR

Ekspansja w kierunku zachodnim bynajmniej nie była czymś prostym. Niezależnie od tego jak daleko w tę stronę posuwali się Rosjanie po Nizinie Europejskiej, nie odnajdywali miejsca, w którym mogliby zakotwiczyć się w sposób efektywny. W ostatecznym rozrachunku, ostatnią efektywną linią obrony jest czterystumilowa przestrzeń (znana również jako Polska) rozciągająca się między Morzem Bałtyckim i Karpatami. 

Tuż za tą linią równina staje się na tyle szeroka, że obrona konwencjonalna traci swą skuteczność – otwarte tereny są zbyt rozległe, by ich bronić. Właśnie dlatego Związek Radziecki parł do przodu, by dotrzeć nad Łabę.

W apogeum swej potęgi Związek Radziecki osiągnął wszystko poza swym ostatecznym celem –zabezpieczeniem dostępu do oceanów. ZSRR zakotwiczył się na Karpatach, na Morzu Czarnym, na Kaukazie i Uralu, które chroniły jego flanki na południu i południowym zachodzie. Bezkresne pustkowia Syberii chroniły granicę wschodnią. Dalej na południe, Rosja była głęboko zakotwiczona w Azji Centralnej. Rosjanie byli zdolni do obrony swoich granic wszędzie poza Niziną Środkowoeuropejską, co zrodziło potrzebę okupacji Niemiec i Polski.

Strategia Imperium Rosyjskiego

Współczesne imperium rosyjskie staje naprzeciw trzech oddzielnie regionów granicznych. Są to azjatycka Syberia, Azja Centralna i Kaukaz (dziś w większości niepodległe państwa), a także Europa Zachodnia.

Po pierwsze, Syberia. Istnieje tylko jedna linia kolejowa łącząca Syberię z resztą imperium. Rozlokowanie tam znacznej liczby wojsk jest trudne, jeśli nie niemożliwe. Ryzyko dla Rosji na Dalekim Wschodzie jest w istocie iluzoryczne. Kolej Transsyberyjska biegnie ze wschodu na zachód, tworząc pętlę na Magistrali Bajkalsko-Amurskiej. Kolej transsyberyjska jest „linią życia” Syberii. Jest także, w pewnym stopniu, miejscem narażonym na ataki. Atak przeciw Syberii jest jednak trudny – nie ma tam wiele do zaatakowania (rolę instalacji obronnych odgrywa pogoda), podczas gdy ukształtowanie terenu i sama rozległość regionu czynią je i tak trudnymi do utrzymania, że mogą pojawić się wątpliwości co do sensowności całego przedsięwzięcia. Poza tym kontynuowanie natarcia byłoby niemożliwe z uwagi na pasmo Uralu.

Na wschód od Kazachstanu granica rosyjska jest górzysta lub pagórkowata. Nie ma też praktycznie żadnych dróg biegnących z północy na południe w głąb Rosji; te, które istnieją, są łatwe do obrony. Zresztą, urywają się na słabo zaludnionych obszarach. Okres, gdy terytoria nie są pokryte nieprzejezdnym błotem lub śniegiem, trwa trzy miesiące w roku. Po tym okresie niemożliwe jest dostarczanie zaopatrzenia armii drogą lądową. Atak jakiegokolwiek mocarstwa azjatyckiego na Syberię jest niemożliwy. Jest to główna przyczyna, dla której Japończycy w 1941 roku zaatakowali Stany Zjednoczone, a nie Związek Radziecki. Jedyną możliwością zagrożenia Rosji w tym regionie jest atak z morza (tak jak uczynili to Japończycy w roku 1905). Wówczas można zdobyć przyczółek w nadmorskich prowincjach (takich jak Kraj Nadmorski lub Władywostok [w rzeczywistości Władywostok jest stolicą Kraju Nadrmorskiego – przyp. tłum.]). Eksploatacja surowców w głębi Syberii jest, biorąc pod uwagę wymagane koszty infrastrukturalne, skrajnie trudna jeśli wręcz nie całkowicie niemożliwa.

Rozpoczynamy od Syberii, żeby mieć ją z głowy jako istotną kwestię natury strategicznej. Obrona Imperium Rosyjskiego dotyczy szeregu innych zagadnień.

Po drugie – Azja Centralna. Późne Imperium Rosyjskie i Związek Radziecki były oparte na połączonych pasmach górskich, pustyniach i akwenach w tym regionie, co dawało jej znakomitą pozycję obronną. Poczynając od północno-zachodniej granicy mongolskiej i podążając prostą drogą na południowy zachód przez terytoria Kirgistanu i Tadżykistanu, imperium chronione było przez północne przedłużenie Himalajów, Góry Tien-Szan. Dalej na Zachód wzdłuż granicy afgańskiej i irańskiej, imperium zajmowało niziny przylegające do górzystej granicy. Na małym regionie na granicy z Afganistanem znajdowała się jałowa pustynia, niemożliwa do przejścia przez liczną armię. Fragment terytorium, wzdłuż granicy afgańskiej, był mimo wszystko w większym stopniu zagrożony agresją, co doprowadziło do długotrwałego niepokoju Rosjan o zagrożenie, które miałoby pochodzić ze strony Afganistanu – czy to zewnętrzne, czy wewnętrzne. Morze Kaspijskie chroniło granicę z Iranem, a na jego zachodnim wybrzeżu zaczynały się góry Kaukazu, które imperium dzieliło z Iranem i Turcją, bardzo trudne jednak do pokonania w którąkolwiek ze stron. Pasmo Kaukazu kończyło się na Morzu Czarnym, zabezpieczając w pełni południową granicę imperium. Regiony te miały dla Rosji znacznie większą użyteczność niż Syberia i mogły być uznane za warte zajęcia. Tym razem jednak geografia rzeczywiście pomogła Rosji zamiast działać przeciw niej.

W końcu dochodzimy do zachodniej granicy, która biegnie od Odessy aż po Bałtyk. Granica europejska jest słabym punktem. Z geograficznego punktu widzenia przebieg jej południowej części, mający kluczowe znaczenie, zmieniał się w zależności od okresu historycznego. Karpaty tworzą łuk od Rumunii przez Ukrainę Zachodnią aż po Słowację. Rosja kontrolowała środkową część tego łuku na Ukrainie. Jej granica nie rozciągała się jednak aż do rumuńskich Karpat. W tym regionie Rosję od gór oddzielała równina. Region ten nazywany jest Mołdawią lub Besarabią. Gdy region ten znajduje się pod kontrolą rumuńską, reprezentuje sobą zagrożenie dla rosyjskiego bezpieczeństwa narodowego. Gdy kontrolują go Rosjanie, umożliwia im oparcie się na linii Karpat. Gdy jest niepodległy, jak dziś (w postaci Republiki Mołdowa) może służyć każdej ze stron jako bufor lub baza wypadowa. W okresie sojuszu z państwem niemieckim Rosjanie zajęli ten obszar. Podobnie uczynili po II wojnie światowej. Ryzyko ataku od strony Rumunii nadal jednak istnieje.

To nie jest najsłabsze miejsce Rosji. Ów niebezpieczny punkt znajduje się na północy, między północną krawędzią Karpat i Morzem Bałtyckim. Owa wyrwa w jej najwęższym punkcie jest szeroka na nieco mniej niż 300 mil, przebiegając na zachód od Warszawy od Elbląga w północnej Polsce aż po Kraków na południu. Jest to najwęższy punkt na Nizinie Środkowoeuropejskiej. W przybliżeniu właśnie tamtędy przebiegała granica Imperium Rosyjskiego przed I wojną światową. Rosjanie kontrolowali wówczas obecne terytoria wschodniej Polski i trzech dzisiejszych państw bałtyckich.

Niebezpieczeństwo dla Rosji wynika z faktu, że równiny północnych Niemiec od tego punktu rozszerzają się na wschód niczym trójkąt. Wraz z rozszerzaniem się trójkąta, siły rosyjskie muszą rozciągać się coraz bardziej i bardziej. Siła atakująca Rosję z zachodu staje wobec rozszerzającej się przestrzeni, która zmusza armię rosyjską do rozrzedzenia na znacznym terytorium. Jeśli najeźdźca skoncentruje siły, może przebić się aż do Moskwy. Jest to typowo rosyjska obawa. Czym dalej Rosjanie wycofują się na wschód, tym szerszy jest front i tym większą przewagę mają napastnicy. Rosjanie od czasu, gdy stworzyli imperium, musieli zmierzyć się z trzema najeźdźcami, atakującymi wzdłuż tej właśnie osi. Byli to Napoleon, Wilhelm II i Hitler. Wilhelm skoncentrował się na wojnie z Francją i nie rzucił przeciw Rosji znacznych sił. Uczynili to Napoleon i Hitler, którzy byli bliscy zdobycia Moskwy.

Wzdłuż Niziny Środkowoeuropejskiej Rosja posiada trzy opcje strategiczne:

1. Wykorzystać rozległe terytorium Rosji i jej klimat – pozwolić wrogim siłom wejść w głąb Rosji i pokonać je, by podzieliły los wojsk Napoleona i Hitlera. Wydaje się to rozwiązaniem, pomijając fakt, że często zwycięstwo wisi na włosku, a agresorzy pustoszą prowincję. Interesujące mogłoby być wyobrażenie co by się działo, gdyby Hitler kontynuował swój pochód wzdłuż Niziny Środkowoeuropejskiej ku Moskwie, a nie zmienił kierunek natarcia, które zostało skierowane na południe ku Stalingradowi.

2. Przeciwstawić napastnikom ogromne, pozbawione mobilności siły piechoty i wykrwawiać je do śmierci, jak to się stało w roku 1914. Pozornie może się to wydawać najbardziej pociągającym wyjściem z uwagi na fakt, że Rosja posiada większe rezerwy ludności niż jej europejscy wrogowie. W praktyce jednak jest to niebezpieczny wybór z uwagi na ulegające wahaniom warunki społeczne w imperium, które mogą aparat bezpieczeństwa i spowodować upadek reżimu za sprawą rewolty żołnierskiej, jak to się stało w roku 1917.

3. Przesunąć Rosyjską/Radziecką granicę tak daleko na zachód jak to tylko możliwe, tworząc kolejny bufor na wypadek ataku, tak jak uczyniły to władze ZSRR podczas zimnej wojny. To jest oczywiście pociągający wybór, ponieważ tworzy nowe możliwości ekonomiczne, a za jego sprawą pod kontrolę rosyjską trafia ważny strategicznie obszar. Jednocześnie strategia ta rozprasza siły rosyjskie, rozszerzając obszar strategicznej kontroli na Europę Środkową i znacząco zwiększając koszty obrony, które doprowadziły do ostatecznego upadku ZSRR w 1991 roku.

Rosja współczesna

Imperium Rosyjskie obejmowało największy obszar w okresie władzy radzieckiej od 1945 roku po 1989 rok. Paradoksalnie ów wzrost terytorium poprzedzał upadek ZSRR i wyłonienie się Rosji w jej aktualnych granicach. Gdy spoglądamy na dzisiejszą Federację Rosyjską, dochodzimy do wniosku, że przebieg jej granic przypomina ten z czasów Carstwa Moskiewskiego w XVII wieku. Obejmuje dawne ziemie moskiewskie, ziemie Tatarów oraz Syberię. Państwo utraciło swoje zachodnie bufory na Ukrainie i nad brzegiem Bałtyku, a także silny przyczółek na Kaukazie i w Azji Centralnej.

Aby zrozumieć tę spektakularną ekspansję i jej konsekwencje, musimy skoncentrować się na strategii radzieckiej. Związek Radziecki był otoczonym lądem ośrodkiem siły, dominującym w sercu Eurazji, ale pozbawionym swobodnego dostępu do morza. Ani Morze Bałtyckie, ani Czarne nie umożliwiają Rosji swobodnego transportu oceanicznego, ponieważ od oceanu lub morza te dzielą cieśnina Skagerrak i Cieśniny Tureckie. Tak długo jak Dania i Turcja pozostają członkami NATO, pozycja Rosji w Sankt-Petersburgu, Kaliningradzie, Sewastopolu i Noworosyjsku jest wątpliwa pod względem militarnym.

Istniało wiele przyczyn upadku ZSRR. Niektóre z nich to: 

- Nadmierne obciążenie związane z utrzymywaniem garnizonów w Europie Środkowej, które osłabiło zdolność Związku Radzieckiego do sprawowania efektywnej kontroli nad regionem, który jednocześnie był eksploatowany ekonomicznie. ZSRR był netto stratny. Owe przeciążenie stało się przyczyną kosztownych problemów logistycznych, które stały się ukoronowaniem kosztów utrzymywania sił zbrojnych. Rozszerzenie tradycyjnej rosyjskiej struktury administracyjnej zarówno zakłóciło własną strukturę administracyjną Rosji, jak i zamieniło przynoszące dochód imperium w potężny ciężar ekonomiczny. 

- Poczucie zagrożenia w pozostałej części Europy, co zmusiło Stany Zjednoczone do przerzucenia w ten region znacznych sił i uzbrojenia Niemiec. To z kolei zmusiło Rosjan do znaczącego rozbudowania sił zbrojnych, co osłabiło ich gospodarkę, która była mniej efektywna od amerykańskiej z uwagi na wieczne problemy w sektorze rolnictwa i koszty transportu wewnętrznego połączone z brakiem dostępu do oceanu uniemożliwiającym państwu radzieckiemu (i rosyjskiemu) handel morski. Jako że handel morski jest tańszy od handlu lądowego i umożliwia dostęp do rynków światowych, Związek Radziecki zawsze znajdował się na gorszej pozycji od jego zachodnich i azjatyckich rywali.

- Rozpoczęcie wyścigu zbrojeń ze znacznie bogatszymi państwami, którym mógł dorównać tylko kosztem relokacji zasobów (materialnych i intelektualnych) z gospodarki cywilnej. Najtęższe umysły pracowały dla kompleksu wojskowo-przemysłowego, co spowodowało rozpad administracyjnej i gospodarczej struktury Rosji.

W 1989 roku Związek Radziecki utracił kontrolę nad Europą Wschodnią, a w 1991 roku rozpadł się sam ZSRR. Rosja w zasadzie wycofała się na granice z XVII wieku, poza tym, że zachowała kontrolę nad Syberią, która nie ma znaczenia geopolitycznego lub wręcz jest obciążeniem. Rosja utraciła Azję Centralną, a jej położenie na Kaukazie można określić jako mizerne. Gdyby Rosja utraciła Czeczenię, jej wschodnia flanka zostałaby całkowicie wygnana z Kaukazu i tym samym pozbawiona zostałaby oparcia geopolitycznego.

Wyrwa między Kazachstanem na wschodzie i Ukrainą na zachodzie, podobnie jak najwęższe miejsce na Nizinie Środkowoeuropejskiej, jest szerokie na 300 mil. Tam właśnie znajduje się przemysłowe serce Rosji. Rosja utraciła Ukrainę i, oczywiście, Mołdawię. Najpoważniejsze straty Rosja poniosła jednak na Nizinie Środkowoeuropejskiej wycofała się znad Łaby w Niemczech do punktu położonego 100 kilometrów od Sankt-Petersburga. Odległość od granicy niepodległej Białorusi do Moskwy wynosi 250 mil.

Dla zrozumienia sytuacji Rosji kluczowe jest zrozumienie, że Rosja pod wieloma względami znalazła się w pozycji strategicznej późnego Carstwa Moskiewskiego. Jej flanki na południowym wschodnie są stosunkowo bezpieczne, ponieważ Chiny nie wykazują żadnych zakusów na jej stepy, a żadne inne mocarstwo nie ma szans zagrozić Rosji z tego kierunku. Na zachodzie, na Ukrainie i na Kaukazie rejterada Rosji była wręcz druzgocąca.

Musimy przede wszystkim pamiętać o tym, dlaczego Carstwo Moskiewskie się rozszerzało. Po zmierzeniu się z Mongołami Rosjanie mieli dwa interesy strategiczne. Najważniejszym z nich było zabezpieczenie zachodnich granic za sprawą wchłonięcia Litwy i przesunięcie zachodniej granicy tak daleko w głąb Niziny Środkowoeuropejskiej jak to tylko możliwe. Kolejnym celem strategicznym było zabezpieczenie granicy Rosji przed potencjalnymi zagrożeniami ze strony stepów poprzez inkorporację Azji Centralnej oraz Ukrainy. Bez tych regionów Carstwo Moskiewskie nie wytrzymałoby natarcia z jednego z tych regionów, nie mówiąc już o natarciu z obu kierunków jednocześnie.

Można powiedzieć, że nikt nie ma zamiaru atakować Rosji. Z rosyjskiego punktu widzenia historia pełna jest dramatycznych zmian zamiarów, co dotyczy szczególnie państw zachodnich. To, co jest „nie do pomyślenia” spotyka Rosję średnio raz lub dwa razy na stulecie. W aktualnej konfiguracji Rosja nie może marzyć o przetrwaniu niespodzianek, które może przynieść XXI wiek. Carstwo Moskiewskie prowadziło politykę ofensywną, ponieważ nie miało zdolności defensywnych. To samo dotyczy Rosji. Biorąc pod uwagę, że NATO mówi poważnie o zdominowaniu militarnym Ukrainy i Kaukazu, przy czym już rozszerzyło swoje wpływy na kraje bałtyckie, spychając Rosję głęboko ku podstawie rozszerzającego się trójkąta, a jej południowa flanka jest potencjalnie wystawiona na atak z terytorium Ukrainy (być może przyszłego członka NATO), Rosjanie muszą oceniać swoje położenie jako katastrofalne. Tak jak w czasach Napoleona, Wilhelma i Hitlera, inicjatywa jest w rękach innych. Imperatywem strategicznym Rosjan jest wyeliminowanie tej inicjatywy albo też, jeśli to niemożliwe, solidne oparcie Rosji na barierach geograficznych przy koncentracji wszystkich dostępnych sił na Nizinie Środkowoeuropejskiej nie przeciążając się przy tym. W przeciwieństwie do państw takich jak Chiny, Iran i Stany Zjednoczone, Rosja nie osiągnęła swoich imperatywów strategicznych. Przeciwnie, wycofała się z nich.

- Rosja kontroluje Kaukaz Północny, ale nie może już pochwalić się władzą nad całym górskim regionem, utraciwszy m.in. Gruzję i Armenię. Bez tych terytoriów Rosja nie może uważać swojej flanki za bezpieczną.

- Rosja straciła swoje oparcie na górach i pustyniach Azji Centralnej i nie może już aktywnie blokować i zakłócać - ani choćby monitorować – rozwoju sytuacji na południu, która mogłaby zagrozić jej bezpieczeństwu.

- Rosja zachowuje Syberię, ale z uwagi na skrajnie niekorzystne uwarunkowania geograficzne i klimatyczne tego regionu jest on niemal bezwartościowy w sensie geopolitycznym, podobnie jak w sensie ekonomicznym.

- Utrata przez Rosję Ukrainy i Mołdowy umożliwia innym siłom potencjalne wkroczenie na jej terytorium. Rodzi też zagrożenie pojawienia się ukraińskiego rywala u jej bram. Potęgi za Karpatami są rozlokowane w taki sposób, aby mogły korzystać z dobrodziejstw swojego położenia geograficznego.

- Państwa bałtyckie odzyskały niepodległość – wszystkie trzy znajdują się na wschód od linii bałtycko-karpackiej (ostatecznej linii obronnej Niziny Środkowoeuropejskiej). Ich członkostwo we wrogim sojuszu jest nie do zaakceptowania. To samo dotyczy niezależnej czy choćby neutralnej Białorusi (która także znajduje się po niewłaśniwej stronie linii).

Bardziej ambitne cele, takie jak posiadanie portu nie zablokowanego przez cieśniny, kontrolowane przez inne państwa, mogły być przedmiotem dążeń ZSRR. Dzisiaj znajdują się poza zasięgiem Rosji. Z punktu widzenia Rosji imperatywem jest stworzenie strefy wpływów, która umożliwiłaby im powrót do granic względnie możliwych do obrony. Oczywiście, państwa położone na peryferiach Rosji i wielkie mocarstwa za jej granicami będą przeciw temu oponować. W ich interesie jest istnienie słabej i narażonej na ciosy Rosji, ponieważ Rosja silna i bezpieczna mogłaby mieć zakusy na przekroczenie cieśniny Skaggerak ku Morzu Północnemu, przekroczenie Cieśnin Tureckich ku Morzu Śródziemnemu czy przekroczenie Cieśniny La Perouse’a ku Japonii i dalej.

Najpoważniejszym problemem strategicznym Rosji jest niestabilność geopolityczna. Imperium Rosyjskie i Związek Radziecki nigdy nie były w pełni bezpieczne. Jednym problemem była Nizina Środkowoeuropejska. Innym problemem, bardzo rzeczywistym i trudnym do rozwiązania, był brak dostępu do światowego systemu handlu oceanicznego. Stała za tym zasadnicza słabość gospodarcza Rosji wynikająca z jej rozmiarów i braku zdolności do efektywnego dostarczania produktów rolnych do wszystkich części kraju. Niezależnie od siły woli narodu, niewystarczająco rozbudowana infrastruktura nieustannie osłabia spójność wewnętrzną państwa rosyjskiego.

Rosja musi dominować w sercu Eurazji. Kiedy osiągnie już to, musi pragnąć więcej. Czym silniejsze jest to pragnienie, tym większa staje się konieczność zmierzenia się z wewnętrzną słabością gospodarczą i niestabilnością społeczną, które uniemożliwiają realizację jej ambicji. Wówczas Federacja Rosyjska musi się skurczyć. Cykl ten jest całkowicie niezależny od rosyjskiej ideologii czy charakteru narodowego. Wynika wyłącznie z geografii, która generuje ideologie i kształtuje charakter. Rosja jest Rosją i musi toczyć swą nieustanną walkę.

UZUPEŁNIENIE, listopad 2011: Nasza monografia poświęcona geopolityce Rosji po raz pierwszy została opublikowana w październiku 2008 roku. Postanowiliśmy jednak wnieść do jej tekstu pewne poprawki z uwagi na możliwość eskalacji napięć między Stanami Zjednoczonymi i Rosją po ogłoszeniu przez Moskwę przygotowań do umieszczenia rakiet krótkiego zasięgu w eksklawie Kaliningradu, przy granicy z NATO.

This report is republished with permission of STRATFOR
Tekst pochodzi z 24 listopada 2011 r.
Tłumaczenie: dr Przemysław Sieradzan

Fot. Wikipedia

Czytany 15580 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 30 październik 2014 00:04