wtorek, 26 styczeń 2016 07:45

Claudio Mutti: Migracje

Oceń ten artykuł
(6 głosów)

Claudio Mutti

Pojęcie migracji oznacza przemieszczanie się ludzi lub zwierząt z jednego miejsca pobytu do innego. Istnieją zatem migracje narodów i pojedynczych osób, jak również migracje żurawi czy węgorzy. W przypadku ludzi (jednostek i zbiorowości) zjawisko migracji jest do tego stopnia złożone, że występują liczne jego definicje i różne klasyfikacje.

Według ONZ migracja to zmiana miejsca pobytu na okres powyżej jednego roku, z wyłączeniem zjawisk takich jak „ruch wahadłowy [regularne dojazdy do pracy], przemieszczanie się pracowników przygranicznych, transhumancja, szałaśnictwo pasterskie, nomadyzm i te cykliczne formy przemieszczania się, które związane są z pracą sezonową w rolnictwie, sprzedażą towarów produkcji bezpośredniej, świadczeniem prac lub usług sezonowych” [1].

Ze względu na czas trwania migracji można wyróżnić migrację stałą i czasową, chociaż rozróżnienie to nie zawsze jest łatwe: zmiana miejsca pobytu, która początkowo miała być tymczasowa, może okazać się definitywną, natomiast z założenia definitywna zmiana miejsca pobytu może z różnych nieprzewidzianych powodów ograniczyć się do czasowego przemieszczenia.

Jeśli weźmiemy pod uwagę kryterium odległości, migracje dzielą się na regionalne i międzyregionalne, wewnętrzne i zewnętrzne, kontynentalne i międzykontynentalne. Pod względem liczby migrujących jednostek wyróżnia się infiltrację oraz migracje masowe. W pierwszym przypadku „ruch migracyjny odbywa się poprzez przemieszczanie się pojedynczych jednostek lub, co najwyżej, małych rodzin” [2]. Do kategorii migracji masowych (przemieszczanie się całych narodów lub dużych grup ludzkich) można zaliczyć natomiast podboje, kolonizacje, inwazje.

„Inwazje barbarzyńców” to wyrażenie, po które chętnie sięgają włoscy i francuscy historycy, by opisać powszechne zjawisko lawinowego przemieszczania się heterogenicznej ludności kontynentu euroazjatyckiego w IV i V w. n.e., które zakończyło się jej osiedleniem na terytoriach w większości przypadków należących do Cesarstwa Rzymskiego, różniących się od obszarów, z których pochodziły owe ludy. Warto nadmienić, że w kulturze niemieckiej dla opisania tego zjawiska migracyjnego stosuje się natomiast bardziej neutralne i łagodne określenie: „wędrówka ludów” (Völkerwanderungen).

Biorąc pod uwagę wolę jednostek migrujących, należy rozróżnić tzw. migrację dobrowolną (gdy jednostka dobrowolnie podejmuje decyzję o przemieszczeniu, dążąc do poprawy własnych warunków ekonomicznych), a także przymusową (jako skutek ograniczeń politycznych lub prześladowań czy też działań wojennych lub katastrof naturalnych).

Czynniki wypychające tzn. skłaniające do emigracji, mogą być zatem różnorodne. Jednym z najważniejszych jest czynnik ekonomiczny, o którym mowa, gdy w miejscu pochodzenia możliwości zatrudnienia są nikłe, a standard życia jest niższy niż w miejscu przeznaczenia. Istnieją również tzw. polityczne czynniki wypychające: wojny, konflikty etniczne, prześladowania itp.

Wśród czynników sprzyjających ruchom migracyjnym należy wymienić czynniki społeczne, bazujące na istnieniu swego rodzaju sieci, która zapewnia wsparcie migrantom niedawno przybyłym do kraju przeznaczenia. Taką siecią stosunków społecznych może być społeczność rodaków, która już wcześniej osiedliła się w danym kraju, a która ułatwia z kolei emigrację przyjaciołom i krewnym pozostającym dotychczas w ojczyźnie, oferując im informacje oraz środki potrzebne do przeprowadzki, a także pomoc w znalezieniu zakwaterowania. Mamy wówczas do czynienia z efektem domina: „Jeśli istnieje jakieś ‘prawo’ regulujące zjawisko migracji, polega ono na tym, że raz uruchomiony przepływ migracyjny sam się podtrzymuje” [3]. Niemniej jednak sieć stosunków społecznych wspierającą migrantów mogą tworzyć również organizacje pozarządowe lub organy pomocy społecznej, zarówno świeckie i kościelne, w których działalność angażują się organy administracji oraz politycy.

Na poziomie infrastruktury jako czynnik sprzyjający migracji wskazuje się dostępność środków transportu, nielegalnych i legalnych, w tym również zorganizowanych w ramach inicjatyw „humanitarnych” podejmowanych przez rząd. Wreszcie, „na skutek występowania sprzyjających warunków społecznych i infrastrukturalnych imigracja napędzana jest przez rosnącą liczbę grup przemytniczych, które organizują nielegalną imigrację” [4].

Z czynnikami wypychającymi wiążą się strategie opracowane celem stworzenia masowego ruchu migracyjnego lub manipulowania nim. W tym przypadku mamy do czynienia z rodzajem migracji, który Kelly M. Greenhill (była asystentka senatora Johna Kerry’ego i doradca Pentagonu, przewodnicząca grupy roboczej ds. konfliktów, bezpieczeństwa i polityki przy Belfer Center, ośrodku funkcjonującym na Harvard Kennedy School of Government) określiła mianem „zaplanowanej migracji przymusowej” (coercive engineered migration), to znaczy z „transgranicznymi ruchami ludności, które są celowo tworzone lub manipulowane, by nakłonić jedno lub więcej państw, przeciw którym wymierzone zostały działania, do ustępstw politycznych, wojskowych i/lub gospodarczych” [5]. K. Greenhill wyróżnia trzy odrębne kategorie strategicznie zaplanowanych migracji: wywłaszczające, eksportowe i zmilitaryzowane. „Zaplanowanymi migracjami wywłaszczającymi są te, których głównym celem jest zawłaszczenie terytorium lub własności innej grupy/grup czy też eliminacja grupy/grup stanowiących zagrożenie dla etnopolitycznej i gospodarczej przewagi strony, która zorganizowała migrację (lub migracje); przypadek ten obejmuje zjawiska powszechnie znane jako czystki etniczne. Zaplanowanymi migracjami eksportowymi są migracje organizowane, by umocnić wewnętrzną pozycję polityczną (poprzez wydalenie politycznych dysydentów i innych wewnętrznych przeciwników) czy też usunąć lub zdestabilizować jeden lub więcej rządów zagranicznych. Wreszcie, zaplanowane migracje zmilitaryzowane to takie, które zwykle zostają zastosowane podczas konfliktu zbrojnego, by zyskać przewagę militarną nad przeciwnikiem – poprzez zdezorganizowanie lub zniszczenie jego centrum dowodzenia, infrastruktury logistycznej i zdolności operacyjnych – lub też celem umocnienia własnych struktur bojowych poprzez zdobycie dodatkowego personelu lub zasobów” [6].

Mówiąc o fali nielegalnej imigracji, która wstrząsnęła Europą w 2015 roku, prezydent Czech Milos Zeman posłużył się schematem stworzonym przez byłą asystentkę J. Kerry’ego. „Tak zwany kryzys migracyjny – powiedział M. Zeman podczas swojej oficjalnej wizyty w Pardubicach – jest zorganizowaną inwazją, która ma na celu niszczenie europejskich struktur społecznych, kulturowych, gospodarczych i politycznych. To jest dobrze zorganizowana inwazja, nie spontaniczny ruch. Dojdzie do tego, że czeskie wojsko będzie musiało interweniować, by bronić granic Republiki Czeskiej”.

Jak stwierdziła amerykańska profesor w komentarzu z dnia 11 grudnia 2000 r. dotyczącym wojny w Kosowie: „Zmieniła się sama natura wojny; teraz uchodźcy są narzędziem wojny” (“The nature of war itself has changed; now the refugees are the war”).

„Zaplanowane migracje przymusowe” (coercive engineered migrations) wykorzystują zatem niekonwencjonalną broń, która, podobnie jak inne niekonwencjonalne metody walki (terroryzm, manipulacja medialna, hakerstwo, zakłócenia na rynkach akcyjnych), jest stosowana w prowadzeniu wojny, zwanej przez dwóch znanych chińskich polemologów „wojną bez ograniczeń”. Niezwykle ciekawy i nie bez znaczenia jest fakt, że dwaj polemolodzy porównują George’a Sorosa do Osamy Bin Ladena [7]: o cieszącym się złą sławą „filantropie” wspomniał premier Węgier Viktor Orban w jednym z wywiadów w węgierskim radiu Kossuth Rádió, mówiąc o napływie tzw. uchodźców pochodzących z Afryki i Bliskiego Wschodu do Europy: „Jego nazwisko – stwierdził V. Orban – jest prawdopodobnie najmocniejszym przykładem spośród osób, które popierają wszystko, co zaprzecza tradycyjnemu europejskiemu stylowi życia”, natomiast aktywiści jego organizacji, oferując praktyczną pomoc i wsparcie prawne nielegalnym imigrantom, „niezamierzenie stają się częścią międzynarodowej siatki zajmującej się przemytem ludzi”.

Po atakach terrorystycznych w Paryżu, które przypisuje się Daeszowi (tzw. „Państwu Islamskiemu”), na nowo wzięto pod uwagę hipotezę zakładającą, że istnieje związek między ruchami migracyjnymi a terroryzmem. W rzeczywistości wielu imigrantów opuściło swoje ziemie właśnie po to, by uciec przed okrucieństwem Daeszu czy też przed katastrofalnymi warunkami, jakie zapanowały w Afryce i na Bliskim Wschodzie w wyniku zachodniej agresji. Niemniej jednak, biorąc pod uwagę, że nie istnieje skuteczna kontrola granic Unii Europejskiej, nie można wykluczyć, że wraz z napływem imigrantów, kontrolowanym przez grupy przestępcze, przemycone zostały jednostki powiązane z organizacjami terrorystycznymi lub takie, które mogą być przez nie z łatwością rekrutowane. Jak powiedział jeden z funkcjonariuszy służb informacyjnych: „Od dawna wiemy, że handel ludźmi znajduje się w centrum uwagi ekstremistycznych bojówek i formacji terrorystycznych, w tym Państwa Islamskiego. Zarówno jako sposób przerzucania powiązanych z nimi wrogich elementów do Europy, jak i metoda pozyskiwania środków finansowych” [8]. W każdym wypadku masa imigrantów skazanych na życie w złych warunkach, emigrację i frustrację stanowi doskonałe pole do działań prozelitycznych prowadzonych przez terrorystów.

Fot. www.cbc.ca
Źródło: http://www.eurasia-rivista.org/migrazioni/22431/

__________________________________________
1. E. Squarcina, Glossario di geografia politica e geopolitica, Società Editrice Barbarossa, Milano 1997, str. 96.
2. E. Dell’Agnese, Le dinamiche demografiche, w: G. Corna Pellegrini – E. Dell’Agnese – E. Bianchi, Popolazione, società e territorio, Unicopli, Milano 1991, str. 144.
3. M. Weiner, Global Migration Crisis, Harper Collins, New York 1995, str. 21.
4. I.S.M. U., Primo rapporto sulle migrazioni 1995, Franco Angeli, Milano 1995, str. 64.
5. “cross-border population movements that are deliberately created or manipulated in order to induce political, military and/or economic concessions from a target state or states” (K. M. Greenhill, Weapons of Mass Migration. Forced Displacement, Coercion, and Foreign Policy, Cornell University Press, Ithaca and London 2010, str. 13).
6. “Dispossessive engineered migrations are those in which the principal objective is the appropriation of the territory or property of another group or groups, or the elimination of said group(s) as a threat to the ethnopolitical or economic dominance of those engineering the (out-)migration; this includes what is commonly known as ethnic cleansing. Exportive engineered migrations are those migrations engineered either to fortify a domestic political position (by expelling political dissidents and other domestic adversaries) or to discomfit or destabilize foreign government(s). Finally, militarized engineered migrations are those conducted, usually during armed conflict, to gain military advantage against an adversary – via the disruption or destruction of an opponent’s command and control, logistics, or movement capabilities – or to enhance one’s own force structure, via the acquisition of additional personnel or resources” (K. M. Greenhill, op. cit., str. 14).
7. Qiao Liang – Wang Xiangsui, Guerra senza limiti. L’arte della guerra asimmetrica fra terrorismo e globalizzazione, Libreria Editrice Goriziana, Gorizia 2001, str. 101 i118.
8. C. Gatti, Migranti, un affare da 3 miliardi che finanzia anche il terrorismo, “Il Sole 24 Ore”, 22.11.2015, str. 4.

Czytany 4211 razy