środa, 09 marzec 2016 07:03

Eugeniusz Januła: Aleksander I car Imperium Rosyjskiego – wielki polityk czy... słabeusz na tronie?

Oceń ten artykuł
(16 głosów)

dr płk Eugeniusz Januła

Aleksander pierwszy uważany jest przez przeważającą część rosyjskich historyków za jednego z najwybitniejszych, obok Piotra Wielkiego czy Katarzyny II, władców Rosji. Nie można też ukrywać, że jest w pewnym sensie postacią kontrowersyjną, nie tylko z uwagi na tajemnice związane z jego śmiercią lub też rzekomą śmiercią, a następnie też rzekomą działalnością na Syberii w charakterze mnicha. W jego panowaniu da się wyróżnić kilka zasadniczych etapów, do pewnego stopnia zgodnych ze zmiennym charakterem tego człowieka – od wielkiego liberała i reformatora w młodości, do konserwatysty z okresu Świętego Przymierza.

Aleksander Romanow był w zasadzie przygotowywany do funkcji władcy przez swoją babkę Katarzynę II. Wiele danych wskazuje, że chciała ona, by jej następcą został nie jej syn Paweł I, ale właśnie Aleksander. Stąd był on w szczególności pod względem intelektualnym przygotowany do panowania nad Rosją. Jego ojciec – car Paweł I samodzierżcą był zresztą bardzo niedługo. Oceny jego panowania są jednoznaczne. Był to władca słaby i bardzo kontrowersyjny. Nienawidził swojej matki i po objęciu tronu wiele decyzji wydanych przez Katarzynę II po prostu starał się odwrócić. W aspekcie sprawy polskiej było to akurat pozytywne, bo zwolnił z pobytu w twierdzy Tadeusza Kościuszkę [1]. Jednak dla rosyjskich elit szereg decyzji nowego cara, jak również jego sposób zachowania, były nie do przyjęcia.

Zachodzi kardynalne pytanie – czy Aleksander brał udział w spisku na życie swojego ojca? Większość historiografów przychyla się ku opinii, że czynnego udziału w tym spisku nie brał. Wiele jednak informacji wskazuje, że wiedział o tym spisku i milcząco wyrażał na niego zgodę.

Lejb-Gwardyjski Siemionowski Pułk, z którego wywodziła się grupa spiskowców, w zasadzie bez trudu przeprowadził i wykonał zamach na życie cara Pawła I. Intronizacja Aleksandra odbyła się prawie natychmiast, a pewne opory, które tenże wykonywał, należy traktować raczej w kategoriach teatralnych gestów [2]. Zwrócić tutaj należy uwagę, że Aleksander w czasie późniejszych rządów wielokrotnie właśnie wykonywał wiele aktorskich gestów, czym nawet niektórych swoich politycznych partnerów dość skutecznie wyprowadzał w pole.

Aleksander I był wszechstronnie wykształcony, gdy w wieku 23 lat przejmował rządy. Pierwsze jego dekrety dotyczyły rehabilitacji ludzi usuniętych przez Pawła I z urzędów i wojska, zwiększenia roli Senatu, zniesienia poddaństwa chłopów w guberniach nadbałtyckich, likwidacji cenzury książek, zakazu stosowania tortur w śledztwie, liberalizacji handlu zagranicznego i reform w szkolnictwie. Utworzone zostały kolejne uniwersytety w Charkowie i Kazaniu oraz reaktywowany Uniwersytet Wileński z polskim językiem nauczania. Władca w tym okresie był przyjazny Polakom. Jego przyjaciel książę Adam Czartoryski przez kilka lat pełnił funkcję ministrem spraw zagranicznych imperium [3].

Wcześniej, w 1801 roku, Rosja zawładnęła całym terytorium Gruzji na Kaukazie. Spowodowało to wieloletnią jej wojnę z Persją, która doznała licznych porażek. Rosjanie m.in. zajęli Dagestan i północny Azerbejdżan z Baku włącznie nad Morzem Kaspijskim. Wojna ta trwała, z przerwami do 1813 roku. W latach 1806–1812 Rosja prowadziła też wojnę z Turcją. Działania wojenne obejmowały tereny Mołdawii oraz Wołoszczyzny i wiązały się również z powstaniem narodowym o niepodległość Serbii. Ostatecznie, po kilkuletnim rozejmie, zawarty został w maju 1812 roku traktat pokojowy w Bukareszcie, zgodnie z którym Rosja uzyskała Besarabię, a Serbowie, autonomię w ramach imperium tureckiego. Natomiast w lutym 1808 roku Rosja wystąpiła przeciwko Szwecji, zajmując, po krótkiej wojnie, całą Finlandię i wyspy Alandzkie na Bałtyku. Tu trzeba dodać, że wojny z Persją czy Turcją były dla Rosji konfliktami dosyć łatwymi [4]. Oba te państwa były już tylko swego rodzaju legendami dawnych swoich potęg.

Cesarz starał się natomiast zachować neutralność w sprawach zachodnioeuropejskich. W 1801 roku Rosja zawarła traktat o pokoju i przyjaźni z napoleońską Francją, a w 1802 podobny układ o przyjaźni z Prusami. Przyjazne czy może raczej neutralne stosunki z Paryżem uległy jednakże poważnej erozji po ogłoszeniu się przez Napoleona I Bonaparte dożywotnim konsulem, a później cesarzem, oraz po straceniu księcia Ludwika z rodu Kondeuszów. Ten ostatni mógł być ewentualnym kandydatem do francuskiej korony, ponieważ blisko spokrewniony był z Burbonami. W rezultacie w 1805 roku Rosja przystąpiła do koalicji antyfrancuskiej, zawiązanej przez Anglię, Austrię i Szwecję. Zgodnie z warunkami paktu, w trakcie najazdu wojsk francuskich na Austrię w 1806 roku i Prusy w 1807 roku w bitwach pod Austerlitz (1805), Iławą i Frydlandem (1807) uczestniczył bardzo liczny i silny rosyjski korpus wojskowy marszałka Michaiła Kutuzowa [5]. Na Aleksandrze szczególne wrażenie wywarła bitwa i klęska pod Austerlitz, w której jako statysta uczestniczył, bo wojskami rosyjskimi formalnie dowodził książę Kutuzow. Totalna klęska sprzymierzonych uświadomiła carowi, że lepiej będzie z tej mało efektywnej wojny się wycofać

Po zwycięstwach Napoleona I i rozpoczęciu francuskiej okupacji Austrii, a później również Prus, Aleksander I spotkał się z Napoleonem 7 lipca 1807 roku w Tylży nad Niemnem, gdzie obaj cesarze zawarli traktat pokojowy. Aleksander I nie chciał bowiem dopuścić do sytuacji, by Rosja prowadziła wojnę z Francją w pojedynkę, zaś Napoleon uczynił różne koncesje terytorialne na rzecz Imperium. Przypadł mu m.in. obwód białostocki po pobiciu przez Francje Prus, zaś po roku, po kolejnej wojnie francusko-austriackiej, także obwód tarnopolski. Aleksander musiał też zgodzić się, co uczynił bardzo niechętnie, na utworzenie Księstwa Warszawskiego. Zdawał sobie bowiem sprawę że to małe obszarowo państwo będzie stanowiło swego rodzaju bazę wypadową przeciwko Rosji [6]. Dlatego też zarówno Napoleon, jak też Aleksander, doskonale zdawali sobie sprawę, że pokój w Tylży jest tylko swego rodzaju zawieszeniem broni.

Obaj cesarze już od 1810 roku prowadzili intensywne przygotowania do wojny. Między nimi narastała nieufność i mnożyły się dyplomatyczne konflikty francusko-rosyjskie. Głównym elementem sprzeczności było to, że Aleksander musiał w Tylży zgodzić się na wzięcie udziału w systemie blokady kontynentalnej Anglii. W praktyce przynosiło to Rosji wielkie straty ekonomiczne, bo przecież Rosja poprzez Bałtyk eksportowała tam duże ilości zboża, drewna itp. W czerwcu 1812 roku Wielka Armia Napoleona I Bonaparte, złożona praktycznie ze wszystkich narodów zachodniej i środkowej Europy kontynentalnej, licząca ok. 450 tys. ludzi, przekroczyła graniczną rzekę Niemen i ruszyła tradycyjnym szlakiem przez Smoleńsk na Moskwę. Rosja dysponowała wtedy trzema armiami z nieco powyżej 270 tys. żołnierzy, które Napoleon zamierzał pobić w oddzielnych bitwach. Jednak Rosjanie zastosowali taktykę cofania się głównych sił, niszczenia wszystkiego na trasach przemarszu wojsk francuskich oraz napadania na rozproszone oddziały i transporty zaopatrzeniowe przeciwnika [7]. Bitwa pod Borodino, na przedpolach Moskwy, została wygrana przez Francuzów, ale obie strony poniosły wielkie straty w ludziach. Rosjanie nieco większe, bo zginęło ponad 50 tysięcy. Francuzi stracili ok. 42 tys. żołnierzy. W tej sytuacji zajęcie Moskwy nic nie dało Napoleonowi. Na jego propozycje pokojowe Aleksander I, który przebywał w tym czasie w Petersburgu, w ogóle nie odpowiadał, najwidoczniej licząc na zarysowującą się możliwość całkowitego rozbicia armii francuskiej. Moskwa została na rozkaz jej gubernatora hrabiego Fiodora Roztopczyna skutecznie podpalona i Francuzi musieli sie wycofać z powrotem. Ponieważ odwrót odbywał się późną jesienią i zimą. Feldmarszałek Kutuzow i „generał mróz” sprawili, że na pozycje wyjściowe nad Niemnem wróciło jedynie ok. 20% stanu początkowego Wielkiej Armii. Mimo wszystko nie udało się wtedy rozbić napoleońskiej armii, mimo zastawionej pułapki przy przeprawie przez rzekę Berezynę. Saperzy francuscy generała Jeana Baptiste Eblé, stojąc po pas i piersi w lodowatej wodzie zamarzającej rzeki zbudowali most. Wszyscy przypłacili to śmiercią. Jednak resztki armii przeszły i wymknęły się z pułapki. Napoleon wrócił wiosną 1813 roku z nową armią na tereny Prus. Dalsza kampania odbywała się głównie już na terenie tego państwa [8]. Mimo kilkunastu odniesionych zwycięstw Napoleon przegrał jednak decydującą bitwę pod Lipskiem w 1813 roku.

Ostatecznie wojnę z Francuzami zakończyli Rosjanie w marcu 1814 roku w Paryżu. Aleksander I spędził w stolicy Francji dwa miesiące, goszcząc w pałacu księcia Talleyranda, który przy jego pomocy organizował życie polityczne Francji i całej Europy po upadku Napoleona I Bonaparte. Później car udał się do Londynu, Petersburga i wreszcie do Wiednia na wielki międzynarodowy kongres pokojowy. Jako „wyzwoliciel Europy” był jednym z głównych autorów postanowień kongresu, obok ministra spraw zagranicznych Austrii Klemensa Lothara von Metternicha, przedstawiciela Wielkiej Brytanii Roberta Stewarta Castlereagha, ministra Prus Karla Augusta von Hardenberga i przedstawiciela Francji Charlesa Maurice’a Talleyranda [9]. Napoleon został postanowieniem Kongresu Wiedeńskiego zdetronizowany. Na tron francuski wróciła dynastia Burbonów w osobie Ludwika XVIII.

Układy wiedeńskie zwieńczone zostały zawarciem w Paryżu tzw. Świętego Przymierza pomiędzy Prusami, Austrią i Rosją, która była jej głównym ogniwem. Przyłączyło się potem do niego wiele innych państw. Funkcjonowanie tego paktu odcisnęło znaczące piętno w polityce europejskiej praktycznie aż do połowy XIX wieku. W przypadku zaistnienia, gdzieś w Europie, powstań, rewolucji i temu podobnych sytuacji, zagrażających stabilności politycznej i interesom zaprzyjaźnionych mocarstw, ich monarchowie lub przedstawiciele rządów spotykali się i wspólnie ustalali sposoby interwencji. W tym trybie wojska austriackie spacyfikowały niepodległościowe powstanie w Neapolu w 1821 roku oraz w Piemoncie w 1822, zaś wojska francuskie przywróciły w Hiszpanii w 1822 roku rządy królewskie po republikańskiej rebelii.

Problemem dla Aleksandra I stało się powstanie narodowościowe Greków w 1821 roku, wywołane generalnie przeciwko panowaniu Turcji. Car wspierając dotąd wszelkie powstania niepodległościowe na Bałkanach, nie interweniował w sprawę grecką. Na samym początku powstania greckiego miał do niego przychylny stosunek, zwracając uwagę na więź z prawosławnymi Grekami. Oczywiście główną przyczyną takiej postawy była chęć zajęcia cieśnin czarnomorskich, jednak w efekcie śmierć władcy oraz zabiegi Świętego Przymierza pokrzyżowały te plany. Mimo to Grecy, acz z wielkimi ofiarami, walczyli nieugięcie o swą niepodległość. W tym okresie Aleksander I stał się bardzo pobożny i uległy wobec Cerkwi prawosławnej. Być może wpływ na taką ewolucję postawy cara miał jego zaawansowany wiek. Kazał zlikwidować wszystkie tajne stowarzyszenia masońskie oraz Ministerstwo Wyznań Religijnych i Oświaty, pozostawiając w resorcie tylko sprawy oświaty.

Dość znamienny był stosunek Aleksandra I do sprawy polskiej. Na Kongresie Wiedeńskim ustalono bowiem, że w miejsce dotychczasowego Księstwa Warszawskiego zostanie utworzone znacznie mniejsze terytorialnie, Królestwo Polskie, zwane też Królestwem Kongresowym. Każdorazowym królem Polski miał być panujący car Rosji, w imieniu którego rządy w Królestwie sprawował mianowany przez niego namiestnik. Tu trzeba dodać, że ku zdumieniu wszystkich polityków, również polskich, Aleksander I mianował namiestnikiem generała Józefa Zajączka, niegdyś znanego jakobina i zagorzałego bonapartystę. Oczywiście J. Zajączek jako namiestnik był swego rodzaju marionetką cara. Główną rolę natomiast nie tylko w Warszawie, ale całym Królestwie Polskim odgrywał brat Aleksandra, wielki książę Konstanty. Był on dowódcą trzydziestotysięcznej niewielkiej armii Królestwa Polskiego, a więc osobą teoretycznie podległą namiestnikowi. Mimo, że był niezbyt lubianym, to jednak bratem cara, w związku z czym grał w Warszawie rolę faktycznego numer jeden. Tu trzeba dodać że na terenie Królestwa, obok wojsk polskich, również w tym okresie  stacjonowały wojska rosyjskie, w liczbie ok. 18 tysięcy żołnierzy [10].

Car Aleksander I nadał Królestwu liberalną i demokratyczną konstytucję. Dużą rolę miał odgrywać w skali Królestwa sejm. Wkrótce jednak swobody konstytucyjne, jak również wszystkie inne, zaczęto bardzo ograniczać. Był to już schyłkowy okres panowania tego cara. Z biegiem lat jak już wcześniej pisano, stawał się on coraz bardziej konserwatywny, jak również uległy wobec cerkwi. Dość znamiennym jest, że jego następcą miał być niewywodzący się z tytułu wieku Konstanty, ale kolejny brat – wielki książę Mikołaj, znany później jako Mikołaj I. Prawdopodobnym jest, że wielki książę Konstanty formalnie zrzekł się praw do tronu, żeniąc się z Polką Joanną Grudzińską. To też jest sprawa pełna niedomówień, na co dowodem jest m.in. bunt dekabrystów u schyłku 1925 r., właśnie przy okazji zmiany na tronie carskim [11].

Oficjalnie uważa się, że cesarz zmarł w listopadzie 1825 roku w trakcie jednej ze swych licznych podróży po kraju, gdy spędzał wakacje z żoną na Krymie. Aleksander Puszkin napisał nawet epitafium: Całe życie spędził w drodze, umarł w Taganrogu. Potwierdzają ten fakt liczne dokumenty, świadectwa osób obecnych przy chorobie i śmierci cara. Tak też przyjęto w doktrynie historycznej.

Istnieje jednak inna dość sensacyjna hipoteza głosząca, że śmierć Aleksandra I została przez niego samego sprytnie sfingowana. Jak wyżej wspomniano, skierował on w ostatnich latach życia uwagę ku religii, ponadto zainteresował się analizą świata pozazmysłowego. Alternatywna i równolegle sensacyjna teoria losów tego cara głosi, że w związku z tym zrezygnował z udziału w życiu politycznym i także tronu a przez resztę życia był mnichem na Krymie bądź Syberii. Dowodem, mającym przemawiać za prawdziwością nowego wcielenia Aleksandra I, była pusta trumna, w której miał być pochowany w 1825 roku, jak rzekomo wykazała ekshumacja. Do pewnych wniosków mógł skłaniać fakt przewozu trumny do Sankt Petersburga aż przez dwa miesiące. Powodem tak długiego okresu transportu była biurokracja oraz słaba jakość ówczesnych dróg w imperium. Ciało cara było zaś zakryte w celu ukrycia daleko posuniętego rozkładu zwłok.

Przez część historiografów rosyjskich, Aleksander I uważany jest za jednego z twórców nowoczesnej Europy a przy okazji jednego z twórców imperium. Oceniając go klasycznymi metodami, można te wnioski tylko potwierdzić. Rzeczywiście to Rosja doprowadziła do zduszenia drugiego etapu rewolucji francuskiej, czyli imperium Napoleona. Rozszerzyła też swój zasięg terytorialny, zabierając kolejne rejony słabej już w tym okresie Persji i równie słabej od pokoju w Karłowicach, Turcji.

W samym centrum Europy też znaczenie Rosji bardzo się zwiększyło. To właśnie Rosji swoje ocalenie zawdzięczały Prusy. Podobnie zresztą Austria, którą Rosja uratowała od „rewolucyjnego potwora”, bo tak nazywano też na konserwatywnych dworach Napoleona Bonaparte. Drugi raz Austrię uratował już brat i następca Aleksandra, Mikołaj I. Bez wielkiej rosyjskiej pomocy wojskowej państwo Habsburgów Wiosny Ludów by po prostu nie przetrwało [12].

W dyplomacji natomiast Aleksander posługiwał się tradycyjnymi metodami. Próbował wspólnie z Metternichem odtworzyć swego rodzaju starą Europę. Współpracujący z nimi Talleyrand patrzył już na sprawy Europy i świata inaczej. On wiedział, że nie tradycyjne monarchie, ale silne przemysłowe państwa muszą być lokomotywami postępu.

Fot. www.1812.rsl.ru

_________________________
1. L. Bazylow. Historia Rosji.PWN.Warszawa.1978.s.269
2. A. Łunaczarski. Pisma wybrane.T.II.PIW.Warszawa.1971.s.183-189
3. L. Bazylow. Historia Nowożytnej Kultury Rosyjskiej.PWN.Warszawa.1977.s.211-217
4. E.Tarle.Napoleon.KiW.Warszawa.1966.s.48 i nast.
5. Ibidem.s.142-148
6. E.Trale.Talleyrand.KiW.Warszawa.1964.s.185
7. B. Lidell- Hart. Strategia. Działania pośrednie.MON.Warszawa.1964.s.329 i nast.
8. E. Januła. Kampania wojenna 1813 roku na Śląsku./w/Silesia-Schlesien.com.nr.49
9. E.Tarle.Talleyrand….s.262 i nast.
10. S. Kieniewicz. Historia Polski.1779-1864.PWN.Warszawa.1978.s.292 i nast.
11. Ibidem.s.314
12 A. Safronow. Rosja w 1848 roku.KiW.Warszawa.1961.s.57 i nast.

Czytany 5481 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 08 marzec 2016 21:14